Reklama

Szybsze od raka

Niedziela zamojsko-lubaczowska 46/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Polsce od kilkunastu lat miesiąc październik jest miesiącem walki z rakiem piersi. W tym też miesiącu Amazonki organizują tradycyjne Marsze, konferencje, na których Różowa Wstążka, różowy balonik - symbol solidarności, mają przypominać kobietom, że rak piersi jest w 98% przypadków uleczalny, jeśli wykryje się go we wczesnym stadium. I jak co roku nasuwa się refleksja: czy takie akcje, mające na celu propagowanie profilaktyki, przyczynią się do zmiany zachowania Polek? My, Amazonki wiemy, że zrobiono już wiele w kierunku szerzenia informacji, jednak trzeba jeszcze włożyć dużo wysiłku, aby wyrobić prozdrowotne nawyki u kobiet. Rak piersi jest jednym z najczęstszych powodów umieralności kobiet w Polsce - ponad 14 tys. nowych zachorowań. Umiera 5 tys. kobiet, głównie z powodu wykrycia choroby w zbyt zaawansowanym stadium. Badania NFZ wykazały, że w woj. lubelskim ponad 270 tys. kobiet w wieku 50-60 lat kwalifikuje się do badania raz na 2 lata. Tymczasem ponad 60% z nich nie wykonało profilaktycznej mammografii. Kluczową kwestią w walce z chorobami nowotworowymi jest wiedza o metodach wczesnego wykrywania, czynnikach ryzyka, metodach zapobiegania i przyczynach występowania. Ich poznanie znacznie zwiększa szansę zarówno jego uniknięcia, jak i wyleczenia. Onkologia jest piętą Achillesową polskiej służby zdrowia - mamy jedno z ostatnich miejsc w Europie jeśli chodzi o wczesne wykrywanie nowotworów i czas przeżywalności pacjentów. Największą bolączką onkologii jest zła edukacja. Nie ma edukacji onkologicznej na uczelniach medycznych. Mamy ok. 400 onkologów ze specjalizacją w dziedzinie onkologii klinicznej, obejmujących opieką blisko 500 tys. chorych na nowotwory (szacuje się rocznie ok. 160 tys. nowych zachorowań). Nie są oni w stanie sprostać właściwej opiece, a przecież z pacjentem trzeba rozmawiać, dodać mu otuchy, aby nie czuł się jak numer statystyczny w katalogach NFZ-u. Niejedna z nas - Amazonek przeżyła koszmar swojej choroby i jej leczenia. W Polsce jest 186 Klubów Amazonek, jesteśmy potężnym ruchem. Przywiązujemy dużą wagę do tego, aby pacjent czuł się partnerem. Chcemy luksusu chorowania po ludzku, luksusu zrozumienia, czyli tego, co powinno być standardem i czymś naturalnym.
„Większa świadomość - większe szanse na życie” to nasze kolejne spotkanie, które odbyło się 19 września br. w sali Consulatus w Zamojskim Ratuszu. Tematem konferencji były: „Rola i znaczenie edukacji onkologicznej w praktyce lekarza rodzinnego”. Ten temat omówił lekarz - ekspert w tej dziedzinie dr n. med. Wiktor Chmielarczyk z Centrum Onkologii im. M. Curie-Skłodowskiej w Warszawie. Podsumowując ten wykład: wizją edukacji onkologicznej jest wyprowadzenie ludzkości z obszaru epidemii nowotworów złośliwych, a misją minimalizacja cierpień chorych na nowotwory, co oznacza ustawiczną aktualizację potencjału wiedzy, ofiarności i miłości osób, które pomagają zagrożonym i chorym na nowotwory złośliwe. „Spotkanie przy HERbacie, czyli wszystko o metodach leczenie raka piersi”, które prowadziła dr n. med. Maria Górnaś z Kliniki Onkologii WIM CSK MON w Warszawie było odpowiedzią na niedobór edukacji w zakresie nowoczesnych metod leczenia rozsianego raka piersi. Mieliśmy możliwość zapoznania się ze wszystkimi dostępnymi sposobami leczenia, możliwość zadawania pytań, których nie zadałybyśmy w trakcie indywidualnej wizyty u lekarza. Ważne jest abyśmy jako uczestniczki takich spotkań miały pełną i rzetelną wiedzę, którą przekazujemy dalej. W spotkaniu uczestniczyło blisko 80 osób z Zamościa i okolic. Jest nam niezmiernie przykro, że w tej konferencji uczestniczyło niewielu lekarzy rodzinnych, bo przecież oni są naszym pierwszym ogniwem w chorobie, oni dysponują potencjałem badań, za pomocą których chorobę można wykryć bardzo wcześnie. My chorzy i medycy - całe społeczeństwo - powinniśmy skonsolidować się wokół sprawy dobrego, rzetelnego leczenia i tworzenia do niego warunków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję