Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poszkodowani w trzęsieniach ziemi

Odbudować poranione serca, odbudować domy

Papież Franciszek przyjął 5 stycznia br. na specjalnej audiencji w Auli Pawła VI w Watykanie osoby poszkodowane w dwóch trzęsieniach ziemi, do jakich doszło we Włoszech 24 sierpnia i 30 października 2016 r. Dotknęły one trzy regiony: Lacjum, Umbrię i Marche.

Papież wysłuchał dwóch świadectw, które wygłosili Raffaele Testa i ks. Luciano Avenati, proboszcz w Preci, po czym odniósł się do nich w improwizowanym przemówieniu. Wskazał, że zanim odbuduje się domy po trzęsieniu ziemi, trzeba odbudować serca, a także tkankę społeczną. – Serca są poranione, bo straciliście swe domy, swoich bliskich – przyznał Franciszek. Zwrócił przy tym uwagę, że odbudowa serc to nie tylko optymizm, który wystarcza na chwilę. Do ich odbudowy potrzebna jest nadzieja. I choć życie nie będzie już takie samo jak przedtem, to jednak w końcu rany zostaną zaleczone i tylko blizny pozostaną na całe życie, przypominające o tym bolesnym momencie. Ojciec Święty wskazał, że poszkodowani w trzęsieniu ziemi doświadczyli wzajemnej bliskości, która czyni bardziej ludzkimi i odważnymi. Zaznaczył też, że do odbudowy potrzebne są czułe serca w obliczu bólu i pomocne ręce wszystkich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

RV

Papieski list do mieszkańców Aleppo

Miłością rozbroić przemoc

Reklama

Papież Franciszek napisał osobisty list do katolików Aleppo. Zapewnia w nim o swej bliskości z doświadczanymi wojną Syryjczykami i wytrwałej modlitwie o pokój dla tego kraju. „Tylko Bóg może przemienić broń w narzędzie pojednania, huk zniszczeń w odgłosy budowy, a bolesne doświadczenia w siłę nadziei” – pisze Franciszek.

Jego słowa są reakcją na list, który otrzymał z tego miasta, o inicjatywie dziecięcej modlitwy o pokój.

„Bardzo chętnie przyłączam się do waszej modlitwy, prosząc Króla Pokoju, by na nowo narodził się w naszych sercach i domach, opatrzył krwawiące rany, uzdrowił zranione ciała i dusze oraz wlał siłę i nadzieję w przepełnione smutkiem serca” – czytamy w liście.

Zapewniając mieszkańców Aleppo o swej niestrudzonej modlitwie, Ojciec Święty zachęca ich, by wraz z nim prosili Dzieciątko Jezus, by orężem swej miłości rozbroiło wszelkie narzędzia przemocy oraz zemsty.

RV

Audiencja generalna

Także dzisiaj wiele matek płacze

O nadziei przeżywanej we łzach mówił 4 stycznia br. Ojciec Święty podczas pierwszej w tym roku audiencji generalnej. Franciszek przypomniał postać ukochanej żony patriarchy Jakuba i matki Józefa i Beniamina – Racheli, która zmarła, rodząc drugiego syna.

Franciszek, nawiązując do słów proroka Jeremiasza (31, 15-17), zauważył, że Rachela została przywołana, by ukazać ból z powodu dzieci, które udały się na wygnanie, których w pewnym sensie już nie ma. Nie chce być pocieszana, a to wyraża głębię jej bólu i gorycz jej płaczu.

Reklama

– Także dzisiaj jest wiele matek, które płaczą, które nie godzą się z utratą syna, nie dają się pocieszyć w obliczu śmierci niemożliwej do zaakceptowania. Rachela uosabia ból wszystkich matek świata, każdego czasu, i łzy każdego człowieka, który opłakuje nieodwracalne straty – powiedział Ojciec Święty.

KAI

„Anioł Pański”

Czynić dobro dzień po dniu

W Watykanie 1 stycznia br. podczas modlitwy „Anioł Pański” papież Franciszek powiedział: – A rok będzie dobry na tyle, na ile każdy z nas, z Bożą pomocą, będzie starał się czynić dobro dzień po dniu. W taki sposób buduje się pokój, mówiąc czynami „nie” nienawiści i przemocy, a „tak” braterstwu i pojednaniu.

RV

Reforma Kurii Rzymskiej

Nowa dykasteria

Najnowszy urząd Kurii Rzymskiej, Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, 1 stycznia 2017 r. rozpoczęła pracę. Na jej czele stoi pochodzący z Ghany kard. Peter A. Turkson. W ramach reformy Kurii dykasteria powstała z połączenia dotychczasowych Papieskich Rad: Iustitia et Pax, Cor Unum, ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia oraz ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących. Jej sekcją ds. uchodźców pokieruje osobiście Franciszek.

Nowa dykasteria zajmuje się sprawami migracji, potrzebujących, chorych i wyłączonych, zmarginalizowanych i ofiar konfliktów zbrojnych oraz katastrof naturalnych, więźniów, bezrobotnych i ofiar każdej formy niewolnictwa i tortury.

KAI

Ojciec Święty do Polaków

Jezus jest obecny w świecie

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, pojutrze będziemy obchodzili uroczystość Objawienia Pańskiego. Ulicami wielu waszych miast i miejscowości przejdą uroczyste korowody Orszaku Trzech Króli. Uczestnicząc w nich i kierując do spotkanych ludzi pozdrowienie św. Franciszka: „Pokój i dobro”, przypominajcie wszystkim, że Jezus narodzony w Betlejem jest obecny w świecie, jest blisko nas, przynosi nam zbawienie, pragnie zamieszkać w sercu każdego człowieka. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 4 stycznia 2017 r.

RV

Z twittera papieża Franciszka

Być prawdziwymi uczniami Jezusa dziś oznacza także przyjąć Jego propozycję wyrzeczenia się przemocy.

2017-01-11 10:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję