Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Złota rozrywka

„Przyjdź do Jezusa” – pod takim hasłem 2 września odbył się 3. festyn rodzinny parafii św. Józefa w Bielsku-Białej na Złotych Łanach. Mimo pochmurnego nieba, ani jedna kropla deszczu nie zniweczyła starań organizatorów, którzy przygotowali program wypełniony konkursami sprawnościowymi, zgadywankami, zabawami tanecznymi i etno-koncertem

Niedziela bielsko-żywiecka 38/2017, str. 6

[ TEMATY ]

festyn

MR

Rywalizacja w piłkarzyki, z lewej kapłani

Rywalizacja w piłkarzyki, z lewej kapłani

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chciałem pokazać synowi, że jeszcze potrafię kopnąć piłkę – mówił Tadeusz Budzich ze wspólnoty neokatechumenalnej, który 12 razy podbił futbolówkę w powietrzu. Jego syn Barnaba podbił ją o 4 razy mniej. Bezkonkurencyjni byli bracia Głuszek, z których jeden zaliczył 104 odbicia, a drugi 35. Na parafialnym festynie oprócz „kampkowania” można się było wykazać prowadzeniem piłki między pachołkami, celnym okiem przy wypuszczaniu strzał w kierunku tarczy, tężyzną fizyczną w trakcie przeciągania liny, czy refleksem podczas gry w piłkarzyki. W tej ostatniej konkurencji całkiem nieźle zaprezentował się tandem w składzie ks. proboszcz Stanisław Wójcik i ks. wikary Mirosław Kareta, który dopiero w finale uległ lektorom: Piotrowi i Adamowi Ponikiewskim. – Ten festyn ma przysłużyć się integracji parafialnej. Naszą parafię zamieszkują ludzie z różnych okolic. Mieszkania na osiedlu Złote Łany często zmieniają właściciela i dzięki takiej inicjatywie jak nasza, jest szansa na zacieśnienie więzów sąsiedzkich. Z drugiej strony my, kapłani mamy szansę poznać naszych parafian z mniej oficjalnej strony – stwierdził ks. proboszcz S. Wójcik.

Podczas festynu nie było czasu na nudę. Zadbał o to wodzirej Bartłomiej Pokładnik, który wraz z DJ Romanem Gruszeckim porwał jego uczestników do tańca. Dzięki niemu ponad 40 osób nauczyło się nowych układów choreograficznych. Część rozrywkową dopełniła zgadywanka dotycząca baśniowych melodii, której zwycięzcy mogli odebrać wybraną przez siebie nagrodę. Nie dotyczyło to oczywiście nagrody głównej, jaką był rower ufundowany przez posła Stanisława Szweda. Ta przypadła w udziale nastoletniej Julii. Zwieńczenie festynu był koncert klawiszowca Janusza Kohuta i folkowego artysty Józefa Brody. W jego trakcie nie zabrakło odniesień do melodii ludowych, instrumentów pasterskich i beskidzkich klimatów. Dodatkiem do atrakcji rozrywkowo-muzycznych były stanowiska gastronomiczne, wśród których swym zapachem kusiła grillowana kiełbasa i apetycznie wyglądające domowe wypieki. – Ponad 20 blaszek ciast dotarło do nas na samym początku festynu. Później ludzie donosili kolejne. Było więc w czym wybierać: od serników po jabłeczniki – mówiła Stanisława Połącarz. Jak zapowiedział na koniec festynu ks. S. Wójcik, w przyszłym roku złotołańscy parafianie będą mogli liczyć na kontynuację tej inicjatywy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-09-13 11:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To już tradycja

Niedziela świdnicka 24/2019, str. 6

[ TEMATY ]

dzieci

festyn

Krystyna Smerd

Na zakończenie muzycy i wokaliści zespołu „The Cuban latin Jazz” stanęli do zdjęcia ze wszystkimi młodymi wykonawcami koncertu

Na zakończenie muzycy i wokaliści zespołu „The Cuban latin Jazz” stanęli do zdjęcia ze wszystkimi młodymi wykonawcami koncertu

Rodzina wolna od uzależnień to tytuł „XXII Festynu Dziecięcego” zorganizowanego w Strzegomiu 2 czerwca z okazji Dnia Dziecka przez Publiczną Szkołę Podstawową nr 2 im. Mikołaja Kopernika, parafię pw. Najświętszego Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej oraz Siostry Elżbietanki

Festyn, co już należy do tradycji, odbył się na placu parkingowym przy hali sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji, przy którym stanęła wielka estrada, pełna kolorowych i migoczących świateł. To na niej od wczesnego popołudnia do późnych godzin wieczornych można było oglądać artystyczne występy miejscowych zespołów dziecięcych ze szkół i przedszkoli, a w finale bawić się na koncercie tegorocznej gwiazdy – zespołu kubańskiego „The Cuban latin jazz”. Jak przystało na festyn, nie zabrakło też różnorodnych stoisk handlowych z zabawkami, pamiątkami oraz ciastem i jadłem. Ostatnim i oczekiwanym z ogromną niecierpliwością punktem programu było publiczne losowanie nagród w tradycyjnej już festynowej loterii, która od lat cieszy się wielką popularnością, bez której nie sposób już wyobrazić sobie tego strzegomskiego spotkania z rodzinami. W tym roku przygotowano blisko trzy 3200 losów i wszystkie zostały do końca imprezy rozsprzedane.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję