Reklama

Historia

Dowódcy powstania

Kto z dowódców miał największy wpływ na rozpoczęcie Powstania Warszawskiego? Oczywiście szefowie podziemia. Kto z powstańców miał wpływ na jego przebieg, wygranie i porażki w potyczkach z Niemcami, to już bardziej skomplikowane

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Decyzja o rozpoczęciu Powstania zapadła w przededniu godziny „W”. Gdy w lokalu konspiracyjnym pojawił się pułkownik „Monter”, oczekujący już Tadeusz Bór-Komorowski, dowódca AK, Tadeusz Pełczyński szef sztabu KG, Leopold Okulicki, jego zastępca i Janina Karasiówna, dowiedzieli się, że Armia Czerwona zajęła kilka podwarszawskich miejscowości, w tym Miłosną, Wołomin i Radzymin, a sowieckie czołgi widziano na Pradze. To pod wpływem tych wieści generał „Bór” wymógł na Delegacie Rządu na Kraj Janie Stanisławie Jankowskim wydanie decyzji o rozpoczęciu Powstania.
Za bardzo nad Jankowskim „Bór” jednak nie musiał pracować. – My tu nie mamy wyboru. „Burza” nie jest w Warszawie czymś odosobnionym, to jest ogniwo łańcucha, który zaczął się we wrześniu 1939 r. Walki w mieście wybuchną, czy my tego chcemy, czy nie. Za dzień, dwa lub trzy Warszawa będzie na pierwszej linii frontu. Trudno sobie wyobrazić, że nasza młodzież, którą myśmy szkolili od lat, daliśmy jej broń do ręki, będzie się biernie przyglądała albo da się Niemcom bez oporu wywieźć do Rzeszy – miał usłyszeć od Jankowskiego na kilka dni przed wybuchem powstania Jan Nowak-Jeziorański, „Lurier z Londynu”.

Oni decydowali

Reklama

Ludzie, którzy decydowali o Postaniu byli w większości doświadczonymi oficerami i żołnierzami przed pięćdziesiątką. Tadeusz Komorowski, ps. Bór, który w chwili wybuchu Powstania miał 49 lat, był doświadczonym dowódcą, który karierę wojskową rozpoczynał jeszcze w armii austro-węgierskiej. W czasie I wojny światowej walczył na froncie rosyjskim i włoskim. A po odzyskaniu niepodległości z 9. Pułkiem Ułanów wziął udział w wojnie z Ukraińcami, a później wojnie z bolszewikami. Po wojnie 1939 r., gdzie był m.in. zastępcą dowódcy Brygady Kawalerii, przedostał się do Krakowa, gdzie pod koniec 1939 r. stworzył konspiracyjną Organizację Wojskową, która podporządkowała się ZWZ. Dowódcą AK został w lipcu 1943 r.
Doświadczony był Tadeusz Pełczyński, uczestnik walk legionowych, a w latach 20. i 30. oficer wywiadu i kontrwywiadu (był oficerem, który w okresie międzywojennym najdłużej sprawował funkcję szefa służb specjalnych). Po zakończeniu kampanii wrześniowej przybył do Warszawy i podjął działalność konspiracyjną w SZP, a następnie ZWZ i AK. W 1941 r. został szefem sztabu KG AK. Jednocześnie, od 1943 r., był zastępcą komendanta głównego AK
Doświadczonym oficerem był też Leopold Okulicki, ps. Niedźwiadek, uczestnik walk Legionów, wojny polsko-ukraińskiej, polsko-bolszewickiej i obronnej 1939 r. Po kapitulacji Warszawy razem z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim współorganizował konspirację. W 1944 r. objął stanowisko I zastępcy szefa Sztabu KG AK. Był jednym z głównych zwolenników walki zbrojnej w Warszawie w dowództwie AK. Pod jego wpływem konieczność podjęcia walki w Warszawie dostrzegło dowództwo AK.
Współodpowiedzialny za decyzje o rozpoczęciu Powstania, delegat Rządu na Kraj Jan Stanisław Jankowski, nie był zawodowym żołnierzem, lecz politykiem. Służył w I Kompanii Kadrowej Józefa Piłsudskiego, a następnie od 1915 w 1. Pułku Ułanów Legionów Polskich. Był współzałożycielem i Narodowej Partii Robotniczej, sprawując przez wiele lat funkcję posła i ministra w kolejnych rządach. W 1942 r. został zastępcą Delegata Rządu RP na Kraj, a następnie, w 1943 r. sam objął tę funkcję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oni dowodzili

W momencie wybuchu Powstania do walki przystąpiły jednostki Okręgu Warszawskiego AK (siedem obwodów i jeden samodzielny rejon) pod dowództwem pułkownika Antoniego Chruściela ps. „Monter” i jednostki dyspozycyjne Komendy Głównej AK – czyli Kedyw KG AK, dowodzony przez podpułkownika Jana Mazurkiewicza, ps. „Radosław”, oraz pułk „Baszta” dowodzony przez podpułkownika Stanisława Kamińskiego, ps. „Daniel”.
Wszyscy trzej byli niemal rówieśnikami, mieli po 48-49 lat i doświadczenia podobne do tych Bora-Komorowskiego, Pełczyńskiego i Okulickiego. Najstarszy, płk Chruściel, zdążył służyć w armii Austro-Węgier po tym, gdy w końcu 1914 r. uległ rozwiązaniu Legion Wschodni.
Tadeusz Chruściel (49 lat) w sierpniu 1914 r. wstąpił do Legionu Wschodniego, a we wrześniu tego roku, po rozwiązaniu legionu, wcielony został do Cesarskiej i Królewskiej Armii. We wrześniu 1939 r. walczył na czele 82. Syberyjskiego Pułku Strzelców im. Tadeusza Kościuszki w Brześciu. Od czerwca 1940 r. walczy w konspiracji, był początkowo szefem sztabu Komendy Okręgu Warszawa-Miasto ZWZ, potem – komendantem tego okręgu. W Powstaniu Warszawskim był zaś faktycznym dowódcą całości sił powstańczych.
Jan Mazurkiewicz „Radosław” walczył w I Brygadzie Legionów Polskich. W czasie walk ranny, dostał się do niewoli rosyjskiej, z której udało mu się uciec. Od 1918 r. kolejno walczył w II Korpusie dowodzonym przez generała Hallera, w POW i w Wojsku Polskim. 1 lutego 1944 objął dowództwo Kedywu.
Stanisław Kamiński po I wojnie światowej służył w 1. Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Sączu. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. W kampanii wrześniowej – ciężko ranny w bitwie nad Bzurą dostał się do niewoli niemieckiej i uciekł ze szpitala jenieckiego. Początkowo prowadził działalność konspiracyjną w Służbie Zwycięstwu Polski w Nowym Sączu. Przerzucony do Warszawy objął dowództwo Baszty – pułku dyspozycyjnego Komendy Głównej AK. W Powstaniu Warszawskim na czele pułku „Baszta” walczył na Mokotowie.

Oni walczyli

W trakcie Powstania struktura oddziałów powstańczych wielokrotnie ulegała przekształceniu. Już po tygodniu, wobec rysującego się rozbicia Powstania na kilka odosobnionych ośrodków, pułkownik „Monter” podzielił Okręg Warszawski AK na trzy części. Pierwsza to grupa „Północ” dowodzona przez pułkownika Karola Ziemskiego ps. „Wachnowski”. W szczytowym momencie liczyła ona ok. 17 tys. żołnierzy – z czego 11 tys. walczyło na Starówce, 3 tys. na Żoliborzu, a 3 tys. w Puszczy Kampinoskiej.
Grupa „Śródmieście”, dowodzona przez pułkownika Franciszka Pfeiffera ps. Radwan, w szczytowym momencie liczyła ona ok. 23 tys. żołnierzy – z czego ok. 13 tys. walczyło w Śródmieściu Północnym, 7,5 tys. w Śródmieściu Południowym, a 2,5 tys. na Powiślu. Trzecia grupa „Południe” dowodzona przez podpułkownika Stanisława Kamińskiego, ps. Daniel, w szczytowym momencie liczyła ok. 6 tys. żołnierzy, z czego ok. 5 tys. walczyło na Mokotowie, a ok. tysiąc w Lasach Chojnowskich.
Karol Jan Ziemski ps. Wachnowski był rówieśnikiem gen. Bora. W szeregach Pułku Strzelców Syberyjskich, brał udział w walkach na froncie na Ukrainie i w Rumunii. W styczniu 1918 przedostał się do Bobrujska, gdzie wstąpił do I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. Współorganizował Warszawski Batalion Legii Akademickiej, z którym wyruszył na odsiecz Lwowa. Uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Na czele 36 pułku piechoty walczył z Niemcami w wojnie obronnej.
Od lutego 1940 r. był dowódcą pionu wojskowego Polskiego Związku Wolności. Po scaleniu z AK został szefem Wydziału Wyszkolenia Piechoty w Oddziale III KG AK. Pełnił również funkcję zastępcy dowódcy Okręgu warszawskiego AK.
Franciszek Pfeiffer ps. „Radwan” jak wielu dowódców Powstania zaczynał w Legionach i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. W wojnie 1939 r. dowodził samodzielnym batalionem fortecznym „Mikołow”. Uniknął niewoli i kontynuował dalszą walkę w konspiracji. Początkowo w do Łodzi, na stanowisku zastępcy dowódcy okręgu Służby Zwycięstwu Polski, potem w Warszawie, m.in. organizując Bojową Organizację Wschód. Po scaleniu z AK, „Radwan” objął stanowisko dowódcy Obwodu I Śródmieście w Warszawskim Okręgu AK.
W odprawie u płk Bora-Komorowskiego dzień przed godziną „W” brała udział także Janina Karasiówna, szefowa Oddziału V-K KG ZWZ-AK – działu łączności konspiracyjnej. W konspiracji działała od jesieni 1939 r., należała do kilkunastoosobowej grupy założycieli Służby Zwycięstwu Polski, poprzedniczki ZWZ (AK). To ona w początkowym okresie działania SZP organizowała zawiązki służby kancelaryjnej i łączności, potem kierowała całością łączności konspiracyjnej w Dowództwie Głównym SZP. Była jedyną kobietą w gronie decydentów i dowódców

2014-07-08 14:29

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza Święta w Muzem Powstania Warszawskiego

[ TEMATY ]

muzea

Msza św.

powstanie

Marzena Żeligowska

W sierpniu będziemy obchodzić 71 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak co roku w tym czasie, Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje szereg uroczystości patriotyczno- religijnych. Jednym z wydarzeń organizowanych w ramach obchodów jest Msza Święta dla Powstańców, Harcerzy i Warszawiaków w dniu 2 sierpnia 2015 r. Do tej pory udział we Mszy potwierdzili: Biskup Polowy Wojska Polskiego, ks. Józef Guzdek ze strony duchownej oraz Prezydent- elekt, Pan Andrzej Duda.
CZYTAJ DALEJ

XXX Spotkanie Młodych Lednica 2000 pod hasłem „Genezis”

2026-01-20 16:27

[ TEMATY ]

Lednica 2000

Piotr Drzewiecki

Poza Światowymi Dniami Młodzieży nie ma w Europie tak licznego spotkania religijnego dla młodzieży katolickiej jak Ogólnopolskie Spotkanie Młodych Lednica - powiedział we wtorek przewodniczący rady KEP ds. duszpasterstwa młodzieży bp Grzegorz Suchodolski. W tym roku wydarzenie odbędzie się 6 czerwca.

W czasie wtorkowej konferencji prasowej przewodniczący rady Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa młodzieży bp Grzegorz Suchodolski zapowiedział, że Spotkanie Młodych Lednica 2000, które odbędzie się 6 czerwca będzie przebiegało pod hasłem „Genezis”.
CZYTAJ DALEJ

Kontrowersje wokół krzyża w Kielnie. Minister Nowacka chce powrotu nauczycielki do pracy

2026-01-20 17:26

[ TEMATY ]

krzyż

Barbara Nowacka

PAP/Darek Delmanowicz

Sprawa usunięcia krzyża w Kielnie, o której pisaliśmy już wielokrotnie [tutaj], wciąż budzi ogromne emocje. Choć incydent wstrząsnął lokalną społecznością wierzących, minister edukacji Barbara Nowacka uważa, że zawieszona nauczycielka powinna jak najszybciej wrócić do prowadzenia lekcji. W tle pojawia się zaskakująca linia obrony: prawnik twierdzi, że krzyż na ścianie... nie był symbolem religijnym.

W rozmowie na antenie Radia Zet minister edukacji Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji w pomorskiej szkole, gdzie jedna z nauczycielek języka angielskiego wyrzuciła szkolny krzyż do kosza na śmieci. Zdaniem szefowej resortu, dalsze odsuwanie pedagog od obowiązków służbowych jest nieuzasadnione.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję