Reklama

Niedziela Przemyska

Insurekcja

220 lat temu, 24 marca 1794 r. w krakowskim kościele Kapucynów Tadeusz Kościuszko podczas Mszy św. złożył u stóp ołtarza szablę i po poświęceniu jej przez gwardiana ślubował, że gotowy jest oddać życie za Ojczyznę...

Niedziela przemyska 12/2014, str. 8

[ TEMATY ]

historia

Arkadiusz Bednarczyk

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Insurekcja, różnie oceniana przez historyków, wybuchła kiedy król (pozbawiony obiecanej pomocy z zagranicy, zmuszony przez carycę Katarzynę II i zadłużony po uszy u Rosjan) ostatecznie przyłączył się do konfederacji targowickiej (inspirowanej przez Rosję, przeciwko wolnościom i zasadom ustrojowym zawartym w Konstytucji 3 Maja), a Polacy zapragnęli wyzwolić się spod okupacji zaborców (Rzeczpospolita wówczas znajdowała się po dwóch zaborach – 1772 i 1793). Czarę goryczy przelała decyzja tzw. Rady Nieustającej (działającej pod wpływem carycy Katarzyny II), która zadecydowała o redukcji armii Rzeczypospolitej (wówczas słynny brygadier Antoni Madaliński wymówił posłuszeństwo władzom i z brygadą kawalerii wyruszył na południe Polski). Powstanie zakończyło się siedem miesięcy później w październiku 1794 r. całkowitą klęską. Dwadzieścia tysięcy ludzi zesłano na Syberię. Katarzyna II oznajmiła, że należy przeprowadzić kolejny, trzeci rozbiór Polski „dla zapobieżenia, aby kiedykolwiek jeszcze z popiołów powstał nowy płomień”. I tak faktycznie się stało w 1795 r.

Rocznice tego patriotycznego zrywu obchodzono uroczyście w czasach zaborów, m.in. w sto lat od tamtego wydarzenia w większych miastach Podkarpacia jak Przemyśl czy Rzeszów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

...nie bez zgrzytów

Reklama

31 marca i 1 kwietnia 1894 r. Przemyśl uroczyście obchodził stulecie insurekcji kościuszkowskiej. Jak relacjonowała ówczesna „Gazeta Przemyska”, w sobotę na przemyskim zamku odbyła się uroczysta premiera przedstawienia Towarzystwa Dramatycznego „Kościuszko pod Racławicami”. W niedzielę 1 kwietnia z wieży miejskiej odegrano zaraz z rana hejnał; uroczysty pochód sprzed przemyskiego Ratusza pomaszerował do katedry rzymskokatolickiej w którym uczestniczyli przedstawiciele rady miasta z burmistrzem Aleksandrem Dworskim i przedstawicielami powiatu, członkowie przemyskiego „Sokoła” na czele z jego prezesem dr Tarnawskim i przemyskiej „Gwiazdy”; w katedrze biskup pomocniczy Glazer odprawił uroczystą Mszę św., podczas której homilię wygłosił ks. dr Łabuda. Po Mszy św. ulica Mostowa została uroczyście przemianowana na Tadeusza Kościuszki. Uroczystość uświetnił chór „Sokoła” intonując pieśń „Patrz Kościuszko na nas z nieba”. Nie obyło się jednak bez zgrzytu, gdyż burmistrz Dworski podziękował swojemu zastępcy Dolińskiemu za piękne przemówienie... w języku niemieckim, co zgromadzeni przyjęli z wyraźną dezaprobatą. Wielu wypominało także burmistrzowi, że nie zechciał stanąć na czele komitetu honorowego. Pamiętajmy też jednak, że skądinąd wielce zasłużony dla gospodarczego rozwoju Przemyśla, Aleksander Dworski był przedstawicielem władzy zaborczej w mieście. Po uroczystości odbyły się odczyty: w „Gwieździe” – profesora Żurakowskiego oraz w Kole Pań Towarzystwa Szkoły Ludowej. Niestety w sali ratusza miejskiego odczyt nie odbył się gdyż przybyły nań zaledwie... dwie osoby. Niejaki druh Gorczyca na niedzielnej wieczornicy Towarzystwa „Sokół”, w hotelu „Przemyski”, z goryczą mówił o kościuszkowskiej rocznicy: „Gdy po stu latach robimy bilans kościuszkowskiej idei co widzimy? Jak lud obchodzi pamiątkę tej idei? Z pożałowaniem musimy patrzeć, że lud nie bierze udziału w stuletnim obchodzie rocznicy powstania kościuszkowskiego”. Za to wieczorem w sali ratuszowej odbył się uroczysty koncert: zachwyt wywołał śpiew niejakiej panny Opatowiczówny (uczennicy lwowskiej szkoły śpiewu Souvestrów), która przygotowała pieśń do słów Lenartowicza – „Pogrzeb Kościuszki”.

Kościuszko w Sieniawie

Wielki wódz insurekcji Tadeusz Kościuszko, o czym nie wszyscy wiedzą, przebywał na Podkarpaciu. Przebywał kilkakrotnie w Sieniawie i przez pół roku na dworze księżnej Izabelli Lubomirskiej m.in. na zamku w Łańcucie.

Kościuszko przyjechał do Sieniawy w 1775 r., do swojego opiekuna i protektora księcia Adama Czartoryskiego. Tu „leczył rany” po zawodzie miłosnym; Ludwika Sosnowska, córka hetmana litewskiego wolą ojca została poślubiona nie Kościuszce a księciu Józefowi Lubomirskiemu. Kościuszko, pałający gorącym uczuciem do dziewczyny, nie mógł się z tym pogodzić. Kiedy pozbierał się po tej niewątpliwej dla niego klęsce, Czartoryski, pocieszając go poradził mu udać się do Kazimierza Pułaskiego. Pułaski, oskarżony o zorganizowanie zamachu na króla Stanisława Poniatowskiego, zmuszony był uciekać za granicę. Dostał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie walczył w obronie niepodległości Stanów, a nawet osobiście uratował życie Jerzego Waszyngtona. Otrzymał za to awans na generała armii. Pułaski ściągnął więc Kościuszkę do Ameryki, gdzie obaj walczyli w obronie niepodległości USA. Kościuszko ponownie przyjechał do Sieniawy na dwór Czartoryskich już po amerykańskiej wojnie w 1793 r., tuż przed insurekcją kościuszkowską (1794). Przebywał tu kilka tygodni, a jego zachowaniem i urodą zachwycały się miejscowe damy. Pisano, że Kościuszko ma „szlachetny charakter”, cieszył się także czcią i sympatią. Jedna z dam – Zofia Czartoryska, zanotowała w swoim pamiętniku: „Czułam się dumna z jego przyjaźni”...

2014-03-20 13:24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cztery panie Jagiełłowe

Niedziela Ogólnopolska 5/2023, str. 28-29

[ TEMATY ]

historia

Arkadiusz Bednarczyk/wikimedia.commons.org

Królowa Jadwiga, Królowa Anna Cylejska, Królowa Elżbieta Granowska, Królowa Sonka (Zofia) Holszańska

Królowa Jadwiga, Królowa Anna Cylejska, Królowa Elżbieta Granowska, Królowa Sonka (Zofia) Holszańska

W tym sezonie telewizyjnym widzowie mają możliwość zobaczyć dalszą część serialu Korona królów, tym razem o czasach Jagiellonów. To dobra okazja, aby poznać królewskie małżonki, które przewijają się w teleprodukcji...

Świątobliwa królowa Jadwiga Andegaweńska złożyła w ofierze swoje osobiste szczęście, poślubiając dla dobra państwa i Kościoła poganina Jagiełłę. Urodziła mu córeczkę – Elżbietę Bonifację; kilka dni po porodzie królowa zmarła. Wkrótce zmarła także jej córeczka. W średniowiecznych annałach zapisano, że „płakał nie tylko Władysław Jagiełło, ale i cały naród po śmierci ukochanej, a tak pobożnej królowej...”. W 1887 r. otworzono sarkofag monarchini (do 1949 r. znajdował się jeszcze w prezbiterium katedry – kompletny szkielet Jadwigi okryty był płaszczem z karmazynowego adamaszku, a na głowie były resztki czapki. Znaleziono również królewskie insygnia. Jan Matejko odrysował czaszkę królowej. Z oględzin szczątków wynikało, że monarchini była osobą wysoką – ponad 180 cm wzrostu – i dobrze zbudowaną. Na tej podstawie powstał szkic Jadwigi do słynnego pocztu.
CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest najważniejsze?

2026-10-20 14:35

Niedziela Ogólnopolska 43/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Różne są okoliczności i sytuacje, a także intencje, którym trzeba sprostać, odpowiadając na pytania natury religijnej i moralnej. Pozostając w nieustannej konfrontacji z saduceuszami, którym Jezus, podejmując sprawę zmartwychwstania, „zamknął usta”, faryzeusze postanowili skonfrontować Go także z ich przekonaniami. Ich intencje nie były czyste, skoro jeden z nich, uczony w Prawie, traktował swoje pytanie jako wystawienie Jezusa na próbę. Chciał usłyszeć tę odpowiedź, którą sam uznawał, sądził jednak, że może być inaczej, co utwierdziłoby go w jego przekonaniach, a zarazem podważyło autorytet Tego, do którego się zwracał. Ta podchwytliwa strategia nie jest jedynie sprawą odległej przeszłości, lecz powtarza się w każdym czasie, również obecnie. Wielu pytającym o sprawy religijne i moralne chodzi nie o poznanie prawdy, lecz o obronę ich poglądów i sposobu życia.
CZYTAJ DALEJ

Straciłeś nadzieję? Zmartwychwstanie mówi jedno

2026-10-24 20:55

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Karol Porwich/Niedziela

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Człowiek widzi tylko to, co się skończyło. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi wyprowadzić nowe życie nawet z miejsc, które wydawały się martwe.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję