Po II wojnie światowej na Dolny Śląsk przywędrowało wielu Kresowiaków, dzięki którym odsunięta na drugi plan pobożność maryjna znów mogła rozkwitać. O kresowych Madonnach i ich losach opowiada ks. prof. Józef Pater, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu
Niegdyś bardzo rozległa, bo obejmująca Dolny i Górny Śląsk, Ziemię Lubuską, a nawet Szczecin i Warmię, archidiecezja wrocławska nazywana była „diecezją maryjną”. Wpływ na to miały obecne w niej ośrodki maryjne, np. na Osobowicach, w Opolu czy Piekarach. Kult maryjny znacznie osłabł pod wpływem protestantyzmu. Choć powstawały nowe kościoły, poświęcano je świętym lub męczennikom, za ich patronkę nie obierano Matki Bożej...
Reklama
Sytuacja diametralnie zmieniła się po II wojnie światowej. Ogromna archidiecezja musiała zmieścić się teraz na terenach Dolnego Śląska i Ziemi Kłodzkiej. Zmiany terytorialne pociągnęły za sobą również polityczne, gospodarcze i społeczne. Zgodnie z postanowieniem poczdamskim dotychczasowi mieszkańcy, którzy reprezentowali naród niemiecki, mieli opuścić ziemie, zaś ich miejsce zajęli Kresowiacy m.in. z ziemi lwowskiej i wileńskiej. Kiedy opuszczali Kresy, zabierali ze sobą to, co dla nich cenne i drogie – szczególnym kultem otaczane były obrazy maryjne. Dr Tadeusz Kukiz podjął się opracowania dzieła o Madonnach kresowych. Początkowo skupił się na Wójtowicach k. Nysy, potem podróżował po całym kraju i tam szukał śladów kresowej pobożności. Okazało się, że w diecezji wrocławskiej znajduje się 35 wizerunków Matki Bożej. Historie tych obrazów były równie dramatyczne jak losy ludzi, którzy je z sobą przywieźli, inne były bardzo barwne i pouczające. Wizerunki przynosiły nadzieję w trudnych chwilach, ludzie mieli wrażenie, jakby sama Matka Boża szła z nimi na tułaczkę i wygnanie.
We Wrocławiu kresowe Madonny oglądać można m.in. w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku, gdzie znajduje się obraz z Mariampola, w kościele św. Augustyna – obraz z Hodowicy. U wrocławskich Dominikanów spotkamy obraz spod Kamienia, miejscowości, w której tragiczne były losy zarówno klasztoru jak i ludzi, którzy chronili się tam w czasie rzezi, zaś u Karmelitów króluje Matka Boża Ostrobramska.
70 lat temu wraz z mieszkańcami Kresów, odznaczających się wyjątkową pobożnością maryjną, ta przywędrowała również do naszej archidiecezji.
Maryja była i jest obecna w wielkiej historii naszego państwa i narodu, ale także w małej historii polskich miasteczek, wsi, parafii, rodzin.
Znaczenie kultu maryjnego polegało i polega na tym, że był jednym z najważniejszych nurtów wiary, który współtworzył i ukierunkował religijność, jej wzór i modelunek, jej zakorzenienie i siłę. Matka Boża zaspokaja potrzebę sakralizacji wszystkich dziedzin życia. Świadczą o tym liczba tytułów i przywilejów, które stopniowo otrzymuje, parafii i kościołów pod Jej wezwaniem, setki sanktuariów i cudownych wizerunków, wielość i różnorodność praktyk religijnych, modlitw i zewnętrznych oznak kultu, które ujawniają się w rytach, zwyczajach i folklorze. Matka Boża została oficjalnie wybrana Królową Polski i rezyduje w swej stolicy na Jasnej Górze. Równocześnie przebywa właściwie wszędzie, ukryta w słynących łaskami obrazach i figurach, w niezliczonych przedstawieniach na bramach i murach miejskich, na ścianach ratuszów i kamienic, w przydrożnych kapliczkach, w ryngrafach, medalikach i oczkach pierścionków, a wreszcie w każdym prawie domu na obrazach i obrazkach. Szkaplerz i różaniec towarzyszyły mieszkańcom Polski od narodzin do śmierci, a nawet po śmierci (pierwszym obowiązkiem matki było zawieszenie szkaplerza na szyi nowo narodzonego dziecka, do bractw różańcowych zaś zapisywano nawet zmarłych).
Czy oddawanie czci należy się tylko Panu Bogu? Po co pośrednictwo Maryi? Czy w ogóle powinniśmy się do niej modlić?
Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet
„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.
Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.