W czasie, kiedy czytelnik będzie trzymał ten numer „Niedzieli” w dłoniach, setki ludzi na własnych nogach pokonywać będą kolejne kilometry pielgrzymiego szlaku z Bielska-Białej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Lepiej powiedzieć dokładniej: 2100 pątników modli się teraz gdzieś na pielgrzymim szlaku niosąc swoje i innych intencje przed tron Miłosiernego Boga. Nad drogą poszczególnych grup czuwają święci patroni: Faustyna, Jan Paweł II, Józef Bilczewski, Maksymilian Kolbe oraz błogosławieni: Matka Teresa i Michał Sopoćko. W klasztorach za pątników modlą się siostry zakonne. A w domach zostali członkowie rodzin, bliscy, przyjaciele. Jedni pamiętają, że ktoś tam idzie i modli się za mnie, innym jest to zupełnie obojętne wobec długiego weekendu, który można wykorzystać na wypad, grila, prace domowe, ogródek...
Niezależnie od tych wszystkich spraw pielgrzymi pokonują kolejne kilometry drogi. W tym roku, choć trasa ta sama, to jednak droga do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ma inny charakter. Bo w diecezji trwa peregrynacja obrazu Miłosiernego Chrystusa i relikwii apostołów miłosierdzia. Oni idą do Niego, bo On przyszedł do nas.
Winszujemy Ci, piękna królowo, przedmiocie upodobania Najświętszej Trójcy. Radujemy się z Twojego wiecznego wybrania, uznajemy Cię, już od momentu Twego Niepokalanego Poczęcia, za Panią i Królową naszych serc. Składamy Ci hołdy, cześć i poddajemy się Twej władzy jako wybrance Ojca, Umiłowanej Syna i Rozkoszy Ducha Świętego. Z Pism M. Mechtyldy
Wiara pobożnego ludu w prawdę o Niepokalanym Poczęciu Maryi była żywa od początku istnienia Kościoła. W Kościele wschodnim prawdy o Niepokalanym Poczęciu nigdy nie ogłoszono, gdyż była ona powszechnie uznawana. W VII wieku właśnie tam zaczęto obchodzić święto Niepokalanego Poczęcia. Na Zachodzie święto przyjęło się dopiero w IX wieku. Papież Sykstus IV rozszerzył je na cały Kościół w 1484 r., natomiast papież Klemens XI ogłosił je w 1721 r. jako obowiązkowe. Gdy Matka Boża ukazywała się w Lourdes św. Bernadecie, 25 marca 1858 r. została trzykrotnie zapytana, jak ma na imię, za trzecim razem odpowiedziała: „Jam jest Niepokalane Poczęcie”. Tym sposobem niejako potwierdziła ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu oraz dała do zrozumienia, jak bardzo drogi jest Jej ten przywilej i łaska.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.