Reklama

Dzieła pomocy

Niedziela Ogólnopolska 11/2017, str. 26-27

Archiwum Dzieła Pomocy „Ad Gentes”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjnie już II niedzielę Wielkiego Postu Kościół katolicki w Polsce obchodzi jako Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. W tym roku hasło niedzieli „Ad Gentes” zostało wybrane wyjątkowo trafnie, bo brzmi: „Gdzie misjonarze – tam nadzieja”.

Nie trzeba bowiem nikogo przekonywać, że misjonarze w najuboższych krajach świata są nieraz jedynymi świadkami nadziei, która nie przemija, oraz budowniczymi lepszej przyszłości. My, nie wyjeżdżając z kraju, możemy ich wesprzeć w tym pięknym, szlachetnym dziele przez modlitwę, ofiarowane cierpienie oraz wpłatę nawet drobnej sumy, która w zwielokrotnieniu, dzięki darom serca wielu ludzi, pozwoli misjonarzom pełnić posługę miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żadna złotówka nie zostanie zmarnowana

Reklama

12 lat temu Konferencja Episkopatu Polski postanowiła, że ofiary zbierane do puszek w II niedzielę Wielkiego Postu będą przeznaczone na pomoc polskim misjonarzom, której udziela Dzieło Pomocy „Ad Gentes” przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Polscy katolicy co roku hojnie odpowiadają na to wezwanie, a nasze pieniądze nie idą na marne. W 2016 r. Dzieło Pomocy „Ad Gentes” dofinansowało 166 projektów ewangelizacyjnych, medycznych, edukacyjnych i charytatywnych polskich misjonarek i misjonarzy głównie w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Są to konkretne gesty solidarności, braterstwa i miłosierdzia wobec ubogich i potrzebujących wsparcia. Te dzieła budzą nadzieję na lepszy świat. Misjonarze odgrywają w tej pracy przodującą rolę, co można pokazać na przykładzie Afryki.

Misjonarz jedyną nadzieją

Afrykanie mogą stanowić dla nas wzór, jak należy traktować ludzi starszych. Na ogół mają natomiast obojętny stosunek do ludzi kalekich, niewidomych, głuchych. Niepełnosprawni na Czarnym Lądzie traktowani są często jako ludzie drugiej kategorii, nie mogą liczyć na wsparcie państwowych instytucji.

Skala zjawiska jest ogromna. Według Światowej Organizacji Zdrowia, ok. 40 proc. ludności w Afryce to osoby niepełnosprawne, z czego 15 proc. stanowią dzieci w wieku szkolnym.

W zdecydowanej większości niepełnosprawni nie mają możliwości nauki i pracy – tworzą rzeszę wykluczonych. W tej sytuacji jedyną nadzieją są dla tych ludzi misjonarze, którzy dla dzieci niepełnosprawnych organizują szkoły, a dla dorosłych – miejsca pracy.

Pomysłowy br. Daniel

Jedną z takich wspaniałych postaci, które nie zostawiają najsłabszych na pastwę losu, jest polski oblat – br. Daniel Kloch, który w Tamatave na Madagaskarze prowadzi apostolstwo niepełnosprawnych. Jego celem jest zaktywizowanie niepełnosprawnych przez pracę. Podopieczni br. Daniela prowadzą recykling śmieci i wytwarzają kompost, by zarabiać na utrzymanie swoje i swych rodzin. Czują się potrzebni, nie muszą żebrać ani nie są skazani na łaskę innych. Przerabiając śmieci na kompost, wpływają ponadto na estetykę środowiska naturalnego.

Reklama

To niejedyny przejaw aktywności polskiego oblata. Kieruje on również Stowarzyszeniem Arovy ny Aina – „Brońmy Życia”. Zrodziło się ono z potrzeby większego uwrażliwienia na godność człowieka i obrony życia nienarodzonych. 25 animatorów ze stowarzyszenia odwiedza szkoły, więzienia i sierocińce, by mówić w nich o świętości życia i zachęcać do poszanowania wszystkich ludzi, także tych najsłabszych, najuboższych, niepełnosprawnych, chorych i starców. Starają się uwrażliwić młodych na to, że aborcja jest zabójstwem niewinnych istot ludzkich i nie można jej lekceważyć.

Dzielne siostry z Polski

Co robić, gdy nie domagają instytucje państwowe i ludzie pozostawieni sami sobie narażeni są na brak podstawowej opieki medycznej i głodowanie? Wiele na ten temat mogłaby powiedzieć s. Regina Kozioł ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej, która pracuje w Kamerunie, w rozległej parafii Essiengbot. Siostry odwiedzają stacje misyjne w promieniu 140 km. Prowadzą ośrodek zdrowia, wyposażony w niewielki oddział chirurgiczny. Zajmują się też konsultacjami lekarskimi, edukacją kobiet w ciąży oraz propagowaniem higieny w wioskach. Polskie siostry pracują również w szkole podstawowej i przedszkolu. Dla dorosłych kobiet i dziewcząt, które nie uczęszczają do szkoły, prowadzą warsztat haftu i szycia. Dzięki temu osoby te nabywają umiejętności, które pozwalają im zarobić na skromne utrzymanie.

S. Lidia Potocka, służebniczka starowiejska, posługuje w szkole dla dzieci głuchych i opóźnionych w rozwoju w Port Shepstone (Republika Południowej Afryki). Służebniczki są tu od 1992 r., mają w swej placówce 360 podopiecznych z okolicznych wiosek. Wiele dzieci, zwłaszcza niepełnosprawnych, cierpi na padaczkę. W razie ataku padaczkowego czy innych nagłych przypadków siostry zawożą dzieci do szpitala lub najbliższej jednostki medycznej.

To zaledwie kilka przykładów codziennej, ofiarnej i bezinteresownej pracy polskich misjonarek i misjonarzy. Na ten temat można by napisać wielotomową księgę pt. „Misjonarze nadziei”.

2017-03-08 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: katolickie parafie na Południu pękają w szwach

2026-07-10 13:04

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

Karol Porwich/Niedziela

Przepełnione świątynie, dodatkowe Msze, transmisje dla wiernych, którzy nie mieszczą się w środku, i nowe działki pod przyszłe parafie – tak wygląda dziś rozwój Kościoła na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Liczba katolików szybko rośnie, ale biskupi ostrzegają: bez formacji, powołań i włączenia nowych wiernych we wspólnotę wzrost nie stanie się trwałą odnową – donosi National Catholic Register.

W archidiecezji Atlanty, obejmującej ponad 1,2 mln katolików, 30 proc. parafii ma przynajmniej jedną weekendową Mszę odprawianą przy wypełnionym lub przepełnionym kościele. Parafie zwiększają liczbę Mszy, otwierają dodatkowe przestrzenie i prowadzą transmisje.
CZYTAJ DALEJ

Prof. Ambrosini: Papież nie boi się narażać na krytykę

2026-07-10 16:09

[ TEMATY ]

homilia

migracja

Papież Leon XIV

Lampedusa

@Vatican Media

Papież na nabrzeżu morskim na Lampedusie - tu przybijają łodzie z migrantami.

Papież na nabrzeżu morskim na Lampedusie - tu przybijają łodzie z migrantami.

Socjolog zajmujący się problematyką migracji, prof. Maurizio Ambrosini z Uniwersytetu w Mediolanie, komentuje wizytę Leona XIV na Lampedusie. W czasach, gdy zjawisko migracji sprowadzane jest do straszenia inwazją, Papież zwraca uwagę na dramaty ludzkie i zachęca do integracji oraz kompleksowej polityki wobec migrantów. Gdyby Papież nie wywoływał dyskusji, oznaczałoby to, że nie mówi nic istotnego, co miałoby realny wpływ na współczesną sytuację – wskazuje profesor.

Podczas wizyty na Lampedusie 4 lipca 2026 roku Leon XIV powiedział znaczące słowa o tym, jaką rolę Europa może odegrać w prawidłowym podejściu do zjawiska migracji. „Ze względu na swoje położenie geograficzne i kształt instytucjonalny – mówił Leon XIV w homilii - Europa jest w stanie, by na tym obszarze zmierzyć się z kryzysem w sposób całościowy: włączając pierwszą pomoc w długofalowy plan strategiczny, zdolny przyjmować, chronić, promować i integrować migrantów, a zarazem działając na rzecz rozwoju, aby nikt nie był zmuszony do emigracji.”
CZYTAJ DALEJ

„Dziękujemy za samochody!” – dlaczego misjonarzom potrzebne są pojazdy?

2026-07-10 17:15

[ TEMATY ]

misjonarze

samochody

Klaudia Zielińska

s. Alicja Kaszczuk, Kenia

s. Alicja Kaszczuk, Kenia

61 samochodów, 23 motocykle i 267 rowerów to tylko niektóre z pojazdów zakupionych w ubiegłym roku na potrzeby misjonarzy. Dla wielu z nich samochód, motor, łódź czy rower to podstawowe narzędzie pracy. Jak wesprzeć zakup misyjnych środków transportu? Można się włączyć w Akcję Święty Krzysztof organizowaną przez MIVA Polska. Misjonarze w listach skierowanych do MIVA Polska wyrażają wdzięczność i zapewniają o modlitwie za darczyńców.

Po co misjonarzom potrzebne są pojazdy?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję