Reklama

Głos z Torunia

Abyśmy byli jedno (VIII)

Wspólnota Ojca Pio

Jesteśmy wspólnotą młodzieżową modlitewno-ewangelizacyjną skupiającą przede wszystkim licealistów i studentów z Torunia i okolic. Od ponad 5 lat spotykamy się, by wspólnie się modlić, dzielić Słowem Bożym oraz ewangelizować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cotygodniowe spotkania odbywają się we wtorki o godz. 19 na Wydziale Teologicznym UMK (ul. Gagarina 37). Opiekę duchową nad naszą wspólnotą pełni ks. dr Artur Szymczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Mottem wspólnoty są słowa modlitwy, którą Ojciec Pio często zadawał za pokutę: „Przeszłość moją, o Panie, polecam Twemu miłosierdziu. Teraźniejszość moją polecam Twojej miłości. A moją przyszłość oddaję w ręce Twojej Opatrzności”.

Żyć jak Ojciec Pio

Co dla nas, młodych, oznacza żyć tak jak Ojciec Pio? Być jak o. Pio to żyć sakramentalnie. Można powiedzieć, że najważniejsze są dla nas sakramenty – widzialne znaki Boga na ziemi: sakrament pokuty i pojednania (w tym rekolekcyjna spowiedź z całego życia, tzw. spowiedź generalna), Eucharystia (comiesięczna wspólna Msza św., a prywatnie jak najczęstsze przyjmowanie Komunii św.), sakrament kapłaństwa (z naszej wspólnoty wyszło kilku kapłanów), sakrament małżeństwa (wielu członków ten sakrament zawarło bądź się do niego przygotowuje).
Żyć charyzmatem Ojca Pio to także dzielić się wiarą, rozważać słowa naszego świętego patrona. Listy do córek i synów duchowych Ojca Pio były dla nas inspiracją w zeszłym roku akademickim. Spotykaliśmy się wówczas w małych grupach, aby wspólnie czytać dany fragment i rozmawiać o nim. W tym roku zatrzymujemy się nad tekstami ewangelicznymi. Ponieważ reżyserem spotkań jest Duch Święty, każde z nich wygląda inaczej. Stałym elementem jest modlitwa uwielbienia i prośby oraz śpiew połączony z akompaniamentem muzycznym. Istotnym elementem spotkań jest adoracja Najświętszego Sakramentu.

Dzielić się miłością

Na przestrzeni lat wspólnota bardzo się powiększyła. Z niewielkiej grupki osób staliśmy się dużą (blisko 50-osobową) i prężnie działającą w naszej diecezji wspólnotą. Pamiętając, że wspólnota, która nie ewangelizuje, umiera i chcąc dzielić się ofiarowaną nam miłością, pragniemy również głosić Dobrą Nowinę. Pomagaliśmy w formacji kandydatów do sakramentu bierzmowania, dzieliliśmy się naszym świadectwem poprzez rekolekcje w szkołach, przygotowywaliśmy czuwania modlitewne czy wieczory poezji chrześcijańskiej. Byliśmy odpowiedzialni za obsługę muzyczną rekolekcji, wygłaszaliśmy konferencje i świadectwa, prowadziliśmy grupy oraz wspieraliśmy uczestników rekolekcji modlitwą. Jesteśmy otwarci również na inne formy ewangelizacji. Angażowaliśmy się także w organizację rekolekcji z o. Johnem Bashoborą, ojcami Antonello i Enrique.
Największym przedsięwzięciem, w którym braliśmy i bierzemy czynny udział, są Diecezjalne Dni Młodzieży odbywające się w Hartowcu. Szczególnie jednak ważne są dla nas rekolekcje lipcowe (zarówno ewangelizacyjne, jak i nasze, wspólnotowe), które przeżywaliśmy w Hartowcu, Nowej Wsi Szlacheckiej, a obecnie w Brodnicy. W ich trakcie Bóg dokonywał i nadal dokonuje w nas cudów nawrócenia i uzdrowienia wewnętrznego.
Między członkami wspólnoty istnieją piękne więzi przyjaźni. Razem spotykamy się, wyjeżdżamy. Nieraz przekonaliśmy się, że przyjaźń oparta na Bogu nie rozpadnie się. Jedna z osób na pytanie, dlaczego jest we wspólnocie, odpowiedziała: „Wspólnota ułatwia mi utrzymanie żywej relacji z Bogiem. Trudno bowiem iść w pojedynkę”.

Zapraszamy na spotkania oraz do odwiedzenia strony internetowej www.pio-torun.pl. Zapraszamy też do polubienia naszego facebookowego profilu nie tylko członków wspólnoty, lecz także wszystkich sympatyków i tych, którzy chcą być na bieżąco informowani o naszych działaniach

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-07-08 14:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W charyzmacie św. Ojca Pio

Niedziela warszawska 39/2021, str. IV

[ TEMATY ]

O. Pio

wspólnota

Archiwum Wspólnoty

Spotkanie Grupy św. Ojca Pio w braterskiej wspólnocie

Spotkanie Grupy św. Ojca Pio w braterskiej wspólnocie

Modlitwa, formacja oraz budowanie braterskiej wspólnoty w oparciu o wzór życia i modlitwy świętego z Pietrelciny. Właśnie na tej drodze duchowy testament św. Ojca Pio realizuje grupa wiernych z parafii Matki Bożej Anielskiej na Wierzbnie.

Już od trzynastu lat, każdego 23. dnia miesiąca spotykają się na Mszy św. o godz. 18.30. Bezpośrednio po Eucharystii, w świątyni przy Modzelewskiego 98A, zaczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Biorą w niej udział członkowie Grupy św. Ojca Pio założonej przez o. Gerarda Kołatka, franciszkanina, a także wiernych spoza parafii.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: swoje małe czyny dokonuj z miłością!

2026-10-02 06:46

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski w łódzkim Karmelu

Kard. Konrad Krajewski w łódzkim Karmelu

– Moim zadaniem jest tylko Go nie zasłaniać. Moim zadaniem jest wynieść Go z tej świątyni i zanieść Go do codziennego życia, a te małe moje czyny dokonywać z miłością – mówił kard. Konrad Krajewski podczas odpustu ku czci św. Teresy od Dzieciątka Jezus w łódzkim Karmelu.

W liturgiczne wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus w klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi odbyły się uroczystości odpustowe ku czci patronki wspólnoty. Sumie odpustowej w kościele klasztornym przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję