Reklama

Niedziela Łódzka

Kaletnik: Kolęda sercem śpiewana

W parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kaletniku odbył się koncert „Kolęda sercem śpiewana”, będący wprowadzeniem parafian w nowy rok.

2026-01-05 20:52

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znane kolędy i pastorałki wykonało małżeństwo artystów – Anna i Romuald Spychalscy, którzy w blisko godzinnym koncercie zaprezentowali piękne melodie.

- Koncert jest dziękczynieniem Panu Bogu za wszystko, za wszelkie dary i w takim duchu przeżyjmy to spotkanie i ten wieczór. Te wspólne koncerty odbywają się po całej Polsce, nad morzem, w górach, w Radiu Maryja, a dziś w naszej świątyni. To nasi parafianie, mieszkają blisko kościoła, a pan Romuald służy w naszej świątyni jako organista 36 lat - mówił we zapowiadając artystów ks. Stefan Majewski, proboszcz. Przy barwnej oprawie świateł, w wypełnionym wiernymi kościele zabrzmiały takie kolędy jak „Lulajże Jezuniu”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Cicha noc”, „Lulajże mi lulej”, a także znana na całym świecie pieśń świąteczna „Mario, czy już wiesz” oraz „Oh, holy night”.

- Melodie otwierają serca szybciej niż słowa. Dzisiejszy koncert jest zaproszeniem do wspólnego zatrzymania się, do wejścia w noc betlejemską – noc prostą, cichą, a jednocześnie przełomową. Kolędy, które dziś zabrzmią są jak drogowskazy, które prowadza do stajenki, ale też do naszych domów i naszych serc – mówił Romuald Spychalski, zapowiadając jednocześnie pierwszą kolędę koncertu „Cicha noc”. - Koncert „Kolęda sercem śpiewana” przeszedł do historii, a dla nas stał się inspiracją do tworzenia „nowego”... Dziękujemy za możliwość przeżywanie świątecznych emocji razem z państwem. Cieszymy się, że po koncercie dociera do nas tyle dobrej energii i ciepłych słów. Mamy nadzieję, że za rok znów spotkamy się i wspólnie przeżyjemy ten magiczny czas. Może jest to początek tradycji wspólnego kolędowania w Kaletniku? – mówi Anna Spychalska, wokalistka. - Chcielibyśmy w imieniu wszystkich Parafian podziękować za dzisiejsze wspólne kolędowanie. Był to wieczór pełen łez, radości, nadziei oraz miłości. Swoim śpiewem i graniem poruszyli Państwo nasze serca, na nowo przypominając, co w Świętach jest najważniejsze. Dziękujemy za poświęcony czas, przygotowanie kościoła i przede wszystkim za zgromadzenie tylu wiernych. Wierzymy, że to dziękczynienie zostało przyjęte przez Najwyższego z wielką radością. Piękno zawarte w muzyce jest częścią odbicia piękna Pana Boga i za przybliżenie nam tego, całym sercem dziękujemy! Obiecujemy pamiętać w naszych modlitwach o Państwu oraz całej Waszej rodzinie – mówili po koncercie wdzięczni parafianie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Pożegnanie śp. ks. inf. Józefa Fijałkowskiego

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

W kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Łodzi celebrowana była Msza św. żałobna za zmarłego śp. księdza infułata Józefa Fijałkowskiego – byłego proboszcza tejże parafii oraz długoletniego przewodniczącego Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję