Reklama

Na Zielną do Ludźmierza

Niedziela Ogólnopolska 32/2013, str. 26-27

Marcin Konik-Korn

Ks. prał. Tadeusz Juchas – kustosz sanktuarium w Ludźmierzu

Ks. prał. Tadeusz Juchas – kustosz sanktuarium w Ludźmierzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Któż z nas nie zachwyca się sierpniowymi łąkami, obsypanymi ziołami i polnym kwieciem? Już niedługo bukiety przygotowane o poranku przyniesiemy do kościoła, by w ten sposób uczcić Matkę Bożą, zwaną Zielną. Tegoroczne obchody uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w sposób szczególny będą przeżywać górale i pielgrzymi Skalnego Podhala. W ludźmierskim sanktuarium Matki Bożej Gaździny Podhala trwają przygotowania do jubileuszu 50-lecia koronacji cudownej figury Maryi, co miało miejsce 15 sierpnia 1963 r.

Wydarzyło się

Reklama

- Rok Jubileuszowy rozpoczął się 15 sierpnia 2012 r. - mówi ks. prał. Tadeusz Juchas, kustosz sanktuarium. - Od tej pory w naszym sanktuarium przeżywaliśmy wiele ważnych wydarzeń związanych z rocznicą. W październiku odbyła się Gwiaździsta Pielgrzymka Podhala, Orawy i Spisza „W obronie Krzyża i wiary” - w obronie wolności słowa oraz TV Trwam. Było to wielkie świadectwo wiary! Również w październiku zorganizowaliśmy wraz z Podhalańską Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Nowym Targu, Fundacją Jana Pawła II, Ośrodkiem Dokumentacji i Studium Pontyfikatu w Rzymie oraz Papieskim Uniwersytetem Jana Pawła II w Krakowie sympozjum naukowe pt. „Maryja w wierze Kościoła i w życiu narodu”. Było to niezwykle ciekawe wydarzenie, wygłoszone referaty ukazały bogactwo materiału teologicznego, historycznego, literackiego dotyczącego kultu Matki Bożej Ludźmierskiej. Niezwykle doniosłym wydarzeniem była pielgrzymka biskupów polskich, zgromadzonych na dorocznych rekolekcjach Episkopatu Polski w Księżówce w Zakopanem. Warto również dodać, że nasze obchody wyszły poza teren sanktuarium - w przeddzień inauguracji Roku Jubileuszowego do Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” w Łagiewnikach została przewieziona kopia figury Matki Bożej Ludźmierskiej. Umieszczono ją w Kaplicy Podhalańskiej. To taki piękny papieski akcent naszego jubileuszu... - mówi Ksiądz Kustosz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kult Gaździny Podhala

Historia kultu Matki Bożej Ludźmierskiej sięga XVIII wieku, kiedy to figura Madonny z Dzieciątkiem umieszczona była w bocznym ołtarzu świątyni. Coraz liczniejsze cuda i łaski wypraszane przez wstawiennictwo Maryi sprawiły, że w roku 1776 figura została przeniesiona do ołtarza głównego. Z czasem kościół w Ludźmierzu stał się najważniejszym sanktuarium Skalnego Podhala. Kult Matki Bożej Ludźmierskiej znany jest też w 15 miejscach w Polsce i na świecie (m.in. w Betlejem, Munster (Indiana) - w USA, Brampton i Vancouver - w Kanadzie, Alcarrizos - na Dominikanie, Rio de Janeiro - w Brazylii).

Sama figura Matki Najświętszej pochodzi z pierwszej ćwierci XV wieku. Rzeźba, według ustaleń o. Augustyna Ciesielskiego OCist, została wykonana najprawdopodobniej z drzewa lipowego polichromowanego farbami temperowymi na podkładzie kredowym; jej wysokość wynosi 125 cm. Na lewym ramieniu Maryi znajduje się Dzieciątko Jezus. W prawej ręce Maryja trzyma berło.

Symbolicznie

Reklama

Z berłem Maryi łączy się wydarzenie, które miało miejsce właśnie przed 50 laty. Po uroczystościach koronacyjnych czterech biskupów miało pobłogosławić zebranych wiernych cudowną figurą Ludźmierskiej Madonny. Kiedy podnieśli feretron, na którym stała figura, z ręki Maryi wypadło berło, które uchwycił w locie bp Karol Wojtyła. To wydarzenie z czasem zaczęło być interpretowane jako zapowiedź dalszych losów bp. Wojtyły, wybranego 15 lat później na papieża.

Album

Trzeba pamiętać także, że uroczystości koronacyjne odbywały się w trudnych czasach komunizmu. Wiele relacji z ich przebiegu można dziś odnaleźć w... aktach SB. Owe archiwalia stały się dla współczesnych historyków ważnym świadectwem tych wydarzeń. Wykorzystał je także Władysław Józef Skalski, przygotowując specjalny jubileuszowy album: „Koronacja. Ludźmierz 15 VIII 1963”, w którym znajdziemy wiele ciekawych materiałów oraz unikatowe zdjęcia z uroczystości koronacyjnych. Fotografie można obejrzeć także w Ludźmierzu na wystawie plenerowej, przygotowanej obok sanktuarium z okazji jubileuszu.

Zaproszenie

Ks. Tadeusz Juchas, kustosz ludźmierskiego sanktuarium, zaprasza wszystkich na uroczystości jubileuszowe, które poprzedzają rozpoczęte 6 sierpnia Dni Maryjne. 11 sierpnia o godz. 19 w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym odbędzie się widowisko plenerowe autorstwa Franciszka Łojasa-Kośli - opera góralska w 4 odsłonach pt. „Jan Paweł II na Podhalu” w wykonaniu śpiewaków z Podhala i Chicago.

Czas wakacji sprzyja pielgrzymowaniu. Warto więc, jeśli tylko możliwości pozwolą, nawiedzić piękne podhalańskie sanktuarium, powierzając ludźmierskiej Madonnie nasze troski i radości oraz tych, których kochamy...

* * *

Odpust jubileuszowy

Ludźmierz
14-15 sierpnia 2013 r.

Reklama

14 sierpnia
18.00 - Msza św. na zakończenie Nowenny - kard. Franciszek Macharski
20.00 - Msza św. wigilijna
21.00 - Apel Jasnogórski
22.00 - Droga Krzyżowa za zmarłych czcicieli i dobroczyńców MBL
23.00 - Rozstrzygnięcie XXI Konkursu Poezji Religijnej
00.00 - Msza. św. celebrowana przez bp. Jana Szkodonia, który obchodzi srebrny jubileusz sakry biskupiej, wraz ze srebrnymi jubilatami sakramentu kapłaństwa

15 sierpnia
7.00 - Eucharystia w bazylice, celebrowana przez neoprezbiterów
9.00 - Msza św. przy ołtarzu polowym, celebrowana przez kustoszy sanktuariów MBL
11.30 - Jubileuszowa Suma odpustowa - pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza
17.30 - Nieszpory
18.00 - Msza św. w bazylice na zakończenie jubileuszu - ks. dr Andrzej Dobrzyński
21.00 - Apel Jasnogórski
Zasłonięcie cudownej figury Matki Bożej Ludźmierskiej

Transmisję uroczystości jubileuszowych na żywo będzie przekazywać TV Trwam.

Więcej na: www.mbludzm.pl.

2013-08-05 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Realizm duchowy św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Niedziela Ogólnopolska 28/2005

[ TEMATY ]

święta

pl.wikipedia.org

Wielką zasługą św. Teresy jest powrót do ewangelicznego rozumienia miłości do Boga. Niewłaściwe rozumienie świętości popycha nas w stronę dwóch pokus. Pierwsza - sprowadza się do tego, iż kojarzymy świętość z nadzwyczajnymi przeżyciami. Druga - polega na tym, że pragniemy naśladować jakiegoś świętego, zapominając o tym, kim sami jesteśmy. Można do tego dołączyć jeszcze jedną pokusę - czekanie na szczególną okazję do kochania Boga. Ulegając tym pokusom, często usprawiedliwiamy swój brak dążenia do świętości szczególnie trudnymi okolicznościami, w których przyszło nam żyć, lub zbyt wielkimi - w naszym rozumieniu - normami, jakie należałoby spełnić, sądząc, iż świętość jest czymś innym aniżeli nauką wyrażoną w Ewangelii. Teresa nie znajdowała w sobie dość siły, aby iść drogą wielkich pokutników czy też drogą świętych pełniących wielkie czyny. Teresa odkrywa własną, w pełni ewangeliczną drogę do świętości. Jej pierwsze odkrycie dotyczy czasu: nie powinniśmy odsuwać naszego kochania Boga na jakąś nawet najbliższą przyszłość. Któraś z sióstr w klasztorze w Lisieux „oszczędzała” siły na męczeństwo, które notabene nigdy się nie spełniło. Dla Teresy moment kochania Boga jest tylko teraz. Ona nie zastanawia się nad przyszłością, gdyż może się czasami wydawać zbyt odległa lub zbyt trudna. Teraz jest jej ofiarowane i tylko w tym momencie ma możliwość kochania Boga. Przyszłość może nie nadejść. „Dobry Bóg chce, bym zdała się na Niego jak maleńkie dziecko, które martwi się o to, co z nim będzie jutro”. Czasami myśl o wielu podobnych zmaganiach w przyszłości nie pozwala nam teraz dać całego siebie. Zatem właśnie chwila obecna i tylko ta chwila się liczy. Łaska ofiarowania czegoś Bogu lub przezwyciężenia jakiejś pokusy jest mi dana teraz, na tę chwilę. W chwili wielkiego duchowego cierpienia Teresa pisze: „Cierpię tylko chwilę. Jedynie myśląc o przeszłości i o przyszłości, dochodzi się do zniechęcenia i rozpaczy”. Rozważanie, czy w przyszłości podołam podobnym wyzwaniom, jest brakiem zdania się na Boga, który mnie teraz wspomaga. „By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, ten dzień dzisiejszy jedynie” - pisze Teresa. Jest to pierwsza cecha realizmu jej ducha - realizmu ewangelicznego, gdyż Chrystus mówi nieustannie o gotowości i czuwaniu. Ten, kto zaniedbuje teraźniejszość, nie czuwa, bo nie jest gotowy. Wkłada natomiast energię w marzenia, a nie w to, co teraz jest możliwe do spełnienia. Chrystus przychodzi z miłością teraz. To skoncentrowanie się na teraźniejszości pozwala Teresie dostrzec wszystkie możliwe okazje do kochania oraz wykorzystać je. Do tego jednak potrzebne jest spojrzenie nacechowane wiarą, iż ten moment jest darowany mi przez Boga, aby Go teraz, w tej sytuacji kochać. Nawet gdy sytuacja obecna jawi się w bardzo ciemnych barwach, Teresa nie traci nadziei. „Słowa Hioba: Nawet gdybyś mnie zabił, będę ufał Tobie, zachwycały mnie od dzieciństwa. Trzeba mi jednak było wiele czasu, aby dojść do takiego stopnia zawierzenia. Teraz do niego doszłam” - napisze dopiero pod koniec życia. Teresa poznaje, że wielkość czynu nie zależy od tego, co robimy, ale zależy od tego, ile w nim kochamy. „Nie mając wprawy w praktykowaniu wielkich cnót, przykładałam się w sposób szczególny do tych małych; lubiłam więc składać płaszcze pozostawione przez siostry i oddawać im przeróżne małe usługi, na jakie mnie było stać”. Jeśli spojrzeć na komentarz Chrystusa odnośnie do tych, którzy wrzucali pieniądze do skarbony w świątyni, to właśnie w tym kontekście możemy uchwycić zamysł Teresy. Nie jest ważne, ile wrzucimy do tej skarbony, bo uczynek na zewnątrz może wydawać się wielki, ale cała wartość uczynku zależy od tego, ile on nas kosztuje. Zatem należy przełamywać swoją wolę, gdyż to jest największą ofiarą. Przezwyciężając miłość własną, w całości oddajemy się Bogu. Były chwile, gdy Teresa chciała ofiarować Bogu jakieś fizyczne umartwienia. Taki rodzaj praktyk był w czasach Teresy dość powszechny. Jednak szybko się przekonała, że nie pozwala jej na to zdrowie. Było to dla niej bardzo ważne odkrycie, gdyż utwierdziło ją w przekonaniu, że nie trzeba wiele, aby się Bogu podobać. „Dane mi było również umiłowanie pokuty; nic jednak nie było mi dozwolone, by je zaspokoić. Jedyne umartwienia, na jakie się zgadzano, polegały na umartwianiu mojej miłości własnej, co zresztą było dla mnie bardziej pożyteczne niż umartwienia cielesne”. Teresa nie wymyślała sobie jakichś ofiar. Jej zadaniem było wykorzystanie tego, co życie jej przyniosło. Umiejętność docenienia chwili, odkrycia, że wszystko jest do ofiarowania - tego uczy nas Teresa. My sami albo narzekamy na trudny los i marnujemy okazję do ofiarowania czegoś trudnego Bogu, albo czynimy coś zewnętrznie dobrego, ale tylko z wygody, aby się komuś nie narazić lub dla uniknięcia wyrzutów sumienia. Intencja - to jest cały klucz Teresy do świętości. Jak wyznaje, w swoim życiu niczego Chrystusowi nie odmówiła, tzn. że widziała wszystkie okazje do czynienia dobra jako momenty wyznawania swojej miłości. Inną cechą, która przybliża ją do nas, jest naturalność jej modlitwy. Teresa od Dzieciątka Jezus, która jest córką duchową św. Teresy od Jezusa, jest jej przeciwieństwem odnośnie do szczególnych łask na modlitwie. Złożyła nawet z tych łask ofiarę, bo czuła, że w nich można szukać siebie. Jej życie modlitwy było często bardzo marne, gdyż zdarzało się jej zasypiać na modlitwie. Po przyjęciu Komunii św. zamiast rozmawiać z Bogiem, spała. Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że nie potrafiła inaczej. Ważny jest fakt, iż nie martwiła się za bardzo swoją nieumiejętnością modlenia się. Wierzyła, że i z takiej modlitwy Chrystus jest zadowolony, gdyż ona nie może Mu ofiarować nic więcej poza swoją słabością. Aby się przekonać, jak daleko lub jak blisko jesteśmy przyjmowania Ewangelii w całej jej głębi, zastanówmy się, jak podchodzimy do niechcianych prac, mniej wartościowych funkcji, momentów, gdy nie jesteśmy doceniani, a nawet oskarżani. Czy widzimy w tym okazję, aby to wszystko ofiarować Chrystusowi, czy też walczymy o to, aby postawić na swoim lub zwyczajnie zachować twarz? Jak postępujemy wobec osób, które są dla nas przykre? Czy je obgadujemy, czy też widzimy w tym okazję, aby im pomóc w drodze do Boga? Teresa powie, gdy nie może już przyjmować Komunii św. ze względu na zaawansowaną chorobę, że wszystko jest łaską. Czy każda trudna sytuacja, trudny człowiek jest dla mnie łaską?
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję