Reklama

Komentarze

Niedziela płocka 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mieczysław Ochtyra, rektor diecezjalnego sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku

W każdym dniu mają miejsce jakieś wydarzenia, każdy dzień bogaty jest we wspomnienia w wymiarze osobistym, społecznym, narodowym czy ogólnoludzkim.
Co nam mówi data 22 lutego? Co przypomina ten dzień mieszkańcom Płocka? Z pewnością wielu z nas ten dzień się z niczym nie kojarzy. A jednak warto coś sobie przypomnieć. Warto? Śmiem twierdzić, że trzeba.
Otóż 22 lutego 1931 r. Bóg "pozwolił sobie" przypomnieć ludziom, że jest nade wszystko Bogiem miłosiernym, że człowiek wówczas odnajdzie wewnętrzny pokój, gdy swoje życie zawierzy Bożej miłości, gdy uzna swój grzech i skruszony przychodzi do stóp Boga.
Ta Boża "interwencja", to Boże przypomnienie miało miejsce nie gdzie indziej, tylko w Płocku, przy Starym Rynku. Wówczas to Jezus znanej obecnie na całym świecie św. s. Faustynie Kowalskiej polecił namalować wizerunek zwany Obrazem Jezusa Miłosiernego i wyraził życzenie, by pierwsza niedziela po Wielkanocy była obchodzona jako święto Miłosierdzia.
Każdego roku, 22 lutego, w rocznicę objawień w diecezjalnym sanktuarium Bożego Miłosierdzia dziękujemy Bogu za przypomnienie prawdy o Bożym miłosierdziu i prosimy Jezusa, aby przemieniała nas Jego miłość.
22 lutego nie jest zatem dniem jak każdy inny. Jest to dzień jedyny w swoim rodzaju i trzeba o tym pamiętać.

Ks. Wojciech Iwanowski, proboszcz parafii Miszewko Strzałkowskie, rekolekcjonista, który wygłosił wiele rekolekcji i misji o Miłosierdziu Bożym

Kiedy po raz kolejny w swoim życiu słyszę słowa: "i ja odpuszczam Tobie grzechy", nie mam wątpliwości - Bóg daje mi kolejną szansę mądrzejszego zagospodarowania przyszłych dni. Jest to łaska Jego nadziei i ufność we mnie. Gdy przychodzą nowe doświadczenia, okazuje się, że wiele z nich jest zupełnie nowym wyzwaniem. Jedno pozostaje wciąż takie samo - Jego przedziwna, troskliwa obecność, która sprawia, że "niemożliwe" staje się faktem, cudem ofiarowanym tak zwyczajnie, jakby to był normalny porządek rzeczy.
Miłosierdzie Boże w moim życiu jest wciąż nieustającym zaskakiwaniem nadmiarem dobroci. On ciągle pochyla się nade mną, a wtedy, gdy znów coś nie wyszło tak jak trzeba, zdaje się mówić głośniej: "Ja jestem" i zdaje się czekać na modlitwę skruchy i na miłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

W Wielkim Poście ważne jest słowo „nawrócenie”

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Bożena Sztajner/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 23, 1-12.

Wtorek, 3 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Apel metropolity warszawskiego

2026-03-03 13:21

[ TEMATY ]

pokój

Abp Adrian Galbas

archidiecezja warszawska

Abp Adrian Galbas SAC w związku z dramatyczną sytuacją na świecie zaapelował o intensywniejszą modlitwę o pokój.

Metropolita warszawski prosi, aby w tej intencji ofiarować swoje modlitwy osobiste, a także udziału w Mszach świętych, adoracji Najświętszego Sakramentu i nabożeństwach wielkopostnych. Abp Galbas zachęca również, aby modlitwę wzmocnić ofiarowanym w intencji pokoju postem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję