Reklama

Wiadomości

Bezpieczeństwo w sieci

Niedziela Ogólnopolska 46/2015, str. 48

[ TEMATY ]

zagrożenia

internet

Minerva Studio/pl.fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Amerykański bloger Coby Persin stworzył fikcyjne konto 15-latka na Facebooku i nawiązał kontakt z dziewczynami w wieku 12, 13 i 14 lat. Po tygodniu internetowej znajomości zaproponował każdej z nich spotkanie. Z jedną umówił się na placu zabaw, z drugą – w jej domu późnym wieczorem, a z trzecią – pod jej domem, gdzie zaprosił ją do samochodu. Eksperyment odbył się za zgodą rodziców, którzy byli pewni, że dziewczyny nie stawią się na spotkania. Można sobie wyobrazić ich przerażenie, kiedy okazało się, że wszystkie skorzystały z zaproszenia...

<

Internet jest wspaniałym narzędziem, a dzięki portalom społecznościowym i komunikatorom można szybko wymieniać się informacjami i być w kontakcie ze znajomymi. Jednak trzeba również zdawać sobie sprawę z zagrożeń. Nie należy zbyt pochopnie pozwalać córce czy synowi korzystać z Internetu bez nadzoru kogoś dorosłego. Nigdy nie wiadomo, czy osoba, z którą rozmawia na czacie, faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Pedofile często wykorzystują sieć do poszukiwania ofiar i szantażowania ich. Doskonale też wiedzą, czym żyją młodzi ludzie, np. jakiej muzyki słuchają, co czytają, w jaki sposób żartują. Niestety, wiedzą też, jak z nimi rozmawiać, żeby trafić w czuły punkt – jak rozkochać w sobie nastolatkę czy jaką atrakcją zwabić na spotkanie młodsze dziecko. Młodego człowieka trzeba też chronić przed pornografią i scenami przemocy. Oglądanie takich rzeczy dewastuje sferę emocjonalną, psychiczną i duchową. Zastanów się, czy twoje dziecko w ogóle potrzebuje Internetu. Może do odrabiania lekcji wystarczą mu encyklopedie i inne książki, a do życia towarzyskiego – spotkania w realu?

Kiedy publikujesz zdjęcia czy informacje w sieci, tracisz nad nimi kontrolę. Każdy może je skopiować na własny komputer i wykorzystać do różnych celów. Będą wtedy krążyły po świecie, nawet jeśli usuniesz je ze swojego profilu. Pedofil może zrobić obrzydliwy fotomontaż ze zdjęciem twojego dziecka (publikowanie zdjęć nieubranego malucha to nie tylko brak szacunku dla jego intymności, ale też proszenie się o kłopoty). Złodziej czy porywacz może zrobić użytek z informacji o waszym planie dnia albo wyjeździe. Złośliwy kolega twojego dziecka może je ośmieszać w szkole cytując to, co nielojalnie napisałaś o swojej rodzinie w Internecie. Zanim coś wrzucisz do sieci – pomyśl dwa razy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-11-09 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadomi korzyści i zagrożeń

W przestrzeni Internetu rozwija się zarówno dużo dobra, jak i realnego zła. Uczestnicy konferencji pt. „Media – wychowują czy deprawują młode pokolenie Polaków?” poznali najważniejsze niebezpieczeństwa czyhające w sieci oraz sposób obrony przed nimi. 26 kwietnia Instytut Dialogu Międzykulturowego im. św. Jana Pawła II zorganizował spotkanie dla rodziców, nauczycieli, wychowawców i katechetów w Auli św. Jana Pawła II przy sanktuarium na Białych Morzach.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026 - zamknięty olimpijski rozdział w imponującej karierze Stocha

2026-02-15 18:18

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców Kamil Stoch sobotnim występem na dużej skoczni w Predazzo, gdzie zajął 21. miejsce, zamknął olimpijski rozdział w bogatej karierze - oficjalnie zakończy ją po obecnym sezonie. Ma w dorobku cztery medale igrzysk, w tym trzy złote.

Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję