Reklama

Dookoła Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobra zmiana w policji

Przywracanie posterunków policji w mniejszych miejscowościach idzie powoli, bo łatwiej coś zamknąć niż otworzyć. Ale pracę wznowiło już 25 placówek z ponad 400 zlikwidowanych w czasach rządów PO-PSL, a wkrótce wrócą następne.

Szefowie resortu spraw wewnętrznych i administracji zaznaczają, że przywrócone posterunki to dopiero początek dobrej zmiany. Min. Mariusz Błaszczak zapowiada, że odtworzonych zostanie co najmniej 150 jednostek policji. To część tego, co premier Beata Szydło nazywa „przywracaniem obywatelom ich państwa”. Chodzi o to, żeby każdy mógł załatwić ważne sprawy w gminie, w okolicy, miał możliwość dojechania do większego miasta, do pracy, szkoły. – A u siebie ma się czuć bezpiecznie – tłumaczyła niedawno, gdy otwierała komisariat w Godzieszach Wielkich w Wielkopolsce, premier Szydło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Policja wróciła, po 3 latach, do Czarnej Białostockiej, a po 4 – do Lubrańca na Kujawach, skąd mieszkańcy musieli dojeżdżać 10 km do Brześcia Kujawskiego. Jeszcze we wrześniu br. pracę wznowił posterunek w świnoujskim Warszowie, czego domagali się mieszkańcy. Ale to nie koniec dobrych wiadomości z resortu. Do końca roku prawie 500 policjantów, którzy rozpoczynali swoją służbę jeszcze w MO, a pełnią obecnie funkcje kierownicze w policji, mają stracić stanowiska. – My nikogo nie usuwamy ze służby. Te osoby mogą dokończyć swoją służbę w policji, ale nie będą już pełniły funkcji kierowniczych – zaznaczył wiceminister Jarosław Zieliński.

* * *

Sztuczna elita

Zmniejszenie emerytury byłym esbekom nie jest żadnym zaskoczeniem, choć ludzie związani z nimi – ideowo, środowiskowo czy rodzinnie – musieli podnieść larum. Dotychczas byli esbecy należeli do sztucznej elity wśród emerytów. Jeśli jednak ktoś otrzymuje za utrwalanie komunizmu w Polsce 19 tys. zł miesięcznie (są tacy), często powyżej 12 tys. zł (takich osób jest kilkadziesiąt) czy choćby kwoty w przedziale od 6 tys. do 12 tys. zł (1,3 tys. osób), to woła to o pomstę do nieba. Ofiary esbeków – ci, którzy dołożyli swoją cegiełkę do odzyskania niepodległości – otrzymują wielokrotnie mniejsze świadczenia. Nic dziwnego, że premier Beata Szydło zapowiedziała, iż jeżeli Polska ma być państwem sprawiedliwym, musi doceniać tych, którzy ponosili za nie ofiarę, i odpowiednio oceniać tych, którzy ich represjonowali. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i odpowiednia ustawa zostanie przyjęta, byłych bezpieczniaków czeka niespodzianka. Ich emerytury i renty sięgną maksymalnie średniego świadczenia w ZUS, czyli 2 tys. zł.

* * *

Rządowe pozarządowe

Najlepiej łowić ryby w mętnej wodzie. To przypadek części organizacji pozarządowych, które dawno zapomniały, czym jest działalność społeczna czy non profit i na czym polega pozarządowość. Na pewno nie na wyciąganiu kasy od rządu (niekiedy nawet – pośrednio, oczywiście – od obcych rządów), nie na wyciąganiu kasy w ogóle. Część organizacji, fundacji itp. jest uczciwa do szpiku kości, robi niesamowite rzeczy, ale sporo instytucji powstaje tylko po to, żeby zapewnić stanowisko pociotkom, zdobyć jakiś grand. Łowieniu w mętnej wodzie ma zapobiegać Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Ma ono być głównym dysponentem środków z budżetu państwa przeznaczanych na projekty realizowane przez organizacje pozarządowe. Ma zapobiegać dotowaniu „swoich”, zbudować sprawiedliwe warunki dostępu wszystkich organizacji pozarządowych w Polsce do środków publicznych, które nader często trafiają do organizacji bliskich ludziom władzy.

* * *

Nie ilość, ale jakość

Rozporządzenie ministra nauki i szkolnictwa wyższego, które ma obowiązywać już w nowym roku, zmusi uczelnie do zwiększenia jakości nauczania. Uczelnie, w których na 1 wykładowcę przypada więcej niż 13 studentów, będą miały stopniowo obniżaną dotację z budżetu państwa. Jak tłumaczą przedstawiciele resortu, po zmianach uczelniom będzie się opłacało przyjmować lepszych studentów lub odpowiednio zwiększyć liczbę nauczycieli akademickich. Dziś, jak zaznacza Jarosław Gowin, szef resortu, dochodzi do absurdalnych sytuacji, w których na 1 wykładowcę przypada blisko 30 studentów, co uznano za patologiczne. Nowy algorytm (1-13) ma szybko spowodować przestawienie się uczelni publicznych w Polsce na azymut jakości, a nie ilości – ocenia Gowin. W obowiązującym dotąd algorytmie finansowania nagradzano bardziej te uczelnie, które przyjmowały więcej studentów. Zdaniem ministra, nowe rozwiązania pomogą przezwyciężyć największą plagę polskich uczelni – masowość nauczania.

2016-11-30 10:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poniedziałek Wielkanocny i Śmigus-Dyngus

[ TEMATY ]

Poniedziałek Wielkanocny

Karol Porwich/Niedziela

Z Poniedziałkiem Wielkanocnym - drugim dniem Świąt Zmartwychwstania Pańskiego - wiąże się tradycja Śmigusa-Dyngusa. Śmigus i Dyngus to dwa odrębne obyczaje, które praktykowane były jednego dnia. Dlatego z czasem ich nazwy się połączyły.

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo.
CZYTAJ DALEJ

Australijczyk podróżował po całym świecie, zachwycił się... Wielkim Tygodniem i rezurekcją w Polsce

2026-04-05 18:49

fb/screen

„Urodzony w Australii Polski Patriota, podróżujący po świecie bez przerwy od 2016 roku” - pisze o sobie Hektik Hektor, youtuber prowadzący kanał podróżniczy. Jego najnowszym punktem podróży była… mała wieś pod Płockiem, gdzie zachwycił się liturgią Wigilii Paschalnej, a dziś poranną Mszą Świętą rezurekcyjną.

CZYTAJ DALEJ

Liban: odwołano konwój z pomocą dla chrześcijan, Kościół potępia naruszenie prawa humanitarnego

2026-04-06 15:28

[ TEMATY ]

Liban

pomoc

potrzebujący w Libanie

Adobe Stock

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego do chrześcijan zamieszkujących południe Libanu miał dotrzeć transport z pomocą humanitarną organizowany przez nuncjusza apostolskiego w tym kraju. Przygotowywany od kilku dni konwój został jednak odwołany „ze wzglądów bezpieczeństwa” przez libańskie władze. Do tej pory transporty z pomocą konwojowane były przez libańską armię, jednak pod wpływem ofensywy izraelskiej, rozpoczęła ona wycofywanie z południa kraju, zostawiając mieszkańców bez ochrony.

Konwój „miał umożliwić dostarczenie ponad 40 ton leków i artykułów pierwszej potrzeby mieszkańcom tego regionu, którzy są odcięci od reszty kraju”. Pomoc organizowana była pod auspicjami Watykanu. Od wybuchu wojny nuncjusz apostolski w tym kraju osobiście dostarczył kilka transportów z pomocą na południe Libanu, ostatni dotarł w Wielkim Tygodniu do Tyru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję