Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 34/2014, str. 10

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wniebowzięcie na Jasnej Górze

Tu chodzi o zbawienie

Centralnym punktem jasnogórskich uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzonych 15 sierpnia, była Msza św. koncelebrowana na Szczycie Jasnogórskim. Słowa powitania skierował do zgromadzonych o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów. Zaznaczył, że sierpień jest miesiącem wyjątkowym w polskiej historii, a jasnogórskie świętowanie stanowi okazję, aby podziękować Matce Bożej za opiekę nad naszym narodem. – Szczególnym znakiem tej matczynej opieki był Cud nad Wisłą, kiedy to w obliczu bolszewickiej inwazji Polacy żarliwie błagali Maryję o uratowanie naszego kraju przed bezbożnym komunizmem ze Wschodu. Pod Warszawą zmagali się z Rosjanami żołnierze, zaś na Jasnej Górze trwała nieustanna modlitwa o cud ocalenia. I cud się stał! – podkreślił o. Chrapkowski. – Dziś, jak przed laty, zagraża nam wiele niebezpieczeństw – i fizycznych, i duchowych. Dlatego trwamy tu, na Jasnej Górze, na nieustannej modlitwie przede wszystkim o cud przemiany naszych serc! – mówił Ojciec Generał.

Reklama

Na błoniach jasnogórskich zgromadziło się ok. 100 tys. wiernych, częściowo byli to pątnicy, którzy pieszo przybyli na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył abp Celestino Migliore – nuncjusz apostolski w Polsce. – Lato, które teraz mamy, jest burzliwe nie tylko z powodu kaprysów meteorologicznych, przynoszących częste nawałnice i inne gwałtowne zjawiska, niszczące w sposób znaczący plony, już i tak dotknięte skutkami sankcji ekonomicznych, podjętych w celu położenia kresu brutalnym walkom i zniszczeniom w Europie Wschodniej – mówił. – Wojny domowe, nieludzkie prześladowania z powodów etnicznych czy religijnych, zamachy i akty terroru zmuszają całe populacje do opuszczania swoich domów, porzucania pracy i do życia w niepewności. Spekulacje finansowe i korupcja podsycają kryzys ekonomiczny, który zresztą obciąża głównie rodziny i pracowników. Klimat społeczny wokół nas się pogarsza, społeczeństwa polaryzują się przez wrogość, wzajemne oskarżenia, brak troski o dobro wspólne, drwiny z podstawowych wartości. To wszystko niezmiernie ciąży nam w życiu i nas przygnębia – zauważył abp Migliore.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zwrócił uwagę, że przybywając do sanktuarium Królowej Polski, wystawieni jesteśmy na pokusę, aby potraktować je jako supermarket pocieszenia, w którym nasz koszyk, wózek sklepowy napełniamy modlitwami, prośbami o łaski, przyrzeczeniami poprawy w zamian za coś, czego sami potrzebujemy – mówił. Wyjaśnił, że Matka Boża zaprasza nas do czegoś więcej. Zaprasza nas tu dzisiaj, abyśmy zobaczyli, że dokonuje się zbawienie.

Wieczornej Mszy św. w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył na Szczycie Jasnogórskim abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Modlił się w intencji Częstochowy i mieszkańców miasta. – Maryja jest obrazem Kościoła, który na ziemi rodzi wierzących w bezlitosnej walce przeciwko siłom zła, kłamstwa i śmierci – zaznaczył w homilii.

Apel Jasnogórski w przypadające tego dnia Święto Wojska Polskiego poprowadził biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Do Kaplicy Matki Bożej przybyło grono generałów, oficerów i podoficerów WP. Obecne były kompanie honorowe żołnierzy jednostek z Lublińca oraz Tarnowskich Gór, a także poczty sztandarowe organizacji kombatanckich i hufców harcerskich.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2014-08-19 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie

2026-01-19 14:26

[ TEMATY ]

skandal

Kielce

dewastacja kapliczki

piła mechaniczna

Diecezja Kielecka

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Bulwersujące sceny w Kielcach. Nieznani sprawcy zdewastowali kapliczkę Matki Bożej. Drewniany obiekt został najprawdopodobniej ścięty piłą mechaniczną.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik diecezji kieleckiej w wypowiedzi dla Radia eM Kielce, o sprawie w poniedziałek, 19 stycznia zaalarmował proboszcza parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach, jeden z mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję