Reklama

Kościół

Śledztwo w sprawie pochodzenia św. Andrzeja Boboli - 30 listopada mija rocznica urodzin męczennika

W kilku miejscach w Polsce w dniach 20-28 listopada trwa nowenna przed 434. rocznicą urodzin św. Andrzeja Boboli. Jak się okazuje, z datą i miejscem urodzenia tego świętego wiążą się ciekawe historie.

2025-11-27 14:08

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

śledztwo

Muzeum św. Andrzeja Boboli w Warszawie/ fot. Monika Książek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowenna jest odprawiana m.in. w parafii Strachocinie koło Sanoka, z której najprawdopodobniej pochodził św. Andrzej Bobola, i w sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie, gdzie rekolekcje prowadzi proboszcz ze Strachociny ks. prał. Józef Niżnik. Do modlitwy zachęcają także media, które publikują tekst nowenny, m.in. telewizja EWTN, Radio Maryja i Telewizja Trwam, Radio Niepokalanów.

Andrzej Bobola, jezuita zamordowany w 1657 r. przez kozaków po okrutnych torturach, to obecnie jeden z najbardziej popularnych polskich świętych, ogłoszony w 2002 r. jednym z patronów Polski. Nie mamy dokumentów, które potwierdziłyby z niezbitą pewnością, gdzie i kiedy się urodził. A jednak historycy podają właśnie podkarpacką Strachocinę i 30 listopada 1591 roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wybrakowane akta

Niestety, nie dysponujemy księgami parafialnymi ze Strachociny z końca XVI wieku, bo tamtejszy kościół spłonął w 1624 roku podczas najazdu tatarskiego. Trop prowadzi do tego miejsca z dwóch innych stron.

Reklama

Pierwsza to akta zakonu, do którego Bobola wstąpił jako dwudziestolatek. Wprawdzie archiwa prowincji litewskiej, do której należał ten święty, nie przetrwały licznych wojen, pożarów i rabunków; ale jezuici mieli zwyczaj, praktykowany zresztą do dzisiaj, sporządzania kopii wszystkich dokumentów i wysyłania ich do kurii generalnej w Rzymie. Tam, wśród setek tysięcy zapisków z pięciu wieków znajdują się także te, które dotyczą profesa Andrzeja Boboli.

Są to między innymi spisy mieszkańców domów jezuickich, podania Andrzeja do władz zakonu, listy uczestników różnych zakonnych zjazdów, ale też bardzo ciekawe szczegółowe opinie na jego temat sporządzone przez przełożonych, pozwalające nam całkiem dobrze poznać charakter i życie tego świętego. Z zapisków wynika, że Andrzej Bobola początkowo bywał niełatwy w kontakcie (bywał porywczy, gadatliwy i uparty), ale z czasem dzięki gorliwej pracy nad sobą wykorzenił wady i utemperował charakter.

Minor Polonus, czyli Małopolanin

W 1633 roku Andrzej Bobola na liście mieszkańców klasztoru w Bobrujsku napisał o sobie po łacinie: „Ojciec Andrzej Bobola, Małopolanin [minor Polonus - przyp. aut.], lat czterdzieści jeden”. Wiadomo, że policzył ukończone lata, a ponieważ wpis został sporządzony przed kongregacją prowincjalną, która odbyła się w sierpniu, to znaczy, że Bobola urodził się między sierpniem a grudniem 1591 r. Ten rok urodzenia potwierdzają jeszcze trzy zakonne rejestry z innych lat.

Reklama

W żadnym natomiast nie ma bardziej precyzyjnych informacji, np. daty dziennej urodzin ani nazwy miejscowości. Wygląda na to, że w XVII-wiecznych zakonach nie przywiązywano wielkiej wagi do takich faktów. Nawet jezuici - skądinąd wyjątkowo skrupulatni w gromadzeniu i przetwarzaniu danych - nie widzieli potrzeby notowania takich informacji. Współbracia Andrzeja Boboli w rubryce patria (pochodzenie) wpisali się równie lakonicznie, na przykład: „Ślązak”, „Prusak”, „Wielkopolanin”. Dla kultu Andrzeja Boboli oczywiście nie ma żadnego znaczenia dzienna data jego urodzin, bo w liturgii jest on wspominany 16 maja - w dniu męczeńskiej śmierci, określanym w Kościele jako dies natalis, czyli „dzień narodzin (dla nieba)”. A ta data jest pewna, potwierdzona przez świadków jego męczeństwa w 1657 roku.

We wspomnienie św. Andrzeja apostoła

Wiele wskazuje na to, że Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku, we wspomnienie św. Andrzeja apostoła.

W tamtych czasach rozpowszechniony był zwyczaj nadawania dziecku imienia świętego wspominanego w dniu urodzenia. Wielu Bobolów trzymało się tej praktyki, bo znamy co najmniej czterech członków rodu, którzy dostali imiona zgodnie z tym kluczem. Poza tym wiadomo, że kiedy rozpoczęły się starania o beatyfikację Andrzeja, jego współbracia modlili się w tej intencji właśnie 30 listopada. Możliwe, że kierowali się nie tylko domysłami czy datą imienin, ale jakimiś informacjami albo poszlakami, które nie zachowały się do późniejszych czasów.

Trop wiedzie do Strachociny

Kwestia miejsca urodzenia Andrzeja Boboli jest jeszcze bardziej skomplikowana.

Reklama

Pierwsi biografowie podają kilka różnych miejscowości, niekiedy tak odległych jak Wilno czy „Pińsk koło Pułtuska” (w rzeczywistości Pińsk leży na terenie dzisiejszej Białorusi, a Pułtusk - na północnym Mazowszu). Dopiero jezuita o. Andrzej Poplatek w wydanej w 1936 roku biografii Błogosławiony Andrzej Bobola Towarzystwa Jezusowego. Życie-męczeństwo-kult przedstawił efekty swojego śledztwa historycznego, przeprowadzonego w księgach parafialnych, archiwach zakonnych, herbarzach i wielu innych dokumentach. Wynika z niego, że Bobolowie herbu Leliwa mieszkali głównie na terenie dzisiejszej Małopolski, ale mieli swoje dobra i dzierżawy również w ziemi przemyskiej i sandomierskiej oraz w okolicach Lwowa.

Dlaczego akurat Strachocina? Od 1520 do 1683 roku mieszkała tam jedna z gałęzi rodziny Bobolów. Do dzisiaj miejsce, w którym stał dwór zniszczony w czasie II wojny światowej, nazywane jest przez okolicznych mieszkańców Bobolówką.

A przede wszystkim tę wieś poniekąd wskazał sam Andrzej Bobola w latach 80. XX wieku.

Męczennik ukazywał się przez cztery lata proboszczowi tamtejszej parafii ks. Józefowi Niżnikowi, a podczas ostatnich odwiedzin, zapytany, czego chce, powiedział: „Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Dzięki staraniom ks. Niżnika powstało tam bardzo prężne sanktuarium świętego Andrzeja, odwiedzane przez dziesiątki tysięcy osób rocznie.

Dla kogoś, kto pozna historię świętego Andrzeja Boboli, ta ingerencja z nieba nie będzie zaskakująca. Bo nie była pierwsza... W 1702 roku Andrzej Bobola ukazał się rektorowi kolegium jezuickiego w Pińsku, jezuicie Marcinowi Godebskiemu, a w 1819 roku w Wilnie - dominikaninowi Alojzemu Korzeniewskiemu. Za pierwszym razem poprosił o odnalezienie i wyeksponowanie trumny z jego ciałem, przy której wkrótce zaczęło dochodzić do uzdrowień i innych cudów; a za drugim razem zapowiedział, że Polska odzyska kiedyś wolność, a on będzie jej patronem.

Inne źródła

Warto zaznaczyć, że w 1973 r., a więc dekadę przed niecodziennymi wydarzeniami na plebanii w Strachocinie, jezuita o. Bronisław Natoński w notce dotyczącej świętego Andrzeja Boboli w Encyklopedii Katolickiej, wydanej przez Katolicki Uniwersytet Lubelski w 1973 roku, podał jako miejsce jego pochodzenia właśnie tę miejscowość.

Na ziemię sanocką - choć bez wskazywania konkretnej miejscowości - wskazuje też krótki zapis w pamiętniku Anny Potockiej, właścicielki wielu majątków w tym rejonie i zasłużonej działaczki społecznej. W Moim pamiętniku, wydanym w 1927 roku, napisała na ostatnich stronach „Taki był duch tej ziemi sanockiej, ziemi rodzinnej tylu znakomitych mężów Ojczyźnie zasłużonych, ziemi Jana z Dukli, bł. Andrzeja Boboli (…)”.

Oceń: +19 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po katastrofie F-16 prokuratura wszczęła śledztwo. Odnaleziono czarną skrzynkę

[ TEMATY ]

śledztwo

prokuratura

katastrofa F‑16

czarna skrzynka

PAP/EPA

Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu

Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba powiedział, że śledczy prowadzą intensywne czynności na terenie lotniska w Radomiu po katastrofie F-16. Jak dodał, odnaleziono rejestrator lotu i zabezpieczono ciało pilota, które przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie.

Prok. Skiba podczas piątkowej konferencji prasowej, która odbyła się w Radomiu powiedział m.in., że odnaleziono ciało zmarłego pilota, które zostało przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie i jeszcze w piątek ma odbyć się sekcja zwłok.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Siła małości

W słowach Leona XIV do tureckich chrześcijan znalazła się wskazówka dla całego Kościoła.

Spotykając „małą trzódkę” tureckich katolików w katedrze Ducha Świętego w Stambule, Leon XIV wypowiedział słowa, które nie tylko oddają rzeczywistość obecności chrześcijańskiej na tej ziemi, ale zawierają również cenną wskazówkę dla wszystkich. Papież zaprosił do przyjęcia ewangelicznego spojrzenia na ten Kościół o chwalebnej przeszłości, który dziś jest niewielki liczebnie. Zachęcił do spojrzenia „oczami Boga”, aby odkryć ponownie, że „On wybrał drogę małości, aby zstąpić pośród nas”. Pokora małego domu w Nazarecie, gdzie niewiasta powiedziała swoje „tak”, pozwalając Bogu stać się Człowiekiem, żłobek w Betlejem, gdzie Wszechmocny stał się niemowlęciem całkowicie zależnym od opieki ojca i matki, publiczne życie Nazarejczyka, spędzone na nauczaniu od wioski do wioski w prowincji na krańcach imperium, poza zasięgiem wielkiej historii. Królestwo Boże, przypomniał Leon XIV, „nie narzuca się, przyciągając uwagę”. I w tej logice, w logice małości, tkwi prawdziwa siła Kościoła. Następca Piotra przypomniał chrześcijanom w Turcji, że Kościół oddala się od Ewangelii i Bożej logiki, gdy uważa, że jego siła opiera się na zasobach i strukturach, a owoce jego misji wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej, zdolności wpływania na społeczeństwo. „We wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie wierni, kapłani, biskupi nie obierają tej drogi małości, brakuje przyszłości […]. Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, zawsze z małego” – powiedział papież Franciszek w homilii w Domu św. Marty, którą dziś przywołał jego Następca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję