Rzadko można znaleźć publikację stanowiącą kompendium wiedzy na temat starości i związanych z nią ograniczeń. Taki walor ma książka „Czwarte Przykazanie.pl” zbiór wywiadów przeprowadzonych przez znanych dziennikarzy Iwonę Schymallę i Macieja Zdziarskiego ze specjalistami zajmującymi się osobami starymi: lekarzami geriatrii i gerontologii, psychologami, socjologami i rehabilitantami. Z wypowiedzi wyłania się obraz polskiej rzeczywistości społecznej nieprzygotowanej do rozwiązywania problemów łączących się z opieką nad starzejącym się społeczeństwem. Ale też kondycja polskiej rodziny w kontekście opieki nad starzejącymi się rodzicami stanowi powód do niepokoju. A są to problemy związane z brakiem komunikacji w rodzinie, z zapóźnieniami wynikającymi z różnicy pokoleń, sposobami życia dawniej i dziś, z atomizowaniem się polskiego społeczeństwa i zanikiem rodziny wielopokoleniowej, w której starość miała swoje miejsce. Współczesne małe rodziny stają przed problemami, o których już dziś trzeba mówić, dlatego że starości powinniśmy się uczyć od młodych lat. W książce znajdziemy wiele prostych rad ułatwiających funkcjonowanie osobie starszej:
jak bez nakładów finansowych przystosować mieszkanie, by ustrzec starzejącego się rodzica przed upadkiem i jego skutkami: złamaniami i unieruchomieniem na długie tygodnie;
jak ustawić meble, by udrożnić ciągi komunikacyjne i umożliwić starszemu rodzicowi wspieranie się na meblu po zrobieniu każdego kroku;
jak oświetlić mieszkanie, by wyeliminować potknięcia czy upadki (im mniejsze pomieszczenie, tym silniejsze oświetlenie mówią specjaliści, przypominając, że tam, gdzie jest mało miejsca do przejścia, nie można ryzykować, że starszy człowiek czegoś nie zauważy) i wiele innych.
Książka powstała na zlecenie Archidiecezji Łódzkiej, która jako jedna z pierwszych w Polsce zetknie się z problemem galopującego starzenia się. Demografowie twierdzą, że do 2030 r. ubędzie w Łodzi 130 tys. osób. Dlatego pierwszym rozmówcą dziennikarzy jest metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski, który złożył m.in. piękne świadectwo o swoich rodzicach. (A.C.)
Iwona Schymalla i Maciej Zdziarski „Czwarte Przykazanie.pl”, Instytut Łukasiewicza, Kraków 2013.
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
Na stanowisku wykopaliskowym Al-Deir w prowincji Sohag egipscy archeolodzy odkryli pozostałości dużego kompleksu klasztornego z czasów bizantyjskich. Według oficjalnych informacji, jest to największe znalezisko tego typu w regionie. Klasztor, zbudowany w całości z cegły mułowej, składał się z kilku prostokątnych budynków o wymiarach od 2,4 na 2,1 metra do 4,5 na 4,8 metra.
Budynki miały tynkowane ściany z wbudowanymi niszami, wewnątrz znajdowały się prostokątne sale, z których niektóre na wschodnich krańcach miały struktury apsydalne. Można je było prawdopodobnie zidentyfikować jako miejsca modlitwy i nabożeństw, poinformowała strona internetowa „La Brújula Verde”, powołując się na informacje z niemieckiej agencji katolickiej KNA, która zamieściła zdjęcia znalezisk. Do tych wspólnych pomieszczeń przylegały sklepione komnaty, prawdopodobnie wykorzystywane jako pojedyncze cele dla mnichów.
Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.
Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.