Pisarze decydujący się na książki o samym pisaniu sporo ryzykują. Jeszcze więcej ryzykują ci, których książki przypominają gawędy publikacji czy pogawędki z czytelnikami. To przypadek Harukiego Murakamiego – jednego z bardziej znanych na świecie i częściej czytanych japońskich pisarzy – i jego dzieła „Zawód: powieściopisarz”. Sposób pisania w tej publikacji przypomina poprzednie książki Japończyka. Sporo gawędzi, używa potoków słów na opis czegoś, co da się wyrazić krócej, prościej, ale za to trafniej i dosadniej. Co dla jednych może być cenne, dla innych jest denerwujące. Taki jest Murakami: przeczytacie go szybko, ale czy wiele z tego wynika? Ci, którzy przeczytają książkę, żeby dowiedzieć się, jak pisać, zawiodą się. Chyba że po lekturze – pokazującej, że do pisania nie wystarczy talent; to ciężka, niewdzięczna robota, wiążąca się z wieloma niedogodnościami, m.in. z wysiłkiem i presją psychiczną, a w dodatku z niepewnymi profitami – zrezygnują z własnych prób. To niewątpliwa zaleta książki Murakamiego.
W katedrze wrocławskiej modlili się funkcjonariusze policji
– W dzisiejszych czasach szczególnie potrzebni są funkcjonariusze kierujący się nie tylko literą prawa, ale również sumieniem – mówił podczas Wojewódzkich Obchodów Święta Policji ks. Stanisław Stelmaszek.
Od uroczystej Eucharystii w katedrze wrocławskiej rozpoczęły się Wojewódzkie Obchody Święta Policji. Mszy św. przewodniczył ks. Stanisław Stelmaszek, kapelan dolnośląskiej policji. Obecni byli policjanci i policjantki, pracownicy cywilni policji, przedstawiciele władz, służb mundurowych, a także policyjna kompania honorowa.
Zamordowani mieszkańcy
wsi Chołopecze, powiat
Horochów, Wołyń
11 lipca 1943 oddziały partyzanckie ukraińskich nacjonalistów wspierane przez część ludności cywilnej zaatakowały miejscowości na Wołyniu i zamordowały mieszkających tam Polaków. Ta tzw. krwawa niedziela była punktem kulminacyjnym zbrodni wołyńskiej.
Dla uczczenia ofiar zbrodni Sejm RP w 2016 r. ustanowił 11 lipca jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
Pod pomnikiem-mauzoleum ofiar ludobójstwa na Wołyniu odbył się apel pamięci, złożono też kwiaty i znicze.
– Jedno i drugie – pamięć o ofiarach Wołynia, jak i wsparcie dla walczącej z Rosją Ukrainy – jest dzisiaj obowiązkiem polskiego patrioty – mówi Kamil Dworaczek, dyrektor IPN Wrocław.
W 83. rocznicę "Krwawej Niedzieli" pod pomnikiem-mauzoleum polskich obywateli II Rzeczpospolitej Polskiej pomordowanych na Kresach Południowo-Wschodnich pomiędzy 1939 a 1947 rokiem upamiętniono ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Obecni byli przedstawiciele władz państwa, miasta, województwa, wojsko, instytucje zajmujące się pamięcią, kombatanci i wrocławianie. Odbyła się także ekumeniczna modlitwa w intencji ofiar, w której wziął udział ks. Piotr Żuber, kanclerz wrocławskiej kurii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.