Spotkania młodych z naszymi wspólnotami parafialnymi odbywają się pod hasłem: „Kraków zaczyna się w Lublinie”. Gdy Państwo będą czytać ten numer „Niedzieli”, będzie już po spotkaniu „#ArenaMłodych” na największym lubelskim stadionie. Końca dobiegać będą spotkania w parafiach i zostaną zaledwie godziny do wyjazdów na Jasną Górę, do Brzegów, na krakowskie Błonia. Jakie będą te spotkania i co w nas pozostanie? To pytania, na które dziś jeszcze nie ma odpowiedzi. Pozostaje nadzieja i wiara. Nadzieja, że sprostamy zadaniu i nie zawiedziemy. Wiara, że w tej wierze wciąż mocno trwamy i potrafimy się nią dzielić także wtedy, gdy dzielą nas granice kultury czy języka. Wiara łączy, nigdy nie dzieli. Warto o tym pamiętać w sytuacjach, gdy zdarza się nam nie porozumieć w naszym własnym języku. Wierzę, że w słowach, które padną w tych dniach, obecny będzie Duch Święty. Bo tylko On sprawia, że możemy wyznać wiarę w to, że Jezus jest Panem i żyć zjednoczeni nią na co dzień. A potem dzielić się nią między sobą.
W czwartek 4 sierpnia przypada wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, patrona proboszczów i autora wielu celnych uwag, które do dziś nic nie straciły na swej aktualności i sile przekazu. Jedna z nich, która według mnie mocno przemawia do wyobraźni, brzmi tak: „Nasz Pan jest na ziemi jak matka, która swoje dziecko nosi na rękach. Dziecko to jest niegrzeczne, kopie ją, gryzie, drapie, lecz matka nie daje ku temu żadnego powodu. Wie jednak, że gdy je uwolni, dziecko upadnie, ponieważ samo chodzić nie może. Oto, jaki jest nasz Pan. Znosi wszystkie nasze złe zachowania, znosi całą naszą arogancję, przebacza nam wszystkie głupstwa, ma dla nas miłosierdzie wbrew nam samym”.
Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
To jest coś, co przeszywa duszę – tak pielgrzymi z Polski opowiadali Vatican News o emocjach związanych z oddaniem czci i modlitwie przy doczesnych szczątkach św. Franciszka, wystawionych w Asyżu w 800 lat po jego śmierci. Przybyliśmy prosić, aby sprowadzał na nas Boże błogosławieństwo pokoju - mówią pielgrzymi.
Rześki poranek w lutym na dziedzińcu przed dolną bazyliką w Asyżu. W skupieniu i z cierpliwością około stuosobowe grupy oczekują na swoją kolej do wejścia do Bazyliki, aby ujrzeć i oddać cześć szczątkom św. Franciszka z Asyżu. Po raz pierwszy w historii, właśnie w 800 lat po śmierci Biedaczyny z Asyżu, jego szczątki zostały na 30 dni wystawione publicznie, do oddawania czci przez wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.