Reklama

Odszedł o. Mariusz Ratajczyk CP

Boży entuzjasta

Niedziela Ogólnopolska 28/2013, str. 26

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 27 czerwca br. odszedł do Pana nasz drogi przyjaciel - o. Mariusz Ratajczyk, pasjonista, proboszcz parafii św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty na warszawskiej Białołęce. Człowiek niesłychanie wrażliwy na ludzkie potrzeby. Pełen energii, pomagał każdemu, kogo spotkał na swojej drodze. Miał zaledwie 42 lata.

O. Mariusza znałem od wielu lat. Pojawiał się zawsze w najtrudniejszych momentach, skromny, otwarty, ze szczerym, wprost chłopięcym uśmiechem. Boży entuzjasta. Kapłan, zakonnik, który z dziecięcą ufnością przyjął swoje powołanie. Cieszył się swoim kapłaństwem, cieszył się ze swoich parafian, z ich zaangażowania w budowę nowej świątyni. Nigdy nie słyszałem, by na coś narzekał. Nigdy nie słyszałem, by nawet w trudnych sytuacjach powiedział coś złego o innych. Kiedy w 2010 r. dowiedział się, że organizujemy pomoc dla powodzian, natychmiast przyłączył się do naszej akcji. Zbierał dary, organizował ludzi, znalazł potrzebny do transportu samochód i sam z łopatą, siekierą i piłą w rękach ciężko pracował w domu starszego małżeństwa w Zastowie Polanowskim. Przyjeżdżał rano, żeby jak najwięcej zrobić, bo przecież wieczorem miał nabożeństwo majowe i Mszę św. Pamiętam, jak w ramach wdzięczności za ciężką pracę niepełnosprawna córka gospodarzy przywiozła na rowerze maliny uzbierane na skarpie wiślanej. Kiedy dowiedziała się, że Ojciec już odjechał, rozpłakała się i powiedziała: - Bo to święty człowiek. Święty i tak skromny, że jego ciężkiej pracy nikt nie widział. Kiedy wspólnie organizowaliśmy pobyt dzieci powodzian w Warszawie, nie sposób było zakończyć pożegnania z o. Mariuszem. Taki był kochany.

Kibicował wszystkim działaniom Fundacji Polskiej Raoula Follereau. Organizował spotkania misyjne, koncerty, projekcje filmów. Zawsze, choć na chwilę, pojawiał się na organizowanych w Zielonce festiwalach misyjnych i dorocznych spotkaniach niepełnosprawnych dzieci. Pogodny, uśmiechnięty, serdeczny. Pamiętał o każdym. Przy każdej okazji pytał o mamę, o całą rodzinę. Sam chętnie opowiadał o swoim rodzinnym domu. Upominał mnie, bym dbał o zdrowie. Mieliśmy kiedyś wspólnie odwiedzić rodziców, by razem odpocząć. Taki po prostu Boży człowiek, który przebiegł przez życie, nie omijając żadnej okazji, by zrobić coś dobrego. Prawdziwy świadek Chrystusa. Bogu niech będą dzięki za to, że mogliśmy się uczyć od o. Mariusza ewangelicznego optymizmu. Dziękujemy również Rodzicom za tego wielkiego człowieka i kapłana. Zostanie dla nas wzorem całkowitego zaufania Bogu i oddania ludziom.

Więcej na: www. follereau.org

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-07-08 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miał być przełom w sprawie ks. Popiełuszki. Ale nie jest

2026-04-25 08:05

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Gdy zapytałam dr. hab. Tomasza Konopkę, czy w swojej ekspertyzie uwzględnił to, co mogło dziać się z ciałem ks. Jerzego między pierwszym wyłowieniem 26 października 1984 roku a oficjalnym wydobyciem zwłok 30 października, usłyszałam krótką odpowiedź: „To jest pytanie dla historyków”. Trudno o bardziej wymowną puentę konferencji, która miała rozwiać wątpliwości, a pozostawiła jeszcze silniejsze poczucie, że najważniejsze pytania o okoliczności śmierci ks. Jerzego nadal czekają na odpowiedź, tym bardziej że IPN wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Konferencja prasowa poświęcona okolicznościom śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, sądząc po medialnych zapowiedziach, miała sprawiać wrażenie chwili przełomowej. „To powinno rozwiać wszystkie wątpliwości dotyczące okoliczności i czasu śmierci bł. ks. Jerzego” – zapowiadano. Miała porządkować, wyjaśniać, uspokajać. Tymczasem pozostawiła po sobie raczej smutne wrażenie, że w sprawie tak poważnej zbyt szybko zamieniono hipotezy w pewność, nie odnosząc się nawet do tego, że w IPN wciąż toczy się śledztwo w tej sprawie.
CZYTAJ DALEJ

„Przecież ja byłem taki sam, jak wy...”. Śmierć Mateusza to bolesny rachunek sumienia dla nas wszystkich

2026-04-24 18:31

[ TEMATY ]

tragedia

red

Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.

W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
CZYTAJ DALEJ

Serce dobrego Pasterza – nadzieja Polski w czasach ostatecznych

2026-04-25 21:09

[ TEMATY ]

niedziela dobrego pasterza

Mat.prasowy

Grzegorz Kasjaniuk - autor serii rozchwytywanych książek o Gietrzwałdzie i o zagrożeniach duchowych w pop kulturze, kontynuuje swoje duchowe śledztwo na temat Serca Jezusowego, zapoczątkowane wcześniejszą publikacją Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem.

Do parafialnej księgi cudów w Milejczycach ciągle zgłaszane są nowe uzdrowienia i łaski. W ciągu ostatnich 3 lat przybyło ich ponad trzydzieści. Pielgrzymi opowiadają o tajemniczych postaciach ukazujących się w niewytłumaczalny sposób na obrazie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję