Reklama

Niedziela Wrocławska

Droga Krzyżowa dla każdego

Niedziela wrocławska 10/2016, str. 1

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Tomasz Lewandowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To nabożeństwo nigdy nie przestanie być aktualne, nigdy nie przestanie poruszać i zmieniać naszych serc. Głębokie przeżycie Drogi Krzyżowej przypomina nam o wielkiej miłości Boga, tak szalonej, że zaprowadziła Go aż na krzyż. Po przejściu Drogi Krzyżowej z Chrystusem chce się na tę miłość odpowiedzieć.

W naszej archidiecezji mamy wiele możliwości, by w Drodze Krzyżowej wziąć udział. Nabożeństwa odbywają się co piątek w parafialnych kościołach, są też te niezwykłe, prowadzone ulicami miast i wsi, m.in. Oławy, Oleśnicy, Trzebnicy, Żmigrodu, Wiązowa czy Ziębic. Od ponad 10 lat parafianie z Nasławic chodzą z krzyżem po drogach siedmiu wiosek. – Pierwszy rok był trudny, jednak dziś parafianie nie tylko chętnie uczestniczą w nabożeństwie, ale sami opracowują część rozważań, przygotowali także krzyże, które noszą – opowiada ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Nasławicach. Terenowe nabożeństwa ważne są także dla chorych. – Odwiedzam ich w pierwsze piątki miesiąca, ale kiedy przechodzimy obok ich domów, rozważając Drogę Krzyżową, mogą modlić się razem z nami. Jedni wychodzą przed dom, inni stają w oknach. Ważne jest to, że uczestniczą w życiu parafii i wszyscy możemy być razem – podkreśla ks. Słobodecki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Największą Drogą Krzyżową ulicami Wrocławia jest co roku Akademicka Droga Krzyżowa. W ubiegłym roku wzięło w niej udział ponad 5 tys. młodych ludzi. Pochód za krzyżem wyrusza spod kościoła uniwersyteckiego – wzbudzając zainteresowanie wielu przechodniów – do bazyliki garnizonowej w Rynku. – Był taki czas w życiu Jezusa, że szczególnie potrzebował obecności człowieka. To był czas Jego męki. Wtedy niewielu dało mu tę współczującą obecność i swoje serce. Większość utraciła tę niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w drodze krzyżowej swego zbawcę i Boga. Biorąc udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej niejako nadganiamy utracony wtedy czas – mówił do zebranych na Akademickiej Drogi Krzyżowej abp Józef Kupny.

Tych, którzy lubią wyzwania, zapraszamy na Ekstremalną Drogę Krzyżową. „Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie” – od 2009 r. to hasło przyświeca uczestnikom EDK. Odbywa się ona w 44 miastach w Polsce, również we Wrocławiu. Ideą wydarzenia jest rozważanie Misterium Drogi Krzyżowej podczas pieszej, nocnej wędrówki. We Wrocławiu do wyboru są dwie trasy: licząca 50 km z pl. Dominikańskiego na Ślężę (11 marca) i 30 km z Kozanowa do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy (19 marca). Po raz pierwszy w tym roku EDK będzie można przejść z parafii św. Franciszka z Asyżu w Namysłowie do Brzegu (46 km). Start 11 marca o godz. 20. Zachęcamy wszystkich, którzy nie boją się podjąć wyzwania i w tak wyjątkowy sposób chcą przeżyć to wielkopostne nabożeństwo.

2016-03-03 10:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań: III Męska Droga Krzyżowa (zapowiedź)

[ TEMATY ]

mężczyzna

Droga Krzyżowa

Graziako/Niedziela

Pod hasłem „Uzbrojeni w miłosierdzie” 31 marca na poznańskim Ostrowie Tumskim odbędzie się III Męska Droga Krzyżowa. Wezmą w niej udział przede wszystkim mężczyźni zrzeszeni w męskich grupach i wspólnotach archidiecezji poznańskiej. Nabożeństwu będzie przewodniczył bp senior Zdzisław Fortuniak.

„Podczas tegorocznej Męskiej Drogi Krzyżowej chcemy uzbroić mężczyzn w miłość, pokazując, że właśnie miłość, delikatność i miłosierdzie to cechy prawdziwego mężczyzny. Stanowią dla niego obronę – są jego bronią w konfrontacji ze współczesnym światem” –podkreśla w rozmowie z KAI ks. Marian Libera, kustosz sanktuarium Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tulcach pod Poznaniem, przy którym działa Duszpasterstwo Mężczyzn.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Od Caracas do Warszawy — ta sama gra na emocjach

2026-01-07 07:00

[ TEMATY ]

Warszawa

Caracas

gra na emocjach

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.

Historia z Wenezueli pokazuje to aż nadto wyraźnie. Amerykanie mówią wprost: albo porządek, albo presja, kijek lub marchewka. Następca Nicolasa Maduro, Delca Rodríguez dostała listę warunków: walka z narkobiznesem, usunięcie wpływów Iranu, Kuby i Hezbollahu, wolne wybory i oddanie władzy. W tle obietnice złagodzenia sankcji — ale też sugestia siłowego rozwiązania. Realpolitik w najczystszej postaci. Nie ma tu miejsca na złudzenia ani na moralizowanie. Są interesy i twarda gra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję