W gmachu bielskiej kurii 9 marca odbyło się sympozjum pt. „Wizja pastoralna ks. Franciszka Blachnickiego wczoraj i dziś”. Zainicjowało ono świętowanie jubileuszu 25-lecie istnienia Ruchu Światło-Życie w naszej diecezji. W programie znalazło się szereg wykładów, które wygłosili: bp Adam Wodarczyk, dr hab. Aleksander Bańka, ks. dr hab. Bogdan Biela, ks. lic. Marcin Loretz, ks. dr Marek Sędek oraz ks. dr Przemysław Sawa. Swoje wystąpienia mieli również były i obecny moderator ruchu, ks. prał. Marcin Aleksy oraz ks. Ryszard Piętka.
Bp Wodarczyk mówił o profetycznej intuicji założyciela Oazy. Powołując się na autobiograficzną publikację „Droga do Damaszku”, wspomniał o nawróceniu, którego doświadczył ks. Blachnicki w celi śmierci. – Ten przyszły prorok zostaje przemieniony światłem Bożej łaski tak jak Szaweł pod Damaszkiem – zaznaczył. W dalszej części swego wywodu Biskup wskazał na wnikliwe przewidywania ks. Blachnickiego co do zagrożeń związanych z materializmem i hedonizmem, oraz jego prorockiej zapowiedzi upadku bloku komunistycznego wygłoszonej w chwili wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, ale przede wszystkim wskazał na znacznie wyprzedzającej swój czas idei Kościoła rozumianej jako zgromadzenie wspólnoty wspólnot, na której oparł program duszpasterski.
Na koniec Biskup zadając retoryczne pytanie: „Czy Oaza się skończyła?”, odpowiedział, że nie, bo jej największa misja dopiero się rozpoczyna, tak w Polsce, jak i na świecie. Zaznaczył przy tym, że jest to pokłosie proroczej intuicji ks. Blachnickiego, który „widział dalej, głębiej i ponazywał rzeczy, które my dziś widzimy jako przedmiot walki duchowej czy rzeczywistość”.
W wystąpieniu zamykającym sympozjum ks. Marek Sądek odniósł się do wyzwań stojących obecnie przed Oazą. Wśród nich wymienił nową antropologię, której cechą rozpoznawczą jest kwestionowanie tradycyjnych wzorców dotyczących rodziny, małżeństwa czy płciowości, oraz duchową apatię świata zachodniego, nieczułego na bodźce religijne.
W dniach 13-14 listopada w Centrum Dialogu Jana Pawła II w Toruniu odbyło się V Toruńskie Sympozjum poświęcone Alternatywnym Ruchom Religijnym. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem: „Duchowość Dalekiego Wschodu a chrześcijaństwo”. Jednym z prelegentów była s. Michaela Pawlik OP, która posługiwała jako misjonarka w Indiach. W ramach pobytu w Toruniu s. Michaela spotkała się z biblijną wspólnotą „Słowo Życia”. Siostra z mocą wskazywała na źródło Prawdy zawartej na kartach Biblii i obnażała kłamstwo szerzone przez ruchy związane z kulturą Wschodu.
W powieści Henryka Sienkiewicza św. Piotr Apostoł zapytał Jezusa: „Quo vadis Domine?” „Dokąd idziesz, Panie?”. Patrząc na to, co dzieje się wokół, odnoszę wrażenie, że to Bóg, spoglądając na ziemię pyta nas: „Quo vadis?”. Bo dokąd zmierza świat, w którym zło zwie się dobrem, a to, co słuszne i piękne przedstawia się jako nudne, nieciekawe i swego rodzaju przeżytek. Granica między złem i dobrem zdaje się zacierać. To tak, jakby noc połączyła się z dniem i spłodziła wszechogarniającą nas szarość. Smutne jest to, że ludzie deklarujący się jako wierzący, korzystający z sakramentów, pozwalają, mniej lub bardziej świadomie, na przenikanie poza mury twierdzy, jaką jest ich dusza, tego, co jest sprzeczne z nauką Chrystusa. Św. Piotr ostrzegał: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć” (1P 5, 8). Niestety, sami otwieramy bramę temu lwu. W jaki sposób? Stawiając innych bogów przed Tym Jedynym, który dał nam życie i umarł za nas, który do końca nas umiłował i wciąż woła: „Quo vadis?”.
W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.
Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
Od poniedziałku rusza coroczna kwalifikacja wojskowa, która obejmie 235 tys. osób, przede wszystkim mężczyzn z rocznika 2007. Jej celem jest ocena zdolności kwalifikowanych do służby i wprowadzenie danych do wojskowej ewidencji. Cały proces potrwa do 30 kwietnia.
Kwalifikacja wojskowa w Polsce odbywa się co roku, dotyczy przede wszystkim mężczyzn, którzy w danym roku kalendarzowym kończą 19 lat. Przeprowadzenie kwalifikacji każdego roku obwieszcza wojewoda, natomiast wezwania do stawienia się przed komisją wojskową rozsyłane są przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.