Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Są znakiem Jonasza

- Nie ma innego charyzmatu dla zmartwychwstańców, niż pokazywać co to znaczy zmartwychwstanie — mówi kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. w kościele Zmartwychwstania Pańskiego w Krakowie w 190. rocznicę powstania Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

2026-02-17 22:53

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku rektor Kościoła Zmartwychwstania Pańskiego ks. Henryk Rojek CR przypomniał okoliczności założenia zgromadzenia. Powitał kard. Grzegorza Rysia również w imieniu wspólnot działających w tym miejscu. Rektor zwrócił także uwagę na inną ważną rocznicę: 100-lecie śmierci Czcigodnego Sługi Bożego ks. Pawła Smolikowskiego CR i zaprosił wszystkich na agapę po Mszy św.

W homilii metropolita krakowski w odniesieniu do Ewangelii św. Marka przywołał to samo zdanie z Ewangelii św. Mateusza, przypominając, że „znak Jonasza” to znak człowieka zmartwychwstałego i stanowi jeden z najbardziej znanych motywów w sztuce. – Najważniejszym „znakiem Jonasza” jest człowiek, który zmartwychwstał i pokazuje sobą życie wieczne – podkreślił. – Nie ma innego charyzmatu dla zmartwychwstańców, niż pokazywać, co to znaczy zmartwychwstanie – dodał kard. Grzegorz Ryś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Metropolita podkreślił, że zmartwychwstać to znaczy wejść w życie wieczne i zobrazował to przykładem Łazarza, który został tylko wskrzeszony i ponownie umarł. – Być przywróconym do tego życia, to nie znaczy zmartwychwstać. Zmartwychwstać to znaczy wejść w życie wieczne – podkreślił i dodał, że znaczy to także życie z Bogiem. Kardynał stwierdził, że przeżył to biblijny Jonasz, który poznał Boga pełnego miłosierdzia. – Jonasz wie, że Bóg jest miłosierdziem. I żeby mógł głosić tę nowinę, która ocali jego wrogów, Jonasz musi umrzeć i zacząć życie od nowa. Znak Jonasza jest znakiem zmartwychwstania – skomentował. – Bóg jest miłosierny, Bóg jest miłością, która nie trzyma się sprawiedliwości, która się nie ogląda na wdzięczność, która jest zawsze pierwsza, która jest konsekwentna, wierna – mówił. – To Wy jesteście znakiem Jonasza – podkreślił.

Metropolita krakowski przypominał także zapis św. Łukasza, w którym „znakiem Jonasza” jest nauczanie. – Bóg nam ciągle daje ten „znak Jonasza”, którym jest przepowiadanie, którym jest kerygmat, którym jest Słowo Boga. Ciągle dostajemy ten znak. Dlaczego? Dlatego, że wiara nie rodzi się z cudów. Wiara się rodzi ze słuchania Słowa – zauważył kardynał i wskazał, że poszukiwanie Boga w cudach nie ma końca. – Wiara rodzi się ze słuchania. Nigdy nam nie braknie słowa. Nigdy – zauważył. – Słowo Boga mamy wciąż pod ręką. Wystarczy sięgnąć na półkę, gdzie stoi Biblia. Sięgając do tej Księgi, wyciągając ją, otwierając z miłością, z czułością, z zainteresowaniem, może całując ją, otwieramy się na działanie Ducha, który rodzi w nas wiarę – wskazał i na zakończenie wyraził nadzieję, że zmartwychwstańcy mają w sobie tę pasję.

Przed błogosławieństwem przedstawicielki wspólnoty podziękowały zmartwychwstańcom za obecność i wsparcie w trudnych momentach. Wspominały czas pandemii oraz pierwszy dzień wojny w Ukrainie, gdy przy parafii schronienie znalazło około 80 kobiet i dzieci.

Kobiety zwróciły również uwagę na figurę Jezusa Zmartwychwstałego i historię zaginionej przed laty aureoli, którą jedna z rodzin ufundowała na nowo, prosząc kardynała o jej poświęcenie. Na zakończenie przekazały dar w postaci paschału jako znaku światła Zmartwychwstałego Chrystusa oraz wyraziły wdzięczność ojcu Henrykowi i całemu zgromadzeniu zmartwychwstańców za ich posługę.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga Krzyżowa na Jasnej Górze

"Któryś cierpiał za nas rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!"

Nabożeństwo Drogi krzyżowej w Wielkim Poście będą się odbywać na #JasnaGóra w piątki w Kaplicy Matki Bożej o godz.17.45, a w Kaplicy św. Józefa na tzw. Halach o godz. 20.00.
CZYTAJ DALEJ

Święte dzieci Kościoła. Św. Franciszek i św. Hiacynta Marto

[ TEMATY ]

Fatima

dzieci fatimskie

Archiwum sanktuarium w Fatimie

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku, dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...

Dziecko wiszące nad przepaścią, próbujące sforsować parapet okna lub barierkę balkonu – skąd my to znamy? Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą siostrą Eduardą w domu swojego dziadka w mieście Juranda, leżącym w północno- -wschodniej Brazylii. Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo. W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł. Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże, malec pogruchotał sobie czaszkę, a część tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz. Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne, prawie żadne.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track: Polka uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek

2026-02-20 22:19

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.

- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję