Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Dobry Pasterz radzi

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

W Schronisku dla Bezdomnych prowadzonym przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie-Łagiszy zainaugurowany został cykl spotkań z ciekawymi ludźmi, stowarzyszeniami, instytucjami pomocowymi. Wszystko po to, by pomóc podopiecznym odnaleźć nowe drogi życia.

Jako pierwsi schronisko odwiedzili przedstawiciele zaprzyjaźnionej Wspólnoty Dobrego Pasterza. Na spotkanie przybył o. Sławomir Stawicki OMI – asystent kościelny, Krzysztof Derewecki – animator wspólnoty, p.o. odpowiedzialnego za Dom Życia w Góralach i Punkt Misyjny w Katowicach oraz Przemek Koszela i Piotr Piotrowski – mieszkańcy Domu Życia w Góralach. Zaproszeni goście opowiedzieli o podejmowanych przez organizację działaniach, ale przede wszystkim radzili, jak wyjść z bezdomności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wizja pomocy

Reklama

Założycielem Wspólnoty Dobrego Pasterza jest o. Ryszard Sierański ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Formacja zakonna ukształtowała w nim szczególną wrażliwość na ludzi ubogich, zgodnie z charyzmatem zgromadzenia zawartym w słowach założyciela, św. Eugeniusza: „Głosić Ewangelię ubogim posłał mnie Pan”. Już jako kleryk doświadczył w swoim życiu obecności i miłości żywego Chrystusa, czego następstwem było przekonanie, że chrześcijaństwo jest czymś więcej niż religią czy systemem wartości. Jest relacją dwóch osób – Boga i człowieka, przezywaną we wspólnocie Kościoła. W 1987 r. przyjechał do Katowic i za zgodą przełożonych rozpoczął posługę wśród ludzi żyjących na ulicy. W grudniu 1993 r. abp. Damian Zimoń powołał do istnienia Wspólnotę Dobrego Pasterza, jako publiczne stowarzyszenie wiernych Kościoła katolickiego, oraz swoim dekretem posłał do posługi duszpasterskiej i charytatywnej wśród ludzi ubogich i uzależnionych, głównie młodych. Kilka lat później o. Ryszard dostał zgodę przełożonych na zamieszkanie poza wspólnotą zakonną. Swoją posługę we Wspólnocie Dobrego Pasterza o. Ryszard zakończył w kwietniu 2014 r. i powrócił do życia zakonnego.

Służba i modlitwa

Działania Wspólnoty Dobrego Pasterza opierają się na dwóch filarach: służby i ewangelizacji. Opiekunowie spotykają się na co dzień z młodymi ludźmi, którzy doświadczają różnych form ubóstwa i zagubienia. Próbują być obecni tam, gdzie toczy się ich życie. Często są to osoby uzależnione od narkotyków, nosiciele wirusa HIV i chorzy na AIDS. Kierują się także do rodzin dotkniętych problemami swoich dzieci. Działania pomocowe są oczywiście połączone z ewangelizacją. Członkowie organizacji prowadzą na terenie całej Polski rekolekcje i spotkania dla młodzieży oraz dorosłych. Realizują autorskie programy profilaktyczne. Siedzibą wspólnoty jest Punkt Misyjny znajdujący się w Katowicach przy ul. Opolskiej. Część Punktu Misyjnego jest miejscem przyjmowania osób uzależnionych. Pracownicy i wolontariusze wspólnoty pomagają w podjęciu leczenia oraz zapewniają podstawową opiekę sanitarno-medyczną. – Tu każdy jest oczekiwany, każdy zostanie przyjęty, bo każdy człowiek jest ukochany przez Boga i każdy ma swoją historię, która jest historią świętą. Bóg nikogo nie wyklucza i daje swoje życie za każde ze swoich dzieci – powiedział o. Sławomir Stawicki OMI.

Placówki

W 1995 r. wspólnota założyła Dom Życia we wsi Górale k. Woźnik Śląskich. Dom to miejsce tworzenia się wspólnoty życia osób potrzebujących. W Domu mogą znaleźć dla siebie bezpieczne miejsce osoby chcące od nowa budować swoje życie. Zostają oni na kilka tygodni, miesięcy lub na stałe. W 2002 r. wspólnota otworzyła klub dla młodych „Wysoki Zamek”. Klub jest miejscem, w którym młodzi ludzie mogą spędzać wolny czas bez alkoholu i narkotyków. Organizowane są w nim różnego rodzaju spotkania i warsztaty, aby przyciągnąć jak najwięcej młodzieży. – Naszym celem jest promowanie zabawy na trzeźwo. Aby trafić do szerokiego grona odbiorców proponujemy różnorodną ofertę, na którą składają się warsztaty klubowe, wieczory muzyczne, wieczory klubowe i scena otwarta. Zagrało u nas wiele znanych zespołów, m.in.: Armia, Maleo Reggae Rockers, Izrael, Natanael oraz wiele zespołów rozpoczynających karierę. Organizujemy dyskoteki i karaoke oraz „Spotkania z ciekawym człowiekiem”. Na te spotkania zapraszamy znane osoby, które dzielą się tym, co osiągnęły oraz tym, w jaki sposób odkryli sens życia, czyli o spotkaniu Chrystusa. Mamy głęboką świadomość, że nie dotrzemy swoimi działaniami do wszystkich potrzebujących, dlatego staramy się robić co tylko możliwe, a resztę zawierzamy Chrystusowi i Jego Miłosierdziu – tłumaczył o. Sławomir.

– Spotkanie w Schronisku dla Bezdomnych w Będzinie-Łagiszy zostało bardzo dobrze przyjęte przez mieszkańców. Dlatego postanowiliśmy kontynuować podjęte dzieło. Co miesiąc lub dwa będziemy zapraszać gości z różnych środowisk, by dawali świadectwo, że dzięki pracy, determinacji i pokonywaniu własnych słabości można zmienić swoje życie na lepsze – powiedziała Gabriela Lamberska, opiekun ze Schroniska dla Bezdomnych, pomysłodawczyni projektu.

2016-06-09 10:15

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludzie ulicy umierają samotnie

Wykluczeni, bezdomni bez adresu i tożsamości. Ich schronieniem jest dworcowa hala lub klatka w bloku. Umierają niepostrzeżenie, bez nadziei i zbyt młodo. Grzebani są na cmentarzach komunalnych, w osobnych kwaterach, w grobach ziemnych z krzyżem i tabliczką, którą szybko (jak ludzką pamięć) zaciera czas. Kto po nich zapłacze, kto pożegna i odmówi modlitwę, kto zaśpiewa żałobną pieśń?
CZYTAJ DALEJ

Dusze czyśćcowe zawsze pomogą

Od wielu lat praktykuję modlitwę za dusze czyśćcowe i jestem przekonana o jej niezwykłej skuteczności – mówi s. Agnieszka, franciszkanka

Jak to się zaczęło? Byłam młodą zakonnicą, rozpoczęłam naukę w szkole pielęgniarskiej. Mieszkałam w klasztorze. Pewnej nocy poczułam, że ktoś wszedł do pokoju, ale nikogo nie widziałam. Na pytanie, kim jest, nie otrzymałam od przybysza żadnej odpowiedzi. Wówczas poczułam paraliżujący strach. Gdy zjawa zniknęła, zerwałam się z łóżka, padłam na kolana i zaczęłam się żarliwie modlić. Prosiłam Boga, by nigdy więcej nikt z tamtego świata do mnie nie przychodził, bo zwyczajnie po ludzku się boję. W zamian obiecałam stałą modlitwę za dusze czyśćcowe. Podobnej sytuacji doświadczyłam kilka lat później. Szłam na Mszę św. za zmarłe siostry z naszego zgromadzenia i w pewnej chwili dostrzegłam postać ubraną w stary strój zakonny (sprzed reformy strojów), jak zmierza do kaplicy. Pomyślałam, że przyszła prosić o modlitwę i trzeba jej tę modlitwę dać.
CZYTAJ DALEJ

Pośpiesznie pisane kwity

2026-10-31 17:21

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.

I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję