10 lat minęło od listu apostolskiego Benedykta XVI „Summorum Pontificum”. Dokument dopuszczał możliwość celebracji Eucharystii w dwóch formach – zwyczajnej i nadzwyczajnej. Ta zwyczajna to znana większości katolików liturgia, zreformowana po Soborze Watykańskim II. Nadzwyczajna to – mówiąc popularnie – ryt trydencki, którego charakterystycznym rysem, choć nie jedynym, jest to, że kapłan stoi tyłem do uczestników Mszy św.
Początkowo z wielu miejsc dochodziły głosy krytyki. Obawiano się, że podwójny ryt naruszy jedność Kościoła. Gdzieniegdzie dochodziło na tym polu nawet do konfliktów. Jak jest po 10 latach? Sytuacja się uspokoiła. Nadzwyczajna forma rytu rzymskiego znalazła swoje miejsce w Kościele. We Francji przed 2007 r. Mszę trydencką odprawiano w ponad 100 miejscach, po 10 latach liczba kościołów i kaplic, w których Eucharystię odprawia się „po staremu”, się podwoiła. Co ciekawe, uczestniczą w niej przeważnie młodzi ludzie, dla których nie jest to powrót do czegoś, co znali wcześniej, ale raczej odkrywanie.
Mieszkańcy Legnicy składają petycję w obronie krzyża
Mieszkańcy Legnicy, którzy w październiku zeszłego roku gremialnie wystąpili na sesji rady miasta w obronie krzyża, nie składają broni. Wczoraj w urzędzie złożyli petycję, by krucyfiks wrócił na swoje miejsce.
Pod koniec zeszłego roku opisywaliśmy sprawę burzliwej sesji rady miasta w Legnicy. W czasie październikowych obrad ok. pięćdziesięciu mieszkańców protestowało przeciwko ściągnięciu krzyża w sali sesyjnej ratusza. Legniczanie skandowali: "Gdzie jest krzyż!", "wróciła Mała Moskwa", "jesteście gorsi od komunistów".
Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".
Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotyczącymi księży-pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Wcześniej, w latach 2022– 2023, badali pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej.
IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare, przerywa pokutny charakter tego okresu subtelnym znakiem radości. W liturgii pojawia się wówczas rzadko używany kolor różowy, a sama niedziela przypomina o celu wielkopostnej drogi - świętowaniu zmartwychwstania Chrystusa. O teologicznym sensie tej tradycji, jej historii oraz o znakach, które pojawiają się w liturgii tego dnia, opowiada liturgista Dawid Makowski, koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”.
IV Niedziela Wielkiego Postu jest jedną z najbardziej charakterystycznych niedziel roku liturgicznego. To właśnie wtedy w liturgii pojawia się rzadki kolor różowy, a sama niedziela nosi nazwę Laetare.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.