Marzeniem karła jest rzucać cień giganta, a słabeusz chce stworzyć choć pozór siły… Stąd rzeczywistość zaczyna być tańcem cieni i grą pozorów, czyli nierzeczywistością.
*
To, co prawdziwe, nie wymaga nadmiaru słów do opisu czy uzasadnienia. Kłamstwo pławi się w wielomówstwie i krzykliwości. Pozór, cień, iluzja chcą czarować, uwodzić, przerażać, szokować. Stąd swoista nadekspresja słowna nie tylko w języku reklam czy propagandy, ale i w naszym potocznym języku. Ot, dla przykładu, słowo „tragiczny” przestało odnosić się do rzeczywistej tragedii, bo nagle wszystko może być „tragiczne” wystarczy lekkie negatywne zabarwienie. Słowo „koszmarny” też nie opisuje ani koszmaru sennego, ani czegoś pełnego grozy, bo nawet odpustowy bibelot może być „koszmarny”. „Horror” również przestał być wyrazem czegoś demonicznego, bo nawet trzy kłopoty razem wzięte tak są nazywane. Za szybko, za łatwo sięga się po określenia krańcowe („ekstremalne”), jakby chcąc wzmocnić reakcje coraz bardziej zmęczonych lub znudzonych uczuć, nie angażując zbytnio umysłu. Co ludzie zrobią, gdy przyjdzie prawdziwa tragedia, koszmar czy horror? Czy umilkną w strasznej bezradności niemoty? Czy zaczną coś bełkotać w obłędzie, który też nie będzie właściwie obłędem, bo tym słowem nazywa się już chwilowe zawirowania rzeczywistości…
Jest taka powiastka o maleńkim bębenku Piccolo, któremu zdawało się, że przy wielkich bębnach, kotłach, dzwonach, organach… jest zupełnie niczym. Dlatego, zrezygnowany, ukrył się podczas koncertu orkiestry, bo przecież nikt go nie usłyszy i nie zauważy. Kiedy zabrzmiała symfonia w głośnym vivace, dyrygent nagle zapytał: „Ale gdzie jest Piccolo? Bez niego utwór straci sens...”.
*
A może potrzeba przywrócić miejsce w naszej mowie małym, zwykłym słowom, ale z większym ciężarem znaczenia, jakiego doświadcza się w prawdziwym kontakcie z tym, co naprawdę JEST, a nie tylko się JAWI? Może w ten sposób uspokoimy trochę nasze rozedrgane i rozhisteryzowane uczucia, a także nasze kontakty, rozmowy, opowieści? Małych słów jest nieskończenie więcej…
26 sierpnia rozpocznie się pierwsza w historii diecezji świdnickiej peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej
Z Maryją patrzymy na Jezusa – pod takim hasłem 26 sierpnia rozpocznie się pierwsza w historii diecezji świdnickiej peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Jasnogórska Ikona będzie nawiedzać parafie do 24 kwietnia 2027 roku.
Uroczystości rozpoczną się o godz. 11.00 na szczycie Jasnej Góry. Mszy św. odpustowej w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej będzie przewodniczył i homilię wygłosi Prymas Polski abp Wojciech Polak. Tego dnia przypada dokładnie 70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu, które były wezwaniem do wierności Bogu, obrony życia oraz troski o świętość małżeństwa i rodziny.
Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze
"Wpływ zmian społecznych na katechezę i duszpasterstwo" – to temat sierpniowych rejonowych dni katechetycznych, które odbywają się w trzech ośrodkach diecezji. Drugie ze spotkań odbyło się 25 sierpnia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta. Homilię wygłosił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński, który podziękował katechetom za miniony rok pracy. - Spotykamy się na progu Nowego Roku Szkolnego, aby prosić Ducha Świętego o asystencję i światło, ale też o dar miłości do tych, którzy są powierzeni naszej pieczy. Korzystam z okazji, aby podziękować za miniony czas i Wasz wkład w życie Kościoła Diecezjalnego, za świadectwo wiary – mówił pasterz diecezji do uczestników spotkania. Nawiązując do Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan zauważył, że prawdziwe oczekiwanie chrześcijan na powtórne przyjście Jezusa ma polegać na na wrażliwości na codzienne przyjścia Pana, na przeżywaniu codziennych zadań w postawie przylgnięcia do Bożej miłości - Apostoł poucza dziś nas wszystkich, że prawdziwe oczekiwanie na przyjście Pana to codzienność, w której wykorzystujemy poszczególne, nawet najmniejsze szanse, by Jego miłość się stawała. Myślę drodzy, że to ważna lekcja dla nas wszystkich, gdy stajemy u progu kolejnego roku katechetycznego. Bóg wiedząc już dziś, do jakich zadań i ludzi nas posyła, prosi, abyśmy właśnie w takiej perspektywie przeżywali każdą chwilę życia – umiejąc zobaczyć przychodzącego w niej Boga – kontynuował bp Lityński. Dodał, że każde powołanie, a nim jest też przecież bycie katechetą, powinno wyrastać z takiej postawy – oczekiwania – otwarcia serca, oczu na te chwile, w których Bóg przychodzi, w których On się staje! - Przyjście Pana to nie tylko chwila naszej śmierci czy paruzji, ale codzienność, bo jak sam Jezus obiecał: „Nie zostawiam was sierotami: przyjdę do Was” – i to się dokonuje! - mówił biskup.
W ostatnim czasie media opisują przypadki narastającej agresji, do której dochodzi między Ukraińcami i Polakami. Wszystkie te zdarzenia, niezależnie od tego czy mają podłoże narodowościowe, chuligańskie czy kryminalne, są godne potępienia.
Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła pełnoskalowa wojna na terytorium Ukrainy i gdy setki tysięcy uchodźców z tego kraju przekraczały granicę Polski, postawa naszych Rodaków budziła podziw i szacunek na całym świecie. Wielkodusznie otwarliśmy wtedy dla nich nasze domy i mieszkania, a dziesiątki organizacji pomocowych i tysiące ludzi dobrej woli w całym kraju z wielką hojnością pomagało uciekinierom w tranzycie do innych krajów bądź też w czasowym osiedleniu się w Polsce. Organizowano dla uchodźców wyżywienie i pomoc medyczną, finansową, prawną, duszpasterską, psychologiczną czy edukacyjną. W tych działaniach, od samego początku wojny, na pierwszej linii stały Kościoły chrześcijańskie, jego duchowni, konsekrowani i świeccy, Caritas Polska, Caritas diecezjalne i setki innych organizacji pomocowych, parafii, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Tej służby braciom w Ukrainie, a także uchodźcom z tego kraju do Polski, nigdy nie zaprzestaliśmy i nie ograniczyliśmy, wpierając w tym władze państwowe i samorządowe. Przez cały czas stoimy, jako Kościół, zawsze po stronie najbardziej poszkodowanych, rodzin ofiar wojny, tych, którzy cierpią i często nie mają już dokąd wracać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.