Przyjechali do Łodzi z różnych stron Polski, aby się spotkać, porozmawiać, wymienić doświadczeniami, a przede wszystkim podzielić radością z przeżywania swojego ojcostwa i macierzyństwa. Rodziny adopcyjne, bo o nich mowa, zjeżdżają się raz do roku, aby wziąć udział we wspólnym spotkaniu.
XVIII Zjazd Rodzin Adopcyjnych rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Marka Marczaka. Po niej uczestnicy zjazdu wzięli udział w spotkaniu integracyjnym w ogrodzie Centrum Służby Rodzinie. Tam dla najmłodszych zostały przygotowane gry i zabawy, a dla starszych spotkanie to stało się okazją do wymiany doświadczeń oraz podzielenia się radościami ze swojego codziennego życia. – Jesteśmy tutaj po raz pierwszy – mówi Daria Małecka, mama małej Tosi, gdyż nasza córeczka jest z nami od niedawna, ale to spotkanie już dziś jest dla nas bardzo ważne. To tutaj możemy zobaczyć, że wiele jest par, które podobnie jak my adoptowali dziecko i z ich doświadczeń możemy czerpać – dodaje.
Rodziny adopcyjne biorące udział w spotkaniu to małżeństwa, które borykając się z niemożnością posiadania własnego potomstwa, zgłosiły się do działającego w Łodzi od 1989 r., Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego i poprzez szereg kursów, spotkań i specjalistycznych szkoleń zostali zakwalifikowani do tego, by móc przyjąć do swojego domu jedno lub więcej dzieci, a przez to stać się rodziną adopcyjną.
– Nasz Ośrodek powstał 28 lat temu jako diecezjalna poradnia adopcyjna, a jej założycielką jest, nieżyjąca już, mecenas Maria Sawicka. Ona poprzez rozmowy z kobietami w telefonie zaufania doszła do wniosku, że jest potrzeba, aby pomóc kobietom, które z różnych przyczyn chcą oddać swoje dzieci, a także parom, które nie mogą mieć dzieci – mówi Magdalena Lesiak, dyrektor Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego.
23 września 2009 r. ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski poświęcił we Wrocławiu pierwsze na Dolnym Śląsku Okno Życia. Jest ono alternatywą dla matek, które nie mogą wychować swego dziecka i urodziły je w tajemnicy przed rodziną i bliskimi. O adopcji z Okna Życia, swoich obawach, i szczęściu, jakie niesie ze sobą wychowywanie dziecka i macierzyństwo Annie Buchar opowiada Katarzyna, mama adoptowanej dziewczynki, pierwszej, jaka pojawiła się we wrocławskim Oknie Życia.
ANNA BUCHAR: Jakie obawy miała Pani przed adopcją?
Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
Polski pisarz z XIX wieku, Józef Ignacy Kraszewski, dał swoje nazwisko planetoidzie. Tak zdecydowała grupa robocza Międzynarodowej Unii Astronomiczna (IAU), zajmująca się nazewnictwem obiektów astronomicznych.
Najnowsze wydanie biuletynu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), dotyczącego nazw planetoid („WGSBN Bulletin»), ukazało się w poniedziałek 28 września. Znajdziemy w nim mocny polski akcent.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.