Reklama

Pomysł na Strefę

Nikt nie ma dobrego pomysłu na Strefę Gazy. Dlatego żadna propozycja, nawet najbardziej fantastyczna, nie przechodzi bez echa. Potem wszyscy o niej zapominają

Niedziela Ogólnopolska 15/2017, str. 55

Margita Kotas

8-metrowy betonowy mur dzielący Jerozolimę i Betlejem zbudowany został w 2002 r. Ta długa, łącznie na ponad 700 km, konstrukcja nazywana jest przez Żydów „murem bezpieczeństwa”, a przez Palestyńczyków – „murem hańby”

8-metrowy betonowy mur dzielący Jerozolimę i Betlejem zbudowany został w 2002 r. Ta długa, łącznie na ponad 700 km, konstrukcja nazywana jest przez Żydów „murem bezpieczeństwa”, a przez Palestyńczyków – „murem hańby”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawet propozycja budowy sztucznej wyspy u wybrzeża Strefy. Z portem, lotniskiem, stacją odsalania wody i elektrownią, która dałaby Palestyńczykom okno na świat, bez narażania bezpieczeństwa Izraela. Albo budowy infrastruktury przez Izrael w zamian za demilitaryzację Strefy. Jednak nawet realistyczne pomysły nie odpowiadają obu stronom.

W rezultacie Strefa, rządzona przez radykałów, poza kontrolą Autonomii Palestyńskiej, której jest częścią, blokowana na lądzie i morzu przez władze Izraela, sukcesywnie podupada. Coraz bardziej aktualna jest alarmująca prognoza z raportu ONZ, że jeśli nic się nie zmieni, za kilka lat nie da się tam żyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W rękach Hamasu

Gdy w 1994 r. zawarto porozumienie dające początek Autonomii Palestyńskiej, znaczna część Strefy – poza żydowskimi osiedlami i terenami wojskowymi – przeszła pod palestyńską administrację. Izrael sprawował kontrolę nad przestrzenią powietrzną oraz granicami Strefy, co nie jest aż takie trudne, bo ma powierzchnię 365 km kw., czyli jest wielkości polskiego powiatu.

Jasir Arafat, pierwszy prezydent AP, wybrał Gazę na stolicę, jednak region szybko podupadł ze względu na złe zarządzanie i korupcję, potem tzw. Intifadę Al-Aksa i – w 2005 r. – wycofanie się Izraela ze Strefy. Pod jego kontrolą pozostały jedynie przejścia graniczne.

Reklama

Dopełnieniem była wygrana w wyborach parlamentarnych antyizraelskiego Hamasu, powszechnie postrzeganego jako organizacja terrorystyczna. Skutkiem było przerwanie bezpośredniej pomocy dla rządu AP, gospodarcza zapaść i emigracja zarobkowa, a po przejęciu całkowitej kontroli przez Hamas nad Strefą – izolacja międzynarodowa, dyplomatyczna i gospodarcza enklawy.

Do Strefy Gazy w zasadzie wjechać nie można. Jeśli już ktoś – nie słuchając ostrzeżeń – uprze się, musi pokonać trudności, które w przekroczeniu granicy Strefy czynią obie strony konfliktu.

Blokada trwa

Choć blokada Strefy trwa, jest połowiczna: co dzień wjeżdża kilkaset ciężarówek, lecz nie pozwala to na zaspokojenie potrzeb 2 mln mieszkańców, zresztą często wjazd jest blokowany. Brakuje wody, lekarstw i prądu. Nie można wwozić niczego, co mogłoby służyć do produkcji broni lub budowy obiektów wojskowych. Dlatego do dziś odbudowano tylko niewielką część domów zburzonych w czasie wojny Hamasu z Izraelem w 2014 r. Blokada przyczynia się do recesji gospodarczej, ogromnego bezrobocia i pogłębia uzależnienie Strefy od międzynarodowej pomocy, która – choć obiecana – też jest niewystarczająca.

Mimo że organizacje humanitarne, praw człowieka na alarm biją od lat, w ostatnich miesiącach zaniepokojone sytuacją wydają się także władze Izraela. Oczywiście, z innych powodów, mają na uwadze to, że blokowanie palestyńskiej enklawy zagraża bezpieczeństwu Izraela. Także stąd padają różne propozycje rozwiązania – lub choćby załagodzenia – konfliktu. Nikt nie ma dobrego pomysłu na Strefę Gazy, dlatego nawet najbardziej fantastyczna propozycja nie przechodzi bez echa.

Nowy mur

Reklama

Yisrael Katz, jeden z liderów rządzącego Likudu, możliwy następca premiera Beniamina Netanjahu, zaproponował budowę kilka kilometrów od brzegów Strefy Gazy wspomnianej sztucznej wyspy. Skończyłyby się problemy z brakiem prądu i wody, komunikowaniem się ze światem, a inwestycje dałyby pracę Palestyńczykom. Umieszczenie portu i lotniska na wyspie ułatwiłoby kontrole i zapobiegłoby szmuglowaniu broni do Strefy. Izrael nie płaciłby za budowę. Potrzebne miliardy dolarów miałyby wyłożyć zagraniczni (arabscy) sponsorzy i donatorzy.

Kolejny pomysł zgłosił izraelski minister obrony Avigdor Lieberman. Zaproponował zbudowanie przez Izrael portu i lotniska, jak też stref przemysłowych, co pomogłoby w stworzeniu 40 tys. miejsc pracy w Strefie, jeśli Hamas zgodzi się na demilitaryzację i demontaż tuneli i systemu rakiet. Są też pomysły przejściowe. Izrael jest skłonny rozważyć rozmieszczenie sił międzynarodowych w Gazie.

Pomysły są, ale nie ma woli do negocjacji. Hamas nie uznaje Izraela; jego terytorium uznaje za swoje, tyle że pod okupacją. Władze Izraela stawiają swoje warunki, nie chcą podjąć żadnej decyzji, którą można odczytać jako ustępstwo wobec Hamasu.

Dlatego Izrael ma inny pomysł: budowy podziemnego muru wzdłuż Strefy, który ma zneutralizować tunele wykopane przez Palestyńczyków. Prace ruszą za kilka tygodni; powstanie mur o długości 65 km, będzie się ciągnął od Morza Śródziemnego na północy Strefy do przejścia granicznego na południu, gdzie zbiegają się granice Izraela, Strefy i Egiptu. Mur ma być gotowy w ciągu dwóch lat. Strefa będzie jeszcze bardziej odizolowana od świata.

2017-04-05 09:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Papież wśród 50 najbardziej wpływowych Amerykanów

2026-10-07 13:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

50 najbardziej wpływowych

Amerykanów

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Według listy „New Establishment” amerykańskiego magazynu „Vanity Fair”, papież Leon XIV został uznany za jednego z 50 najbardziej wpływowych Amerykanów roku. Jak podał magazyn na swojej stronie internetowej zwierzchnik Kościoła katolickiego zajął 18. miejsce. Na dwóch pierwszych pozycjach znaleźli się szefowie firm zajmujących się sztuczną inteligencją OpenAI i Anthropic, a za nimi uplasował się Elon Musk.

Tworzona od 1994 r. lista wyróżnia osoby wywierające największy wpływ na obecne czasy. Jej założeniem nie jest prezentowanie wyidealizowanej wersji świata, lecz dokumentowanie rzeczywistości w sposób jak najbardziej wierny stanowi faktycznemu. Z wyjątkiem papieża, zestawienie to zasadniczo nie uwzględnia głów państw. W przypadku papieża decydujący nie był fakt, że stoi on na czele Watykanu, lecz „jego humanistyczny wpływ”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję