Brytyjski tygodnik „The Economist” przyjrzał się rosnącym w siłę wspólnotom tradycjonalistów w Kościele katolickim. Zdaniem autora artykułu, o rosnącej popularności tradycjonalistów świadczy przede wszystkim frekwencja na Mszach św. odprawianych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, czyli w tzw. rycie trydenckim. Tygodnik rosnącą popularność tej formy liturgii przeciwstawia spadającej liczbie wiernych w angielskich i amerykańskich kościołach. Podkreśla ponadto, że uczestnicy i sympatycy rytu trydenckiego to przede wszystkim ludzie młodzi, urodzeni po Soborze Watykańskim II.
„The Economist” podaje przykłady: Jeszcze w 2007 r. w Wielkiej Brytanii sprawowano 27 Mszy św. w języku łacińskim tygodniowo, a dziś jest już ich 157. W USA w 1991 r. sprawowano 60 Eucharystii w języku łacińskim - dziś już 420.
Tygodnik porównuje popularność wspólnot tradycjonalistycznych w Kościele katolickim do popularności wspólnot ewangelikalnych w rodzinie protestanckiej. Podkreśla ponadto dynamizm i nowoczesność tych wspólnot, których członkowie z powodzeniem używają blogów i mediów społecznościowych do popularyzacji Ewangelii.
To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.
Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.
Nabożeństwo w słoweńskiej Planicy zakończyło się tragedią. Ksiądz Robert Emeršič zmarł podczas Mszy św. po użądleniu przez osę, co spowodowało silną reakcję alergiczną. Pomimo prób, księdza nie udało się uratować - informuje portal noviny.sk.
Świadkowie zdarzenia znaleźli się w dramatycznej sytuacji, gdyż Msza św. w ciągu kilku chwil przerodziła się w walkę o życie duchownego.
Brak czasu dla wartości? Nauczyciele religii podsumowują miniony rok pracy
2026-07-05 19:56
Marzena Cyfert
Adobe Stock
Minął pierwszy rok nauczania religii w szkole w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Ograniczenie miało być zmianą organizacyjną. Zdaniem wielu nauczycieli religii przyniosło jednak skutki daleko wykraczające poza plan zajęć – osłabiło wychowawczy wymiar szkoły i utrudniło kontakt z uczniami.
Nauczyciele z różnych typów szkół zgodnie wskazują, że ograniczenie religii do jednej godziny tygodniowo wpłynęło nie tylko na realizację programu. Ich zdaniem ucierpiały relacje z uczniami, rozmowy o wartościach i wychowawcza rola szkoły.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.