Reklama

Niedziela Lubelska

Bóg widzi serce

W sanktuarium św. Józefa w Lublinie odbyły się uroczystości ku czci Matki Bożej Szkaplerznej.

2026-08-01 17:47

Katarzyna Artymiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezależnie skąd się wywodzimy, niezależnie ile mamy lat, niezależnie jakie mamy stanowisko czy funkcję społeczną, chcemy być braćmi i siostrami Jezusa Chrystusa, chcemy być Jego przyjaciółmi, chcemy być Jego rodziną na wzór Matki Bożej – wskazał ks. Mariusz Nakonieczny, proboszcz parafii bł. Biskupa Władysława Gorala podczas Mszy św. odpustowej u Ojców Karmelitów w Lublinie z okazji święta Matki Bożej z Góry Karmel. Uroczystość tradycyjnie poprzedziła nowenna, którą w tym roku poprowadził o. Marcin Skowronek.

Reklama

Rekolekcjonista poprowadził przepiękną nowennę, która zmuszała do refleksji i zatrzymania się nad ludzkim sercem. Przypomniał o tym, że Bóg patrzy w nasze serce i zna nasze potrzeby, wzrusza się i nie jest obojętny. Chociaż czasami „człowiekowi wydaje się, że jest sam ze swym cierpieniem, że nikt go nie rozumie, to Bóg widzi, Bóg wie, Bóg współczuje i nie jest dalekim obserwatorem naszego życia, ale jest ojcem, który patrzy na swoje dzieci”. Jezus nie patrzy na tłum jak na masę ludzi. On widzi każdego z osobna: widzi zmęczoną matkę, widzi człowieka walczącego z lękiem, widzi ojca martwiącego się o rodzinę, widzi młodego człowieka szukającego sensu, widzi starszą osobę, która boi się samotności, widzi serce. Takie spojrzenie miłosierdzia miała również Maryja, od której możemy się uczyć czystego serca. Maryja zawsze dostrzega człowieka i zauważa to, co umyka innym. Ona patrzy sercem; nie przechodzi obojętnie. Kaznodzieja zauważył, że „może właśnie tego najbardziej brakuje współczesnemu światu, bo można mieszkać pod jednym dachem i nie znać bólu człowieka obok”. – Jak wielu ludzi wokół nas czeka dzisiaj nie na wielkie słowa, ale na zwykłą obecność: na telefon, na rozmowę, na zainteresowanie – nauczał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowość Karmelu uczy, że „nie można spotkać Boga, jeśli nie nauczy się zatrzymywać”, by w codziennej gonitwie usłyszeć własne serce. Maryja Karmelu uczy ciszy, w której zaczynamy słyszeć Boga i która prowadzi do spotkania z Nim. Od Maryi uczymy się serca, które potrafi widzieć, które umie słuchać. Świętość zaczyna się nie od wielkich czynów, ale od miłości przeżywanej każdego dnia.

Ksiądz Nakonieczny przypomniał, że Maryję należy przyjąć do swojego życia. – Nie wystarczy, by Chrystus powiedział: oto Matka Twoja. Potrzeba jeszcze coś więcej, otworzyć się na ten dar i zaprosić Maryję do swojego życia i stać się jej dzieckiem. A skoro mam stać się jej dzieckiem, to mam Jej słuchać, mam Ją naśladować i mam być Jej posłuszny. Więc moja decyzja, mój wybór, by przyjąć Maryję, to być gotowym na to, aby pełnić wolę Ojca. Maryja jest dla nas niedoścignionym przykładem całkowitego zaufania, zawierzenia i współpracy z Panem Bogiem – nauczał.

W wypełnianiu woli Ojca Jezus zaprasza nas do bardzo bliskiej relacji z Bogiem, byśmy byli dla Niego jak matka. – Nie bój się o tym pomyśleć. Nie bój się ucieszyć tym, że jeżeli pełnisz wolę Boga, czynisz dobro, czynisz piękno, naśladujesz Maryję, naśladujesz Jezusa Chrystusa, stajesz się jak Maryja. Stajesz się jak Ci, którzy są braćmi, siostrami – ks. Nakonieczny wskazał, że „w tym Bóg chce pokazać, jak bardzo jest bliski nam jak najlepszy przyjaciel”. Przy tym podkreślił, że „warto dbać o serdeczną przyjaźń. Nie tylko przyjaźń, ale właśnie tą serdeczną przyjaźń otwarcia, życzliwości, uśmiechu, przytulenia wobec drugiego człowieka, czego uczy nas właśnie Jezus Chrystus. Ten wspaniały dar, który przemienia ludzkie serca, który czyni przez te nasze ludzkie serca nas ludźmi pięknymi, a co za tym idzie, świętymi”. W relacji do drugiego człowieka przypomniał też o konieczności zadośćuczynienia.

Czas nowenny i dzień uroczystości jak zawsze był okresem, kiedy więcej ludzi przyjęło szkaplerz karmelitański, zarówno dzieci jak i dorośli. Ks. Nakonieczny w homilii wskazał również na cenny dar szkaplerza i obecności Ojców Karmelitów w Lublinie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący COMECE o migrantach w Ceucie: życie ludzkie musi być chronione

2026-08-04 14:20

[ TEMATY ]

życie

imigranci

PAP

„Pierwszy jest wymiar humanitarny. Życie ludzkie musi być chronione w każdy możliwy sposób. Jeśli nie jesteśmy do tego zdolni, wszystko inne smakuje już jak porażka naszego człowieczeństwa” - powiedział bp Mariano Crociata, przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE), przed spotkaniem ministrów spraw wewnętrznych UE, zwołanym dziś z powodu wydarzeń w Ceucie, gdzie dziesiątki tysięcy młodych migrantów podjęło desperacką próbę dotarcia do tej północnoafrykańskiej cząstki Europy.

„Uderzające jest poczucie, że tysiące ludzi, którzy próbowali przedostać się do kraju europejskiego, zostały z jednej strony wykorzystane, z drugiej odrzucone i porzucone” - stwierdził biskup włoskiej diecezji Latina. Są to „ludzie, o których nikt się nie troszczy i których, w rzeczywistości, próbuje się pozbyć”, co „daje do myślenia wszystkim, zarówno urzędnikom państwowym, jak i obywatelom”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł kard. Júlio Duarte Langa, drugi kardynał w historii Mozambiku

2026-08-04 08:15

[ TEMATY ]

kardynał

śmierć

Vatican Media

Kard. Júlio Duarte Langa

Kard. Júlio Duarte Langa

W wieku 98 lat zmarł kard. Júlio Duarte Langa, emerytowany biskup Xai-Xai i drugi kardynał w historii Kościoła w Mozambiku. Przez 28 lat kierował diecezją, również podczas wojny domowej. Zostanie pochowany 8 sierpnia w sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Xonguene.

Kard. Langa zmarł 3 sierpnia w Centralnym Szpitalu w Maputo po długiej chorobie. Jak przekazał emerytowany arcybiskup Maputo i administrator apostolski Xai-Xai abp Francisco Chimoio, u kardynała doszło do niewydolności obu nerek. Lekarze planowali podjęcie leczenia, jednak nie zdążyli go rozpocząć. „Nie było już czasu i po prostu odszedł. Odszedł do Ojca ” – powiedział abp Chimoio.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję