Reklama

Historia

W drodze na kanonizację (3)

Jan XXIII a ordynariat gorzowski

Kolejna odsłona „Aspektowego” cyklu mającego nas przygotować na kwietniowe uroczystości kanonizacyjne poświęcona jest osobie bł. Jana XXIII. Wcześniej przybliżyliśmy związki biskupa i arcybiskupa Karola Wojtyły, późniejszego Jana Pawła II z naszą diecezją. Teraz kolej na papieża, który przeszedł do historii jako ten, który zainicjował i otworzył Sobór Watykański II. Ale czy Jan XXIII miał coś wspólnego z naszą diecezją, noszącą wówczas nazwę Ordynariat Gorzowski?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan XXIII nie był nigdy w naszej diecezji. Nie odwiedził Gorzowa, Zielonej Góry czy innego ważnego miasta Ordynariatu Gorzowskiego. Choć był przed wojną w Polsce, to jednak przebieg granic nie pozwalał na spotkanie błogosławionego papieża z naszymi ziemiami. W tym miejscu warto jednak więcej dowiedzieć się o życiu Jana XXIII. Dla wielu naszych czytelników ten papież jest bardzo mało znany.

Dobry papież Jan

Angelo Giuseppe Roncalli urodził się 25 listopada 1881 r. w Sotto il Monte we Włoszech. Pochodził z rodziny rolniczej i bardzo religijnej. Do I Komunii św. przystąpił w 1888 r., a rok później przyjął sakrament bierzmowania. Młody Angelo w 1893 r. rozpoczął naukę w Małym Seminarium Duchownym w Bergamo. Szybko czynił postępy w nauce. Interesowały go nauki humanistyczne, a pośród nich szczególnie historia. Szybko rozwijał się intelektualnie, co pozwoliło mu już w wieku 19 lat być na trzecim roku studiów teologicznych. Studia kontynuował na Seminarium Papieskim św. Apolinarego w Rzymie. Święcenia diakonatu przyjął w grudniu 1903 r. W sierpniu 1904 r. przyjął święcenia kapłańskie. Doktorat z teologii uzyskał na trzy tygodnie przed święceniami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po święceniach przez krótki okres studiował prawo kanoniczne. Był także sekretarzem biskupa Bergamo. W diecezjalnym seminarium wykładał historię Kościoła oraz apologetykę. Pełnił również funkcję kapelana Akcji Katolickiej.

Reklama

W 1925 r. został mianowany oficjałem w Bułgarii oraz podniesiono go do godności arcybiskupa tytularnego Areopolis. Święceń biskupich udzielił mu kardynał Giovanni Tacci Porcelli. W 1931 r., będąc nadal w Bułgarii, został mianowany delegatem apostolskim. Posługę delegata apostolskiego pełnił także w Turcji i Grecji. Papież Pius XII mianował go nuncjuszem apostolskim w Paryżu i stałym obserwatorem przy UNESCO.

W 1953 r. został mianowany kardynałem i patriarchą Wenecji. Po śmierci Piusa XII konklawe wybrało kard. Roncallego nowym papieżem, uznając go za „papieża przejściowego”. Jako papież widział siebie przede wszystkim jako pasterza. Zwołał sobór i synod rzymski, zwiększył liczbę kardynałów. Rozpoczął pracę nad reformą prawa kanonicznego. Zainicjował niektóre reformy liturgiczne. Uczynił bardzo wiele dla ekumenizmu i pokoju na świecie. Jan XXIII zmarł w Watykanie 3 czerwca 1963 r.

Radość w Ordynariacie Gorzowskim

Wybór Jana XXIII na papieża został przyjęty z wielką radością w całym Ordynariacie Gorzowskim. To czas, gdy nasza diecezja sięgała od Lęborka przez Słupsk, Koszalin, Szczecin, Piłę, Gorzów i Zieloną Górę. Po śmierci pierwszego biskupa w Gorzowie Teodora Benscha rządy biskupie sprawował bp Wilhelm Pluta. W tym samym 1958 r., jeszcze przez Piusa XII, został wyznaczony dla Gorzowa pierwszy biskup sufragan, którym został bp Jerzy Stroba. 4 listopada 1958 r., w dniu koronacji Jana XXIII, w całej naszej diecezji zostały odprawione Msze św. w intencji nowego papieża, a księża podczas kazań przybliżyli postać nowego papieża i zachęcali wiernych do modlitwy za niego.

Nowy sufragan dla Gorzowa

Reklama

Zapewne jedną z najbardziej doniosłych decyzji papieża Jana w odniesieniu do naszej diecezji było mianowanie drugiego biskupa sufragana. Został nim ks. Ignacy Jeż z Katowic. 13 maja 1960 r. o decyzji papieża poinformował ks. Jeża kard. Stefan Wyszyński. Ten sam papież podjął decyzję, że nowy biskup zostanie wysłany do Ordynariatu Gorzowskiego jako drugi sufragan bp. Pluty.

Bp Ignacy Jeż urodził się 31 lipca 1914 r. w powiecie mieleckim. Wychował się w Katowicach. Uczęszczał do Gimnazjum Klasycznego w Katowicach, w którym w 1932 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. W latach 1932-37 studiował teologię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1937 r. i pracował duszpastersko w parafiach Górnego Śląska. W 1942 r. został zesłany do obozu w Dachau, gdzie przebywał do zakończenia wojny. Po uwolnieniu pracował duszpastersko wśród Polaków w Niemczech, a w 1946 r. wrócił do kraju. Podjął obowiązki nauczyciela i dyrektora w Gimnazjum św. Jacka w Katowicach. Wreszcie mianowano go rektorem Niższego Seminarium Duchownego w Katowicach. Sakrę biskupią ks. Jeż przyjął w katedrze gorzowskiej 5 czerwca 1960 r. z rąk Prymasa Tysiąclecia.

Soborowe przeżycie

Reklama

Po mianowaniu bp. Jeża sufraganem w Gorzowie papież Jan XXIII nie podejmował już żadnych istotnych dla funkcjonowania diecezji decyzji. Nie zmieniła się sytuacja kanoniczna ordynariatu ani nie mianowano żadnego nowego biskupa. Niemniej diecezja żyła sprawami całego Kościoła, który przygotowywał się do soboru. Sobór Watykański II został zwołany 25 grudnia 1961 r. i zainaugurowany 11 października 1962 r. Łącznie odbyły się 4 sesje soboru, ale tylko pierwszej sesji przewodniczył Jan XXIII. Na pierwszą sesję soboru wyjechali z naszej diecezji bp Wilhelm Pluta i bp Ignacy Jeż. Z Gorzowa wyruszyli 9 listopada 1962 r. Naszych biskupów – Ojców Soborowych pożegnali w kaplicy domu biskupiego w Gorzowie przedstawiciele Kurii Biskupiej, Sądu Kościelnego oraz proboszczowie biskupiego miasta. Biskupi Pluta i Jeż do Rzymu jechali przez Warszawę i Wiedeń. Do Wiecznego Miasta dotarli 11 listopada 1962 r. Nie wzięli udziału w inauguracji soboru, ale uczestniczyli w dalszych obradach pierwszej sesji.

Po dwumiesięcznej nieobecności biskupi powrócili do diecezji 5 stycznia 1963 r. Powracających biskupów witali księża z Kurii Biskupiej, Sądu Biskupiego oraz proboszczowie z Gorzowa, a także wiele sióstr zakonnych. 6 stycznia 1963 r. biskupi – Ojcowie Soborowi spotkali się w katedrze z wiernymi Gorzowa. Przybyłych z Rzymu bp. Plutę i bp. Jeża przywitał w bardzo serdecznych słowach bp Jerzy Stroba. Mszę św. odprawił bp Jeż, a bp Pluta przybliżył kapłanom i wiernym relację z pierwszej sesji soboru. Zgromadzonym udzielono błogosławieństwa.

7 stycznia w Domu Biskupim odbyła się specjalna sesja kurii i kapituły. W sesji uczestniczył ks. prał. Władysław Rubin z Rzymu. Także podczas tego spotkania biskupi przybliżyli zebranym wydarzenia z Soboru Watykańskiego II.

Papież Dobroci zgasł pobożnie

3 czerwca 1963 r. o godz. 20.45 czasu warszawskiego Jan XXIII odszedł do Pana. Papież Dobroci zgasł pobożnie i pogodnie, opatrzony sakramentami, w poniedziałek Zielonych Świąt w otoczeniu najbliższych współpracowników. Nieuleczalna choroba, na którą cierpiał papież, toczyła go od kilku miesięcy. Do samego końca pełnił jednak obowiązki biskupa rzymskiego. Ostatnie publiczne przemówienie Jan XXIII wygłosił do pielgrzymów w Piekarach Śląskich 26 maja 1963 r. Było to możliwe dzięki środkom radiofonicznym.

Reklama

Msze św. żałobne za zmarłego papieża odprawiane były na całym świecie. Także w katedrze gorzowskiej 6 czerwca za zmarłego papieża modlili się biskupi, kapłani i wierni Ordynariatu. W kazaniu żałobnym bp Pluta powiedział o zmarłym papieżu: „Śmierć Jana XXIII jest zwycięstwem. Brzmi to może obco i może razi, ale śmierć Zbawiciela też była zwycięstwem. Śmierć Jana XXIII jest zwycięstwem Kościoła św. Śmierć ta ujawniła, na co świat świadomie i nieświadomie czeka i ujawnia, że te wartości oczekiwane mogą się udzielić światu z Kościoła, bo one w Kościele są, bo w Kościele jest tych wartości jedyny Sprawca – Jezus Chrystus. Z okazji tej śmierci świat cały mówi najpiękniejsze słowa o Janie XXIII – człowieku pełnym. I w nim świat oglądał to, czego się po Kościele świadomie czy nieświadomie spodziewa. I w tym leży wielkość Jana XXIII”.

I na koniec

Bł. Jan XXIII to papież niezwykły. Wybrany w późnym wieku swego życia nie był tylko „papieżem przejściowym”. Dzieła, które podjął, pozwoliły odmienić oblicze Kościoła. Symbolicznie Kościół z jeszcze większą mocą i odnowionym obliczem wkroczył w dzieje współczesnego świata. Drugim papieżem soborowym był Paweł VI. Spoglądając na dzieło Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka, można powiedzieć, że byli i są kontynuatorami myśli i dzieła tego wielkiego papieża Jana XXIII.

Jadąc do Rzymu na kanonizację, częściej myślimy o naszym rodaku bł. Janie Pawle II. Pamiętajmy jednak, że nie byłoby takiego pontyfikatu naszego rodaka, gdyby nie odważna decyzja bł. Jana XXIII.

2014-03-26 12:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnia notatka w „Dzienniku duszy”

W artykule pt. „Ostatnia audiencja Jana XXIII”, zamieszczonym w „Niedzieli” nr 12 (z 23 marca 2014 r., s. 22-23), napisałem: „Historia ostatniej audiencji prywatnej, której udzielił Jan XXIII, łączy się z osobą kard. Stefana Wyszyńskiego. Otóż 20 maja 1963 r. Jan XXIII przyjął wyjeżdżającego z Rzymu kard. Wyszyńskiego, mimo że wszystkie audiencje były odwołane. To była jego ostatnia audiencja. Fakt ten Papież Dobroci zanotował w swoim «Dzienniku duszy» pod datą 20 maja 1963 r.: «O drogi święty mój Bernardino, ulubiony pośród moich świętych. Ze słodkością twojego wspomnienia przyniosłeś mi liczne znaki ciągłego wielkiego cierpienia fizycznego, które mnie nie opuszcza i każe mi wiele myśleć i cierpieć. Tego ranka trzeci raz ucieszyłem się przyjęciem Komunii św. otrzymanej w łóżku, zamiast radości celebracji Mszy św. Cierpliwości, cierpliwości. Nie mogłem odmówić przyjęcia na wizycie pożegnalnej kard. Wyszyńskiego, prymasa Polski, arcybiskupa Gniezna i Warszawy, z czterema jego biskupami powracającymi do Ojczyzny. Towarzyszą mi zawsze z wielką miłością bliscy mi: kard. Cicognani, mons. Capovilla, brat Belotti Federico i domownicy» (tłum. M. F.)”. Na końcu artykułu odniosłem się do polskiego wydania „Dziennika duszy”, przygotowanego przez wydawnictwo Znak na beatyfikację Jana XXIII w 2000 r.: „Szkoda, że polskie wydanie «Dziennika duszy», przygotowane przez wydawnictwo Znak na beatyfikację Jana XXIII w 2000 r., nie uwzględniło tych notatek z włoskiego wydania. Mamy jednak nadzieję, że następne polskie wydanie «Dziennika duszy» będzie zawierać notatki Jana XXIII z 1963 r., tak ważne dla dziejów Kościoła w Polsce”.
CZYTAJ DALEJ

Carlo, wzywamy cię! – jak Carlo Acutis inspiruje austriacką parafię

2025-08-28 21:20

[ TEMATY ]

bł. Carlo Acutis

św. Carlo Acutis

Joanna Łukaszuk-Ritter

Błogosławiony Carlo Acutis ma liczne grono czcicieli rozsianych po całym świecie. Swoim świadectwem wiary ten „Influencer Boga” inspiruje dziś nie tylko młode pokolenie. Kanonizacja włoskiego nastolatka z pewnością przyczyni się do jeszcze większego rozpowszechnienia jego kultu poprzez tworzenie miejsc jemu poświęconych – ołtarzy, kaplic czy kościołów.

Jednym z takich miejsc jest już od kilku lat austriacka parafia św. Marka w misteczku Wolfsberg w Karyntii, która staje się celem licznych pielgrzymek do „Apostoła Eucharystii”. Tu znajduje się bowiem ołtarz z wizerunkiem oraz relikwiami bł. Carla Acutisa. Tu też w szczególny sposób pielęgnuje się pamięć o przyszłym pierwszym świętym XXI wieku. To wszystko dzieje się dzięki ogromnemu zaangażowaniu proboszcza tej parafii ks. Krzysztofa Kranickiego.
CZYTAJ DALEJ

414. Piesza Pielgrzymka Żywiecka dotarła na Jasną Górę

2025-08-29 16:20

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pielgrzymka Żywiecka

BPJG

414. Piesza Pielgrzymka Żywiecka przybyła na Jasną Górę w ludowych strojach. Dołączyła do nich tradycyjnie grupa z Myszkowa z podopiecznymi stowarzyszenia Dzieci Serc. W drodze towarzyszyło im hasło: "Uświęcone NIEdziałanie" nawiązując do II przykazania: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił".

Na pielgrzymów przed jasnogórskim szczytem czekał bp Roman Pindel z diecezji bielsko-żywieckiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews przypomniał, że pielgrzymka szczyci się swoją wielowiekowa tradycją. Dodał też, że ponieważ mamy rok nadziei, który przeżywa Kościół i szukamy źródeł naszej nadziei, to wielu jest takich, którzy pewnie odnajdą ją i umocnią w czasie pielgrzymowania. Podkreślił, że źródłem nadziei jest Bóg i od Niego nadzieja płynie. - Trudno tę nadzieję wypracować wysiłkiem człowieka, nawet najbardziej ascetycznym. Trzeba się o nią modlić - powiedział wskazując na Słowo Boże i modlitwę jako na „pewne” źródła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję