Uczyć patriotyzmu można na różne sposoby. Jedno jest pewne. Jeśli opowiemy młodemu pokoleniu naszą historię w sposób atrakcyjny i bez udawania młodzież odpowie pozytywnie. Zainteresuje się i sama pogłębi temat. Podstawowym zadaniem Liceum Ogólnokształcącego nr XVII im. A. Osieckiej we Wrocławiu jest pomoc uczniom w zdobyciu wiedzy i umiejętności oraz uzyskania jak najlepszego świadectwa dojrzałości. Ważnym zadaniem XVII-tki jest podtrzymywanie i wzbogacanie poczucia tożsamości narodowej, a także krzewienie postaw patriotycznych i obywatelskich. Służą temu Fora Historyczno-Patriotyczne organizowane corocznie od 2004 r., czyli spotkania ze świadkami i znawcami historii. Są one elementem szkolnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Co roku fora mają inny temat przewodni, m.in.: Kresy ocalmy od zapomnienia..., Młodzi przeciw komunizmowi, 25. rocznica NSZZ Solidarność, 30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Najważniejszym elementem corocznych forów są spotkania ze świadkami historii. Młodzież miała już okazję wysłuchać kilkudziesięciu osób, m.in. Z. Helwing ze Związku Sybiraków, gen. M. Huchli żołnierza AK i WiN, szefa WiN na Małopolskę, S. Huskowskiego w latach 1980-81 rzecznika prasowego dolnośląskiej „Solidarności”, K. Morawieckiego założyciela Solidarności Walczącej, M. Muszyńskiego jednego z przywódców dolnośląskiej Solidarności lat 80. Wśród naszych gości znaleźli się także świadkowie wojennej i powojennej historii: D. Orłowska z Klubu Ludzi ze znakiem „P”, J. Podlak świadek walk o Festung Breslau, kpt. W. Sebastianowicz prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi, S. Siejka oraz J. Woźniak oficer AK i WiN. Ważnym uzupełnieniem forów są projekcje filmów historycznych (np. Robotnicy ’80) oraz wykłady pracowników naukowych UWr. oraz IPN, m.in. dr T. Gałwiaczka, prof. G. Hryciuka, dr Ł. Kamińskiego (obecny prezes IPN), prof. T. Marczaka. Każde forum jest oblegane przez młodzież, która chętnie uczestniczy w najlepszych z możliwych lekcji historii. Najlepszych, bo opowiedzianych przez ludzi, którzy historię współtworzyli.
– Idę w Radosnej Paradzie Niepodległości, bo z dumą mogę nieść biało-czerwone symbole naszej ojczyzny. Żyję długo i przez wiele lat nie było to możliwe, ale najbardziej się cieszę, że idą w niej młodzi ludzie, że się nie wstydzą – powiedziała w ubiegłym roku pani Wanda, którą spotkałam na placu Wolności we Wrocławiu
Wrocław organizuje paradę od 2002 r. Organizatorzy podkreślają, że największym sukcesem jest zaangażowanie w wydarzenie szkół. Młodzież przebiera się za narodowych bohaterów, harcerze niosą poczty sztandarowe i transparenty z hasłami, które dowodzą rozumienia, czym jest ojczyzna. Idą też rodziny. Wiele osób zabiera dzieci – mają policzki wymalowane w biało-czerwonych barwach, a dziewczynki kokardy we włosach. Są kotyliony, kapelusze, czapki, a nawet stroje z epoki. Trasa przemarszu się zmienia, choć do ubiegłego roku główne wydarzenia odbywały się na Rynku, ale atmosfera jest zawsze taka sama: radość. Uczestnicy chętnie śpiewają pieśni legionowe, ułańskie i żurawiejki. Nikt parady nie zagarnia do politycznych rozgrywek. I choć samorządowcy biorą udział w wydarzeniu, nie są jego głównymi bohaterami.
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.