Reklama

Niedziela w Warszawie

Pojednanie przez ikonę

W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej można podziwiać wyjątkową wystawę ikon, które powstały na ekumenicznych plenerach malarskich

Niedziela warszawska 4/2017, str. 5

[ TEMATY ]

wystawa

ikona

Artur Stelmasiak

Wystawę pt. „Szukamy, o Panie, Twego Oblicza. Ikona, a dialog polsko-ukraiński” można oglądać do 12 lutego w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, ul. Dziekania 1

Wystawę pt. „Szukamy, o Panie, Twego Oblicza. Ikona, a dialog polsko-ukraiński” można oglądać do 12 lutego w Muzeum Archidiecezji
Warszawskiej, ul. Dziekania 1

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł na zorganizowanie wystawy zrodził się z okazji 25. rocznicy uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy. Eksponowana kolekcja jest bowiem efektem międzynarodowych obozów ikonograficznych organizowanych zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie.

Najstarszy taki plener odbywa się co roku w łemkowskiej Nowicy. Podczas jesiennych spotkań artyści, głównie z Polski i Ukrainy, malują ikony, rozmawiają i oczywiście modlą się razem. – Choć warsztaty są przede wszystkim okazją do spotkań Polaków i Ukraińców, to przyjeżdżają także Białorusini i Gruzini – mówi Mateusz Sora, pomysłodawca i organizator plenerów w Nowicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z Nowicy do Kijowa

Reklama

Kolejnym miejscem takich obozów artystycznych jest Zamłynie na Wołyniu. Wspólnie nad ikonami pochylają się malarze różnych narodowości, ale także wyznań. Razem modlą się katolicy, grekokatolicy oraz prawosławni. Co ciekawe, plenery na terenie Polski organizowane są przez parafię grekokatolicką, a na Ukrainie przez rzymskokatolicki ośrodek Caritas. – To właśnie w Zamłyniu artyści mają szansę wymienić się swoim doświadczeniem na polu sztuki, ale także na polu wielu wyznań i różnych doświadczeń historycznych – mówi dr Katarzyna Jakubowska, kurator wystawy. – Dlatego ich ikony ukazują różnorodność interpretacji twórców wywodzących się z wielu szkół i pracowni. Obok prac tradycyjnych obejrzeć można również prace autorskie, które przemawiają poprzez współczesny język sztuki.

Na wystawie w Muzeum koło katedry warszawskiej zobaczyć też można ikony, które powstały w Kijowie i są owocem modlitwy o dalsze losy Ukrainy. Pomysł na plener w Kijowie pojawił się w 2014 r., czyli w pierwszą rocznicę Majdanu. Artyści modlili się o pokój w niezwykle trudnej historycznej scenerii, bo właśnie w tym czasie na wschodzie Ukrainy toczyła się zacięta wojna. Plener odbył się przy prawosławnym klasztorze Archanioła Michała, który w 2013 r. był schronieniem dla protestujących na Majdanie. Gdy padły strzały stał się szpitalem polowym dla rannych. – Pamiętam, że my modliliśmy się i malowaliśmy ikony, a wschód Ukrainy walczył o niepodległość swojej ojczyzny – mówi Mateusz Środoń, uczestnik kijowskiego pleneru i pomysłodawca wystawy.

25-lecie niepodległości Ukrainy

Warszawska wystawa pokazuje więc piękno współczesnych ikon, ale także kryje historię – zarówno najnowszą, jak i tę z okresu II wojny światowej. – Pojednanie poprzez dialog i sztukę, a przede wszystkim modlitwę, jest nie tylko łatwiejsze, ale w ogóle możliwe. Gdy dotykamy tak trudnych tematów, jak np. polsko-ukraińska historia Wołynia, to bez pomocy Boga nie poradzimy sobie – mówi Środoń. – Na wystawie chcieliśmy pokazać ikony, które są owocem modlitwy i oczywiście umiłowania sakralnego piękna. Pokazujemy to, co w nas najlepsze, czyli te wartości, które są dla nas wspólne.

Wystawa pt. „Szukamy, o Panie, Twego Oblicza. Ikona, a dialog polsko-ukraiński” stała się ważnym wydarzeniem obchodów 25. rocznicy uznania przez RP niepodległości Ukrainy w 1991 r. Na wernisaż otwarcia wystawy zaproszono pierwsze damy Polski i Ukrainy. – Ikona łączy Polaków i Ukraińców, ale także współczesność z bogactwem chrześcijańskiej tradycji – powiedziała Maryna Poroszenko, żona prezydenta Ukrainy. Panie prezydentowe wpisały się także do pamiątkowej księgi Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. „Takie wydarzenia służą wzajemnemu zrozumieniu obu narodów” – napisała Agata Kornhauser-Duda.

2017-01-18 14:09

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zafrasowany Chrystus

Niedziela sandomierska 18/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

wystawa

Sandomierz

Muzeum Zamkowe

Rzeźba pochodzi z XVIII wieku

Rzeźba pochodzi z XVIII wieku

Z racji świąt Wielkanocnych w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu eksponowana była figura Chrystusa Frasobliwego.

Prezentowana rzeźba datowana jest na XVIII wiek, a pochodzi ze zbiorów rodziny Kamockich, która była jedną z ważniejszych rodzin ziemiańskich z okolic Sandomierza. Mikołaj Getka-Kenig, dyrektor muzeum, podkreślił, że rzeźba cenna jest z dwóch powodów. Po pierwsze etnograficznych, a po drugie historycznych. – Od 200 lat rzeźba znajdowała się w zbiorach rodziny Janusza Kamockiego, który był ważną postacią dla polskiej nauki. Był znanym i cenionym etnografem, a także członkiem Armii Krajowej. Rzeźba Chrystusa Frasobliwego pochodzi prawdopodobnie z okolic Krakowa, bo właśnie stamtąd przybyli pod Sandomierz Kamoccy. Mieli swój majątek w Mokoszynie i Podgaju – mówił dyrektor. Rzeźby Chrystusa Frasobliwego były popularne w sztuce ludowej w XVIII i XIX wieku. Ich popularność wynikała z potrzeb duchowych wiernych. – Lud polski widział w tym wizerunku swoje podobieństwo, ludzie utożsamiali się z Chrystusem osamotnionym i strudzonym – podkreśliła Kinga Kędziora-Palińska, główny inwentaryzator w muzeum zamkowym. Prezentowany wizerunek Chrystusa nawiązuje do przygotowań do ukrzyżowania i męki, stąd nazywany jest także „bolesnym oczekiwaniem”. Rzeźba przedstawia Jezusa Chrystusa siedzącego na kamieniu, zamyślonego, z głową opartą o dłoń, w koronie cierniowej. Na ramionach ma czerwony płaszcz, co nawiązuje do płaszcza królewskiego. Obecnie figura jest w depozycie muzeum, jednak trwa załatwianie wszystkich formalności, aby przeszła na jego własność.
CZYTAJ DALEJ

TSUE narzuca ideologię gender

2026-03-24 12:42

[ TEMATY ]

gender

Ordo Iuris

Adobe Stock

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), interpretując przepisy o swobodnym przepływie osób, de facto narzuca państwom określone rozumienie płci, mimo braku wyraźnej podstawy traktatowej - stwierdza Instytut Orod Iuris. Odnosi się do wyroku w sprawie obywatela Bułgarii, który po przeprowadzce do Włoch zaczął identyfikować się jako kobieta i poddał się terapii hormonalnej.

W 2017 r. wspomniany obywatel wystąpił do bułgarskiego sądu o zmianę płci metrykalnej, lecz wniosek został oddalony, ponieważ prawo krajowe uznaje płeć jako ustalaną przy urodzeniu i niezmienną.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Sąd: kara 375 mln dol. dla koncernu Meta za niedostateczną ochronę dzieci przed pedofilami

2026-03-25 07:15

[ TEMATY ]

pedofilia

Adobe Stock

Ława przysięgłych sądu w Nowym Meksyku uznała, że dzieci korzystające z platform koncernu Meta nie były dostatecznie chronione przed wykorzystaniem seksualnym. Ławnicy zasądzili 375 mln dolarów kary. To przełomowy wyrok, który może wpłynąć na wyniki innych procesów przeciwko cyfrowym gigantom.

Sprawę, w której we wtorek ogłoszono wyrok, w 2023 r. wniósł prokurator generalny Nowego Meksyku Raul Torrez. Oskarżył on Metę o stworzenie „siedliska” dla pedofilów polujących na dzieci na Facebooku i Instagramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję