Reklama

Święci i błogosławieni

Przyjdź Królestwo Twoje

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada w piątek po oktawie Bożego Ciała.
Jak co roku zgromadzi rzesze wiernych. Ilu z nich wybiera się na Światowe Dni Młodzieży?
Czy uroczyste śpiewanie litanii przed Panem Jezusem w monstrancji, w dymie kadzideł, może dziś przyciągnąć młodych?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początki czci Najświętszego Serca Bożego sięgają śmierci Jezusa. Po przebiciu Jego boku włócznią przez żołnierza wytrysnęła krew i woda. Obecny pod krzyżem Jan, głęboko poruszony zdarzeniem, szczególnie podkreśla prawdziwość swojego świadectwa, bo widzi w nim znak wielkiej wagi.

Obraz serca

Po zmartwychwstaniu Jezusa Tomasz dotykał Jego rany, lecz bardziej skupiał się na intelektualnym poznaniu niż na szukaniu otwartej bramy Jezusowego Serca. W następnych latach i wiekach krew Jezusa zmieszała się w strumieniu krwi męczeństwa przelanej z wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prześladowania ustały, wielu wstąpiło na drogę doskonałości, inni ostygli w gorliwym wyznawaniu Boga. Przyszły wieki rozkwitu charyzmatów zakonnych i kryzysów ludzi i struktur. Wieki średnie z rozlaniem się wiary po ówcześnie znanym świecie to czas kontrastów wielkości i ludzkich braków. Kościół zawsze wiedział, że Bóg uleczy niewierność i umiłuje z serca, bo Jego gniew odwrócił się od swego ludu, że Bóg sam umieści prawo w głębi jestestwa swych synów i wypisze je w ich sercu. Bo prawo zakorzenione jest w miłości, a to, co z niej wyrasta, nie jest tylko sprawiedliwością. Dlatego miłować Boga trzeba ze wszystkich sił, z całej duszy i z całego serca (por. Pwt 6, 5).

Reklama

Serce jest więc obrazowym przedstawieniem postawy miłości. Bóg przemawia z miłością, z serca do serca, swym uczuciem wznieca ogień na dnie ludzkiego jestestwa. Kochać według Bożego zamysłu nie da się tylko na płaszczyźnie emocji, bo miłość taka będzie spłaszczona. Trójwymiarowości dostarczą jej wola i rozum. Miłość jest sensem istnienia, w człowieku jest wewnętrzną harmonią świata uczuć, pragnień i doznań.

Mistyczne poznanie

Obraz Bożego Serca odrodził się w średniowieczu w doświadczeniu mistyków tamtego czasu. Głęboka modlitwa połączona z ascezą doprowadziła do przeżycia tajemnicy Boga. Św. Mechtylda z Hackeborn i jej zjednoczenie w przymierzu z Sercem Jezusa, tak ścisłe, jakby stanowili jedność, jej siostra Gertruda, żyjąca z Sercem Jezusa na co dzień, czy wreszcie św. Małgorzata z Kortony, kontemplująca Serce Boga – to postacie, które znamy.

Nabożeństwo do Najświętszej Rany Boku i Serca Jezusa pielęgnowali Dominik Guzmán i jego bracia z zakonu. Dominikanie przepowiadali Słowo, głosili więc miłość Boga, której znakiem było Boże Serce.

W późniejszym czasie do świętych mistyków, odkrywających prawdę o Bożym Sercu pałającym miłością, w którym ukryta jest cała prawda o miłości Boga w Trójcy Świętej Jedynego, dołączył ks. Kacper Drużbicki – polski jezuita, prowincjał, uczony, wychowawca, zmarły w Poznaniu w połowie XVI wieku. Jego pisma zakorzeniły cześć Najświętszego Serca Jezusa na polskich ziemiach, szczególnie w szeregach prekursorów odnowy Kościoła. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tej ziemi, od polskich biskupów uczących się w jezuickich kolegiach, wyszły prośby, by ustanowić kult Bożego Serca dla całego Kościoła. Zostały one spełnione. Grunt do zrozumienia tej prawdy przygotował św. Jan Eudes, najwięcej zaś – Małgorzata Alacoque.

Cześć Bożemu Sercu

Reklama

Ustanowienia święta dla niektórych diecezji i zakonów dokonał papież Klemens XIII w 1765 r. Uczynił to pod wpływem polskich biskupów. 90 lat później na cały Kościół rozszerzył je Pius IX.

Cześć Bożemu Sercu składana jest w Kościele. Wierni modlą się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Odmawia się litanię zatwierdzoną przez Leona XIII, choć nie jest ona pierwszą znaną. Papież ten dodał też akt poświęcenia rodzaju ludzkiego, a Pius XI – akt wynagrodzenia.

W naszych czasach zakochani posyłają sobie serduszka, bo to wyraz miłości. Pod wpływem uczucia serce szybciej bije. Rytm jego pracy da się wyczuć, gdy położy się głowę na piersi, jak podczas Ostatniej Wieczerzy uczynił to kochający Jan. Usłyszeć bicie serca mogą tylko wybrani. Serce można zobaczyć, kiedy patrzy się głęboko w oczy. Oczy otwarte jak biała Hostia patrzą spokojnie. Ciało wydaje się w agonii, bo krew odpływa z niego, by obmyć strugami zbawienia najdalsze zakątki świata. Spojrzenie z wystawienia jest odblaskiem umierania, w którym zanurza się życie płonące z miłości. Nie każdy wytrzyma zbyt długo, chyba że sam nauczył się umierać, godząc się na rozstania.

Reklama

Dziś trudno sobie wyobrazić tkankę Kościoła bez czci Serca Bożego. Wychowały się całe pokolenia włączonych w krwiobieg życia z Sercem Jezusa. Nadzieja zbawienia według obietnic zostawionych św. Małgorzacie pociągnęła wielu. Pierwsze piątki, wynagrodzenia i zadośćuczynienia ofiarowywane są Sercu Bożemu. Jego królestwo rozlało się po całym świecie i wciąż żyje. Czy przenika do nowego pokolenia? Jego granicą jest bezgraniczna miłość. Czy ludzie wyrośli w dobie duchowej „globalizacji”, gdy nie respektuje się granic tego, co należy się Bogu, chcą jeszcze śpiewać cześć Sercu Jezusa? Może Bóg pozostał zamknięty w swoim królestwie, a człowiek poszedł swoją drogą?

Wieczna miłość

O miłości młodzi ludzie mówią między sobą za pomocą znaków. Serce Jezusa to nie wirtualny emotikon, kawałek papieru, cukierek zawinięty w błyszczące sreberko. To wyraz prawdziwej, wiecznej miłości, takiej, która nie przemija wraz z letnim upałem, nie zamarza w szufladzie pełnej starych pocztówek albo elektronicznej pamięci.

Papierowe bądź cyfrowe miłostki nie są trwałe. Zawiedziona miłość, podeptane uczucie boli. Odrzucona Miłość Boga jest tą, która płonie. Jej serce wciąż staje się ciałem jak w Sokółce, Legnicy i na każdym ołtarzu.

Babcie i dziadkowie, gorliwi pasterze powinni pomyśleć, w jaki sposób przekonać młodych, by rozkochali się w Sercu Jezusa. Realna więź z Jezusem znaczy więcej niż Chusta Weroniki, niż Krew, która nasączyła Całun Turyński. Trzeba pielęgnować nowe formy modlitwy, szukać dróg spotkania. A na ziemi wodą chrztu zroszonej nie wolno zapomnieć, że od wieków pokolenia żarliwie śpiewają: „Serce Boże, przyjdź Królestwo Twoje”, i dodają: „Zmiłuj się nad nami”.

2016-05-25 08:49

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kult Najświętszego Serca Jezusa

[ TEMATY ]

serce

Serce Jezusa

Graziako

Nabożeństwa czerwcowe, odprawiane w obecnej formie, pojawiły się dość późno, bo dopiero w XIX wieku. Sam kult Serca Jezusowego został już wcześniej zainicjowany przez św. Małgorzatę Marię Alacoque – francuską wizytkę. Zakonnica ta w drugiej połowie XVII stulecia doświadczyła objawień Pana Jezusa, który wzywał ją do upowszechnienia w całym Kościele nabożeństwa ku czci swojego Serca. Kult Serca Jezusowego przybierał najrozmaitsze formy. Samo zaś nabożeństwo czerwcowe pojawiło się w Paryżu w pierwszej połowie XIX wieku za sprawą innej zakonnicy – Anieli de Sainte-Croix. Otóż podczas dziękczynienia po przyjęciu Jezusa w Komunii św. pomyślała ona, że skoro maj jest poświęcony Matce Bożej, to dobrze byłoby ofiarować czerwiec Sercu Jezusa. Podzieliła się tym pomysłem z innymi. Była to myśl na tyle trafna, że została dosyć szybko oficjalnie zaakceptowana przez kościelną hierarchię.
CZYTAJ DALEJ

„Głębia matczynego bólu” – koncert w Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej [Zaproszenie]

2026-08-20 21:23

ks. Łukasz Romańczuk

W niedzielę 4 października 2026 r. o godz. 16.00 w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy odbędzie się koncert muzyki sakralnej zatytułowany „Głębia matczynego bólu”. Wydarzenie zainauguruje doroczne uroczystości odpustowe ku czci Patronki Śląska.

Trzebnickie Sanktuarium to nie tylko miejsce modlitwy, lecz również ważny ośrodek dziedzictwa kulturowego. W jego murach spotykają się świadectwa historii, sztuki i duchowości wielu narodów, tworząc swoistą syntezę kultury chrześcijańskiej. Od 2019 roku odbywają się tam międzynarodowe koncerty muzyki sakralnej z udziałem Dominiki Zamara, światowej sławy sopranistki pochodzącej z Wrocławia, oraz artystów z Polski, Włoch, Kuby, USA i Ukrainy. Dzięki premierom światowym i transmisjom online wydarzenia te zyskały międzynarodowy zasięg.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz apostolski o pierwszej wizycie przyszłego Piusa XI na Jasnej Górze

2026-08-21 11:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pius XI

Nuncjusz Apostolski

Vatican Media

Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

W lipcu 1918 r. przyszły Pius XI podczas swojej pierwszej podróży poza Warszawę postanowił odwiedzić sanktuarium Królowej Polski w Częstochowie.

Kiedy Achille Ratti przybył do Warszawy 29 maja 1918 r., Polska nie była jeszcze niepodległym państwem. Kraj był wciąż podzielony i znajdował się pod kontrolą okupacyjnych władz wojskowych. Papież Benedykt XV wysłał ks. prał. Rattiego jako wizytatora apostolskiego, aby bezpośrednio poznał sytuację Kościoła i ludności katolickiej oraz reprezentował wobec narodu polskiego troskę Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję