Reklama

Świat

Zdiagnozowaliśmy problem, szukamy lekarstwa

Z jednej strony jest jasny obraz kryzysu rodziny na całym świecie. Z drugiej wołanie o pomoc. Te dwie rzeczy są pewne. Na znalezienie lekarstwa musimy jednak jeszcze poczekać – powiedział w Radiu Watykańskim abp Stanisław Gądecki, reprezentujący na Synodzie Episkopat Polski.

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Synod o rodzinie

Joanna Twardowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Przykładem podejścia do sprawy kryzysu małżeństwa na całym świecie, rozwodów i nieszczęść, jakie to wszystko niesie dla dzieci, są z jednej strony słowa, że trzeba przychodzić z pomocą samym małżeństwom w ich formacji, co jest zrozumiałe i konieczne. To jest pomoc duszpasterska. Ale trzeba też iść w takim kierunku, żeby przyspieszyć procesy sądowe o unieważnienie małżeństwa czy nawet przenosić je na drogę administracyjną, co wzbudziło krytykę" - mówi metropolita poznański.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że rozlegają się też pytania: czy istotnie praktyka, jaka się obecnie tworzy, musi prowadzić do naginania do niej doktryny? Czy to jest właściwa droga pójścia za tym, co bieżąca chwila wymaga? "Stąd też jeden z ojców synodalnych nazwał próby takiego leczenia chorego, czyli stanu małżeństwa i rodziny, lekarstwem, które jest gorsze od choroby. Czyli jako sposób, który nie przyniesie pełniejszego szacunku dla Ewangelii i nie wiadomo też, na ile pomoże samym zainteresowanym, bo w ten sposób można doprowadzić do zbagatelizowania w ogóle sprawy rozwodów” – powiedział Radiu Watykańskiemu gość z Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-10-09 18:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dekada abp. Gądeckiego

Niedziela Ogólnopolska 12/2024, str. 18-19

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

Był twarzą Kościoła polskiego w trudnych czasach, znaczonymi kryzysami wewnątrz jego wspólnoty, pandemią i wojną na Ukrainie. Swemu następcy pozostawia wysoko postawioną poprzeczkę.

Nie pomylę się, jeżeli postawię tezę, że abp Stanisław Gądecki w ostatnich 10 latach był drugą, po papieżu Franciszku, osobą pod względem liczby przywołań w Niedzieli, a może nawet szerzej – we wszystkich katolickich publikatorach. To, oczywiście, z tego powodu, że z racji pełnionej funkcji był „głosem Kościoła w Polsce”. Kiedy piszę te słowa, arcybiskup z Poznania kończy swoją drugą i ostatnią kadencję przewodniczącego polskiego episkopatu, co jest sposobnym i dobrym czasem do podziękowań i podsumowań.
CZYTAJ DALEJ

W jaki sposób chcę przygotować się na spotkanie z Panem?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 21, 34-36.

Sobota, 29 listopada. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę.
CZYTAJ DALEJ

Betlejemskie relikwie

2025-11-29 08:03

[ TEMATY ]

"Niedziela. Magazyn"

Red

Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?

Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję