W stolicy Dolnego Śląska dał się poznać jako wybitny kaznodzieja, wyprosił także cudowne ocalenie dla miasta przed najazdem Mongołów. – Dominikanin, jak wynika z przekazów, modlił się na murach miasta i wyprosił to, że Mongołowie wycofali się spod miasta. Legenda opowiada o tym, że nad Wrocławiem w czasie modlitwy bł. Czesława unosiły się ogniste kule czy słupy ognia, które odstraszyły najeźdźców – opowiada o. Norbert Oczkowski, promotor kultu bł. Czesława. W tradycji zakonnej podkreśla się ofiarniczy charakter tego wydarzenia: Bóg uratował miasto, przyjmując w zamian życie Czesława, który zmarł w 1242 r. Doczesne szczątki dominikanina pochowano w kościele św. Wojciecha, a niecałe sto lat po jego śmierci przeniesiono ciało do osobnej kaplicy wybudowanej w świątyni. 18 października 1713 r. papież Klemens XI ogłosił Czesława błogosławionym, a w połowie XVIII wieku zezwolił na kult błogosławionego w całej Polsce. Reformacja na ziemiach śląskich osłabiła jego kult i dopiero powrót polskiej ludności i dominikanów do Wrocławia w 1945 r. znów ożywił pamięć o nim – barokowa kaplica kryjąca jego szczątki wyszła niemal nietknięta z pożogi Festung Breslau, choć zniszczony został kościół św. Wojciecha. 3 sierpnia 1963 r. bł. Czesław został ogłoszony przez papieża Pawła VI patronem Wrocławia.
Do rozpropagowania kultu bł. Czesława wśród współczesnych mieszkańców Wrocławia, a także studentów i turystów, przyczyniło się z pewnością odtworzenie oblicza patrona, którego podjęli się antropolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Zadanie było możliwe dzięki doskonale zachowanej czaszce błogosławionego. Relikwiarz, w którym była przechowywana, nie był otwierany od 1715 r. Zrobiono to w roku 2006, a ponownie zamknięto 5 lat później, po zakończeniu licznych badań. Od kilku lat, staraniem Polskiej Prowincji Dominikanów, prowadzone są działania zmierzające do rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego bł. Czesława.
Przez swoje czyny stał się żywą legendą Wieliczki, w której spędził niemal całe swoje zakonne życie, pełniąc obowiązki kwestarza i jałmużnika. Dlatego dziś nazywany jest świętym jałmużnikiem, apostołem dobroci i ubogich, których otaczał szczególną troską i którym rozdawał to co zebrał. Słynął z pogody ducha, prostoty, żarliwej wiary i ogromnej wrażliwości. Papież Franciszek zatwierdził 7 lipca dekret beatyfikacyjny franciszkanina br. Alojzego Kosiby OFM.
W 1990 r. Jan Paweł II w specjalnym liście z okazji 700-lecia Wieliczki napisał: „Słynny jest nie tylko w Polsce 'solny skarb' związany przez historię z osobą błogosławionej Kingi. Wzorem niech będzie sługa Boży Alojzy Kosiba, który nie tak dawno temu chodził ulicami tego miasta i po całej okolicy, stając się żywym znakiem miłości Boga i bliźniego”.
Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
Siła nauczania Jana Pawła II brała się z postawy ucznia i dlatego był przekonywujący: jako uczeń jedynego Nauczyciela – mówił kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski, w orędziu z okazji XXVI Dnia Papieskiego, który w tym roku obchodzimy 11 października.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.