Szczęść Boże, Pani Aleksandro! Jestem starszym człowiekiem i koresponduję z osobami z rubryki „Niedzieli”. Moim zdaniem, jeśli się życia nie postawi na Panu Bogu, jakie by to życie nie było: małżeńskie, kapłańskie lub samotne, to się zagubimy. Z korespondencji, którą prowadzę z różnymi osobami, wynika niewłaściwe odczytanie drogi życia, nieznajomość Dekalogu, brak modlitwy i życia Eucharystią. Życie po to mamy zadane, aby je wypełniać i osiągnąć życie wieczne. Nie dziwi mnie, że tyle dusz idzie do piekła. Podszywanie się pod Pana Boga w korespondencji jest nie na miejscu, krótkowzroczne. Ja też pielgrzymuję samotnie i cenię sobie samotne życie, wypełniam je według woli Bożej i przy pomocy Matki Najświętszej osiągnę życie wieczne. Amen. Stanisław
Przy okazji tego listu chciałam się podzielić pewnym doświadczeniem. Jak Państwo może pamiętają, dwa lata temu Redakcja „Niedzieli” ogłosiła konkurs pt. „Mój krzyż”, podczas Wielkiego Postu. Potem wydano dwa tomy z nagrodzonymi i wybranymi pracami. Sama czytałam ją z wielkim wzruszeniem. Gdy warszawska Redakcja zmieniała siedzibę, „odziedziczyłam” po niej trochę różnych książek, a wśród nich kilkanaście egzemplarzy książki „Mój krzyż”. Potem robiłam z niej podarunki dla wybranych osób. I nie było nikogo, kto by po jej przeczytaniu pozostał obojętny. Często słyszałam nawet słowa: „Skąd Pani wiedziała, żeby mi właśnie tę książkę ofiarować?”. Ludzie odnajdywali własne losy w tych opisach, bo każdy z nas niesie jakiś swój krzyż. Czasem bywa to krzyż „na własne życzenie”, ale to nie jest Krzyż Chrystusowy.
Myślę, że to właśnie ma na myśli Pan Stanisław.
A książkę „Mój krzyż” chyba jeszcze można zamówić w Redakcji…
Andrzej Apostoł, cs. Apostoł Andrej Pierwozwannyj jest jednym z dwunastu apostołów Jezusa, według świadectwa Ewangelii Pierwszy Powołany spośród apostołów, rodzony brat św. Piotra, męczennik, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego. Święty ten wymieniany jest w Modlitwie Eucharystycznej (Communicantes) Kanonu rzymskiego.
Andrzej pochodził z żydowskiej rodziny rybackiej z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (Jezioro Tyberiadzkie; również Genezaret), ale mieszkał w Kafarnaum razem z bratem (św. Piotrem) i jego teściową. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Jezusem Chrystusem, gdy ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej przystąpił do Chrystusa wraz ze swoim bratem.
Po śmierci Jezusa na krzyżu, jego zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego na apostołów, Andrzej jako pierwszy głosił Ewangelię w Bizancjum (uważa się, że był pierwszym biskupem konstantynopolitańskim), a następnie w miastach Azji Mniejszej, Tracji, Scytii, Grecji, Abchazji i na wybrzeżach Morza Czarnego. Za swe nauki apostoł Andrzej został skazany na śmierć męczeńską, którą poniósł w greckim Pátrai (obecnie Patras), według różnych źródeł, w 62, 65 lub 70 roku.
„Pragnę serdecznie podziękować wszystkim – księżom biskupom, braciom kapłanom, siostrom zakonnym, osobom życia konsekrowanego, wiernym świeckim. (…) Proszę o wybaczenie, jeżeli kogoś zawiodłem lub sprawiłem przykrość” – do wiernych Archidiecezji Krakowskiej w liście pasterskim na rozpoczynający się Adwent pisze abp Marek Jędraszewski.
Z dzisiejszą niedzielą rozpoczynamy kolejny w naszym życiu Adwent. Jest to czas, w którym razem z Najświętszą Maryją Panną, ze św. Józefem i ze św. Janem Chrzcicielem wybiegamy w najbliższą przyszłość – ku zbliżającym się Świętom Bożego Narodzenia. Z Nimi także – tak głęboko związanymi z przyjściem na świat Jednorodzonego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa – pragniemy przygotowywać się na Jego ostateczne przyjście jako jedynego Pana ludzkich dziejów i historii. Z Nimi również, najwybitniejszymi Dziećmi narodu wybranego, chcemy rozpamiętywać wielkie rzeczy Boże, które ten naród przygotowywały do tego, co ostatecznie miało się wydarzyć wraz z życiem i nauczaniem tak bardzo oczekiwanego Mesjasza i co miało się stać w przyszłości udziałem wszystkich narodów. Dzięki temu, zgodnie z poleceniem św. Pawła z jego Listu do Rzymian, dane nam będzie jeszcze lepiej zrozumieć „chwilę obecną” (por. Rz 13, 11).
Papież Leon XIV powiedział w niedzielę po przybyciu do stolicy Libanu - Bejrutu, że w tym kraju pokój jest czymś więcej niż tylko słowem. Mówił w przemówieniu do libańskich władz: - Tutaj pokój jest pragnieniem i powołaniem, jest darem i ciągle otwartym placem budowy.
Na lotnisku w Bejrucie papieża powitali prezydent Libanu Joseph Aoun i premier Nawaf Salam. Podczas przejazdu papieża na trasie z lotniska do Pałacu Prezydenckiego witały go tysiące ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.