Na razie tylko do pigułek antykoncepcyjnych i tylko w 50%. Więcej budżet mógłby nie udźwignąć, zwłaszcza, że już zęby na państwową kasę ostrzą sobie strażacy, pielęgniarki, nauczyciele, emeryci i wielu
innych, którzy nie rozumieją historycznej powagi sytuacji. Wtórują im cherlacy z cukrzycą, miażdżycą i innymi choróbskami, domagając się osławionych leków za złotówkę. Jakby im sama ustawa i obietnice
ministra Łapińskiego nie wystarczały do poprawy samopoczucia! A biedny rząd dwoi się i troi, aby ulżyć doli najbardziej potrzebujących.
Minister Jaruga-Nowacka z morza ludzkich nieszczęść wyłowiła na początek tych, którzy już od okrągłych 10 lat cierpią z powodu wyjątkowo, jej zdaniem, restrykcyjnej ustawy o prawnej ochronie dziecka
poczętego i warunkach przerywania ciąży. Jako, że zmiana wspomnianej ustawy przed referendum unijnym byłaby niepolityczna, dlatego na osłodę wyposzczonym rodakom zapowiedziała dopłaty do pigułek gwarantujących
seks bez zawracania sobie głowy alimentami. Mnie ta akurat hojność rządu nie obejmuje, ale spodziewam się, że niebawem specjaliści od równego statusu kobiet i mężczyzn zaczną dopłacać również do innych
ludzkich przyjemności.
Bo, że seks jest przyjemnością, a nie czynem społecznym, w to nikt chyba nie wątpi. Podobnie jak co do tego, że płodność nie jest chorobą wymagającą leczenia, jak choćby stwardnienie rozsiane. Spodziewam
się zatem, że jeszcze przed feriami rząd zgłosi ustawę o dofinansowaniu narciarzom 50% ceny karnetów na wyciągi, kierowcom 50% ceny paliwa i połowy składki OC, palaczom zrefunduje co drugiego papierosa,
a pijaczkom co drugą flaszeczkę. Nie wyobrażam sobie przecież, by ci, co z urzędu bronią równego statusu złamali konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa. Dlaczego wszyscy mielibyśmy się składać
na przyjemności niektórych?
14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego
Kościelny szczyt na temat „Amoris laetitia” ukazał nie tylko problemy rodziny, ale przede wszystkim jej wielkość. Okazuje się, że to właśnie ona jest przystanią dla współczesnego człowieka, a nawet twierdzą. My, biskupi wiele się możemy od niej nauczyć - mówi Vatican News przewodniczący czeskiego episkopatu. Kwestie kontrowersyjne, jak towarzyszenie parom w związkach niesakramentalnych, nie zdominowały obrad. Wszyscy jesteśmy zgodni, że w tej sprawie nie należy się spieszyć - dodaje abp Josef Nuzík.
Metropolita Ołomuńca podkreśla, że wszystkich uczestników tygodniowych obrad w Watykanie łączyła świadomość, że rodzinom trzeba pomagać, ponieważ wymaga tego aktualna sytuacja. Tym niemniej biskupi zdają też sobie sprawę z wielkości rodziny, wiedzą, że nie można na nią patrzeć jedynie przez pryzmat trudności i kryzysów.
Hejt stał się częścią naszej codzienności. Wystarczy zajrzeć do komentarzy w internecie, by przekonać się, jak łatwo przychodzi nam obrażanie innych, wyśmiewanie ich poglądów czy ocenianie bez poznania całej prawdy. Czasem wystarczy jedno zdanie, by kogoś zranić, podważyć jego godność lub sprawić, że poczuje się odrzucony. W takim świecie warto wrócić do słów i postawy bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który przypominał, że zło należy zwyciężać dobrem.
Ksiądz Jerzy żył w czasach, w których mówienie prawdy wymagało odwagi, a sprzeciw wobec władzy mógł kosztować bardzo wiele. Jako kapłan nie pozostawał obojętny na krzywdę robotników i ludzi prześladowanych przez władze komunistyczne. W swoich kazaniach upominał się o wolność, sprawiedliwość i poszanowanie ludzkiej godności. Za swoją działalność zapłacił najwyższą cenę. Mimo gróźb i prześladowań pozostał wierny temu, w co wierzył.
Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek pokonała Amerykankę Ann Li 6:4, 6:1 i awansowała do półfinału tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan, w którym zmierzy się w sobotę z Mają Chwalińską. Druga z Polek wcześniej wyeliminowała Greczynkę Marię Sakkari.
Nigdy wcześniej dwie polskie tenisistki nie dotarły jednocześnie do półfinału zawodów WTA 1000, które wprowadzono w 2009 roku. Mecz Świątek z Chwalińską rozpocznie się około godziny 13 czasu polskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.