Wielu zastanawia się, czy ostatnie afery „zmiotą” ekipę Donalda Tuska, a może nawet całą Platformę Obywatelską ze sceny politycznej. Moim zdaniem, nie zmiotą, skoro nie zmiotła ich katastrofa smoleńska, czyli wydarzenie, które pod względem ładunku emocjonalnego i skutków politycznych nieskończenie przewyższyło jakąkolwiek aferę.
Niezależnie od przyczyn katastrofy, w każdym cywilizowanym kraju tak tragiczne wydarzenie powinno skutkować natychmiastową dymisją władzy wykonawczej, bo to ona w każdym aspekcie odpowiada za bieżące funkcjonowanie państwa. Ten, kto z urzędu stał się wówczas głową państwa, a jak pamiętamy był to ówczesny marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski, powinien w tej nadzwyczajnej sytuacji powołać kilkuosobową ekipę niekwestionowanych autorytetów jako rząd przejściowy, administrujący państwem i przygotowujący je do nowych wyborów. A przede wszystkim, mając na względzie troskę o pełne wyjaśnienie przyczyn i politycznego tła katastrofy, powinien oddać śledztwo w ręce niezależnych ekspertów, być może pod międzynarodowym nadzorem.
Jednak Bronisław Komorowski, dzisiaj prezydent RP, o takich działaniach nie myślał. Dlatego premier Tusk nadal dzielnie walczy na wzburzonym oceanie bałaganu i korupcji. A naród? Naród tkwi w złowieszczym letargu.
W liturgiczne święto św. Jakuba Apostoła uwagę zwraca nie tylko rosnąca liczba pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, ale także sukces francuskiego filmu „Camino dla opornych”. Produkcję inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami obejrzało już ponad milion widzów, co potwierdza niesłabnące zainteresowanie jedną z najważniejszych dróg pielgrzymkowych chrześcijaństwa - informuje Vatican News.
Santiago de Compostela od ponad tysiąca lat pozostaje celem pielgrzymów z całego świata. To właśnie tam, według tradycji, znajdują się relikwie św. Jakuba Apostoła. Camino de Santiago nie jest jedną drogą, lecz siecią historycznych szlaków prowadzących z różnych krajów Europy do grobu Apostoła. Każdego roku przemierzają je setki tysięcy osób – jedni z pobudek religijnych, inni w poszukiwaniu sensu, ciszy lub duchowej odnowy.
Spotkanie z Jezusem nie ogranicza człowieka, lecz poszerza jego życie i otwiera na prawdziwą radość – powiedział Ojciec Święty podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański w Castel Gandolfo. Papież zachęcił wiernych, by prosili o dar rozpoznania Chrystusa jako najcenniejszego skarbu, przestrzegając jednocześnie przed iluzjami współczesnego konsumpcjonizmu - podaje Vatican News.
Rozważając przypowieści z Ewangelii św. Mateusza o ukrytym skarbie i drogocennej perle, Ojciec Święty podkreślił, że spotkanie z Królestwem Bożym całkowicie odmienia życie człowieka. Jak zaznaczył, ci, którzy odnajdują prawdziwy skarb, nie traktują pozostawienia wszystkiego jako straty, lecz jako zysk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.