Reklama

Święci i błogosławieni

Monika i Augustyn

Niedziela przemyska 34/2013, str. 8

[ TEMATY ]

święty

święta

św. Augustyn

pl.wikipedia.org

Wizja św. Augustyna” Philippe de Champaigne

Wizja św. Augustyna”
Philippe
de Champaigne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...

Poszukiwanie sensu życia

Tak jak na obrazie - Monika i Augustyn - matka i syn oparci o okno przedstawieni są podczas rozmowy, jak się okaże później, już ostatniej. Prowadzą rozmowy o życiu, o szczęściu którym może być tylko Bóg. „(…) staliśmy tylko we dwoje, oparci o okno, skąd się roztaczał widok na ogród wewnątrz domu gdzieśmy mieszkali - w Ostii u ujścia Tybru. W odosobnieniu rozmawialiśmy jakże błogo. Zapominając o przeszłości, a wyciągając ręce ku temu, co było przed nami, w obliczu prawdy, którą jesteś Ty - wspólnie zastanawialiśmy się nad tym, czym będzie wieczne życie zbawionych (...) W tęsknocie otwarliśmy nasze serca dla niebiańskiego strumienia płynącego z Twojego zdroju, zdroju życia, który u Ciebie jest, abyśmy na tyle zroszeni jego wodą, na ile to było dla nas możliwe, zdołali w jakiś sposób dosięgnąć myślą owej wielkiej tajemnicy.”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzisiaj wciąż zachwyca postać tego wielkiego myśliciela, który prowadząc grzeszne i nieuporządkowane życie, u kresu ziemskiej drogi został biskupem Hippony. Jako profesor retoryki w Mediolanie spotkał on katolickiego biskupa tego miasta Ambrożego. To miało decydujące znaczenie dla niego w późniejszym nawróceniu. W Mediolanie prowadzi początkowo filozoficzne dysputy z przyjaciółmi. I wciąż poszukuje swej drogi, para się astrologią. Na dodatek przyjeżdża do niego matka. Wymówki kochającej matki bolą; Monika wyrzuca synowi niewłaściwy tryb życia i wzywa do ustabilizowania.

Nawrócony biskup

Reklama

Pod wpływem rozmów z matką i przyjaciółmi Augustyn rozstaje się z konkubiną, z którą ma syna. Wkrótce zostaje katechumenem mediolańskiego biskupa Ambrożego. Dużo czyta m.in. listy św. Pawła i rozmyśla. W tym okresie katechumenatu miał usłyszeć w ogrodzie tajemniczy głos powtarzający: weź to i czytaj!. Gdy otworzył Biblię na przypadkowej stronicy, znalazł fragment mówiący o zaniechaniu ucztowania i uprawiania rozpusty oraz o „przyobleczeniu się w Chrystusa”. Był to moment przełomu. W 387 r. w Mediolanie przyjmuje chrzest. Wkrótce po tym wydarzeniu, już spokojna o syna, umiera Matka. Monikę pochowano w Ostii w kościele św. Aurei. W 1162 r. augustianie doczesne szczątki mieli zabrać do Francji i umieścić pod Arras. W 1430 roku ciało zostało przeniesione do Rzymu i umieszczono je w kościele św. Tryfona, który później przemianowano na kościół św. Augustyna. Tam spoczywają do dzisiaj w osobnej kaplicy w specjalnym sarkofagu. Augustyn zaś wraca do rodzinnej Tagasty gdzie założył wspólnotę mniszą. W 396 roku umarł biskup Hippony Waleriusz, a Augustyn został obrany jego następcą. W 430 r. Augustyn umiera w czasie oblężenia miasta przez Wandalów. Spoczął w Hipponie (Algieria) w katedrze, którą była Basilica Pacis. W rok po śmierci - 431 papież Celestyn I, z którym Augustyn prowadził korespondencję, głównie na temat herezji pelagianizmu, w jednym ze swoich listów pisał z uznaniem o jego mądrości i miał go nazwać jednym ze swoich najlepszych nauczycieli. Jego relikwie przeniesiono do Sardynii - o czym pisał w 725 r. mnich Beda Czcigodny. Od niego także dowiadujemy się, że że relikwie św. Augustyna przywieziono do Pawii ok. r. 722 roku. Sensacją archeologiczną było ich odkrycie w 1695 roku w kościele św. Piotra w Pawii. Odnalezione szczątki znajdowały się w specjalnej urnie pochodzącej z ósmego wieku.

Bractwo paskowe

Jak już wiemy, kult świętego Augustyna szerzył się już w rok po jego śmierci. W 1604 roku w krakowskim kościele augustianów na Kazimierzu założono Bractwo Paskowe św. Augustyna i Moniki pw. Matki Bożej Pocieszenia. Powołał je prowincjał polskich augustianów Jakub Mojski. Celem bractwa miało być oddawanie czci Matce Bożej Pocieszenia, a także życie pobożne w miłości Boga i bliźniego, ratowanie ubogich, nawiedzanie chorych i wypełnianie dobrych uczynków.

Podobne bractwo-Rzemiennego Paska św. Moniki erygowane zostało w 1733 r. w Krzemienicy pod Łańcutem, przez przemyskiego biskupa Aleksandra Antoniego Fredrę. Wtedy też ks. Marcin Kokoszyński uzyskał we dworze biskupim w Radymnie oficjalną zgodę od biskupa. Członkowie bractwa nosili rzemienny pasek symbolizujący czystość i wstrzemięźliwość; uroczyście obchodzono również święto Matki Bożej Pocieszenia. Rzemienny pasek wywodził się z augustiańskiej tradycji, która mówiła, iż Mataka Boża której widzenia doświadczyła matka Augustyna - święta Monika była przepasana czarnym rzemiennym paskiem. Oznaczał on również duchową łączność z augustiańskim zakonem. Bractwo to cieszyło się spora popularnością gdyż wstępowało w jego szeregi wielu mieszkańców nie tylko Krzemienicy. W kościele znajduje się zasuwowy obraz z osiemnastego stulecia przedstawiający św. Augustyna, który podaje Matce Bożej serce a św. Monika prosi o wstawiennictwo Maryi za cierpiącymi w czyśćcu duszami. Konfratrzy bractw - tak było np. w Krakowie nosili specjalny, wyróżniający ich strój podczas uroczystości religijnych - była to liliowa kapa wedle zaleceń nuncjusza apostolskiego Simonetty.

2013-08-20 16:51

Oceń: +150 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca św. Moniki

[ TEMATY ]

św. Augustyn

św. Monika

Vatican Media

Dzień po wspomnieniu liturgicznym św. Moniki, matki św. Augustyna, Kościół wspomina tego wielkiego świętego i doktora. Dla niego to matka była pierwszym obrazem Kościoła — potrzebującego oczyszczenia, ufnego w modlitwie, zawsze w drodze.

Matka, mistrzyni wiary i kobieta pokoju — oto podstawowe cechy, które św. Augustyn kreśli opisując świętą Monikę,. Jego integralna refleksja teologiczna i duchowa w znacznym stopniu czerpała z doświadczeń - i zwłaszcza z chrześcijańskiego wychowania - którego matka udzieliła. mu od najmłodszych lat.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze wspomnienie liturgiczne bł. Stanisława Streicha

2026-02-27 12:51

[ TEMATY ]

bł. ks. Stanisław Streich

BP Episkopatu

Bł. Stanisław Streich

Bł. Stanisław Streich

27 lutego 2026 r. po raz pierwszy przeżywamy wspomnienie liturgiczne Błogosławionego Stanisława Kostki Streicha.

Urodził się 27 sierpnia 1902 r. w Bydgoszczy w pobożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Święcenia prezbiteratu przyjął 6 czerwca 1925 r. Pracował jako wikariusz w Poznaniu i kontynuował studia. Był również kapelanem zgromadzeń zakonnych oraz nauczycielem religii. W roku 1933 objął parafię pw. św. Barbary w Żabikowie, a dwa lata później został proboszczem w nowoutworzonej parafii pw. św. Jana Bosko w Luboniu, z zadaniem wybudowania kościoła. Wszędzie dał się poznać jako gorliwy i sumienny duszpasterz, wspierający potrzebujących i odważnie głoszący Ewangelię. Zatroskany o zbawienie swoich parafian, poświęcał się im bez reszty, czerpiąc siły ze sprawowanych sakramentów św. 27 lutego 1938 r. został zamordowany w czasie Mszy św., w lubońskim kościele, przez zagorzałego komunistę.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność pomaga w słuchaniu się nawzajem

2026-02-27 22:29

Biuro Prasowe AK

To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem. (…) Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – mówił kard. Jean-Claude Hollerich, relator generalny Synodu Biskupów na briefingu prasowym, który poprzedził pierwsze spotkanie z księżmi Archidiecezji Krakowskiej w ramach przygotowania do synodu diecezjalnego.

Kard. Grzegorz Ryś w czasie briefingu prasowego zwrócił uwagę, że spotkanie księży z kard. Jean-Claudem Hollerichem jest ważne, ponieważ Kościół krakowski jest „w drodze do synodu”. Metropolita krakowski podkreślił, że logika zbliżającego się synodu to praca grup synodalnych w parafiach. – Ponieważ ten synod jest budowany od dołu do góry, to potrzebujemy mieć do niego przekonanych najpierw tych, którzy za parafię wprost odpowiadają, czyli księży – mówił kardynał, zaznaczając, że ważne jest przekonanie proboszczów do idei synodalności, bo tylko wtedy będzie można za tym pociągnąć wszystkich wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję