Niektórzy uważają, że aby dobrze wejść (druga wersja: dobrze przeżyć!) w Wielki Post potrzebny jest karnawał. Druga wersja to oczywiście przesada, ale coś w tym jest. W Wielki Post nie jest łatwo wejść, zwłaszcza dziś, gdy żyjemy szybko i intensywnie, i potrzebny jest nam czas na przyzwyczajenie się do tygodni wyrzeczeń i pracy nad sobą. Takim czasem jest – może być – właśnie karnawał, czas kojarzony przede wszystkim z radością, zabawami i tańcami, które w okresie Wielkiego Postu będą surowo zakazane.
Ale częsta jest też opinia, że przejście z karnawału w Wielki Post jest za dużym szokiem. Okres ten w żaden szczególny sposób nie zwiastuje nadchodzącego okresu Wielkiego Postu. I warto – inaczej – przygotować się do… przygotowania do Wielkanocy, którym jest przecież Wielki Post… Może przygotowaniem być nasze własne, osobiste przedpoście, które zniknęło z kalendarza liturgicznego wraz reformą liturgiczną Soboru Watykańskiego II. Jednak dawne przedpoście, obejmujące trzy długie niedziele poprzedzające Środę Popielcową, dziś wydaje się anachronizmem, a przynajmniej przesadą. Bo gdyby odliczyć trzy niedziele, niewiele z karnawału, szczególnie w takim roku jak obecny, by zostało. A pewnie wszyscy lubimy karnawał.
Wyjątkowe są obecne święta Bożego Narodzenia. Przypadają bowiem w rozpoczętym właśnie Roku Świętym Miłosierdzia, gdy w szczególny sposób wyraża się nadprzyrodzona Boża miłość do człowieka i całego stworzenia. Narodzenie się Dzieciątka w betlejemskiej stajence to zstąpienie Boga z nieba do naszej ziemskiej codzienności, czyli spotkanie nieba z ziemią. Jak wielka musi być wartość człowieka w oczach Boga, skoro przyszedł do nas. Odwieczny Bóg przyjął przecież ludzką naturę. Jak nieskończenie wielka musi być miłość Boga do człowieka, skoro oddał swojego Syna, aby nas, grzeszników, odkupić... Rok Święty Miłosierdzia to okazja ku temu, aby doświadczać miłości Boga, ale też świadczyć miłość wobec drugiego człowieka. Gorącym życzeniem papieża Franciszka jest, aby chrześcijanie podczas Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia przemyśleli i wprowadzili w życie uczynki miłosierdzia względem ciała i względem duszy. Nasi Czytelnicy dwa tygodnie temu zobaczyli na okładce „Niedzieli” tablice z wypisanymi uczynkami miłosierdzia. Warto mieć taką „ściągę” pod ręką nie tylko na nadzwyczajny czas łaski – od 8 grudnia 2015 do 20 listopada 2016 r. – ale na całe życie. Pozostaje nam zapisać uczynki miłosierdzia w sercu i je realizować. Wtedy świat wokół nas będzie przepełniony dobrem i czułością, jak to pięknie określa Ojciec Święty. Na tę jubileuszową okazję spośród tweetów papieża Franciszka wybrałam następujący: „Cała historia zbawienia jest historią Boga, który poszukuje człowieka; ofiaruje mu swoją miłość, z czułością go przyjmuje”. Jest też taka myśl: „Dziś cierpi się z powodu nędzy, ale także z powodu braku miłości”. Przyszedł więc czas, aby te braki nadrobić.
Prezentacja ukraińskiego wydania Biblii Jerozolimskiej w Kijowie
Słowo Boże bliżej nas. Prezentacja ukraińskiego wydania Biblii Jerozolimskiej w Kijowie.
W Patriarszym Soborze w Kijowie greckokatolicką liturgię, wraz z ponad trzydziestoma kapłanami, celebrował biskup Andrij Chimiak. Modlono się, dziękując za ukraińskie wydanie Biblii Jerozolimskiej – wyjątkowego dzieła biblijnego, cenionego na całym świecie za niezwykle bogate komentarze oraz rozbudowany system odsyłaczy do tekstów paralelnych.
Z zainteresowaniem obejrzałem film „Wielkie Ostrzeżenie” w szczelnie wypełnionym kinie „Helios” (20.11.2025.). Widownię stanowili głównie prawicowi „leśni dziadkowie” i „leśnie babcie”, bo to my, z dźwigając życiowe przejścia, bardziej potrzebujemy otuchy niż młodzi, którzy nie zdążyli „nacieszyć się” swoimi błędami...
Czym jest Wielkie Ostrzeżenie, już kiedyś tu pisałem. W skrócie: jest to – opisany przez świętych mistyków, a także w Biblii (vide: nawrócenie Szawła) – rodzaj Bożej interwencji skutkującej głębokim rachunkiem sumienia i nawróceniem. Doświadczyły tego pojedyncze osoby, a teraz objąć ma to wszystkich ludzi. Daj Boże, jak najprędzej! Wobec triumfalnego pochodu zła, tylko Cud z Nieba może naprawić sytuację. Ważne, żeby na ten moment być przygotowanym.
Wiara w cuda objawia się także u tych, których byśmy o to najmniej posądzali. Ostatnio minister Radek Sikorski stwierdził, że „tylko cudem nie doszło do tragedii” z powodu wyrwy w torze koło Garwolina. Bo czy samą tylko wytrzymałością szyny da się wyjaśnić fakt, że tamtej nocy spokojnie przejechało po wyrwie kilkanaście pociągów, aż dopiero o świcie jednemu maszyniście coś się zaczęło nie zgadzać? Zatem musiał to być cud!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.