Reklama

Niedziela Wrocławska

„Wujkowe” miejsca

Opinia świętości towarzyszyła ks. Zienkiewiczowi za życia i nie osłabła po jego śmierci. Dziś jego kult szerzy się na różnych płaszczyznach

Niedziela wrocławska 48/2017, str. 8

[ TEMATY ]

ks. Aleksander Zienkiewicz

Aniela Lubieniecka

Rewers medalionu na 30-lecia CODA mal. Dariusz Godlewski

Rewers medalionu na 30-lecia CODA mal. Dariusz Godlewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cmentarz św. Wawrzyńca

Ks. Zienkiewicz został pochowany we Wrocławiu na cmentarzu św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida. W jego pogrzebie uczestniczyło kilka tysięcy osób i nie brakuje ich także dziś przy grobie „Wujka”. „To tutaj prawie codziennie płonie nowy znicz, tutaj można zawsze spotkać modlących się mężczyzn i kobiety oraz młodzież. Tutaj proszą oni u Boga – za jego wstawiennictwem – w sprawach osobistych. Tutaj doznają ukojenia w różnych stanach ducha, a także w cierpieniach ciała”.

Izba Pamięci pod „Czwórką”

Przy wejściu do „Czwórki” znajdziemy tablicę pamiątkową poświęconą ks. Zienkiewiczowi, a gdy udamy się dalej, możemy odwiedzić, poświęconą w 2012 r. przez abp. Mariana Gołębiewskiego, „Izbę pamięci sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza”. A w niej kącik retro, umeblowany odrestaurowanymi meblami i zachowanymi elementami wystroju: krucyfiksem, klęcznikiem, obrazami ściennymi, szafami, biurkiem czy zasłonami w oknie. Jest też część ekspozycyjna, w której udostępniono pamiątki po „Wujku” – jego szaty, dokumenty, zapiski czy fotografie. Dyżury w „Izbie pamięci”, czynnej w poniedziałki, środy i piątki od 12:00 do 16:00, pełnią wychowankowie ks. Zienkiewicza

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sympozja i prace naukowe

Reklama

W 5., 10., 15. i 20. rocznicę śmierci ks. Zienkiewicza zorganizowano we Wrocławiu konferencje naukowe, podczas których wspominano tego wielkiego kapłana. Przytaczano i rozwijano elementy jego nauczania, dzielono się świadectwami dotyczącymi posługi „Wujka” i jego relacji z wychowankami czy współpracownikami. Były to także okazje do spotkania się wychowanków ks. Zienkiewicza i do wspólnej modlitwy. „Wujek” jest także bohaterem prac naukowych, zarówno magisterskich, jak i doktorskich.

Wystawa w Centrum Historii Zajezdnia

Dostępne na co dzień pod „Czwórką” pamiątki zostały udostępnione na rzecz wystawy czasowej w Centrum Historii Zajezdnia. Wrocławianie mogli odwiedzać ją od 2 października do 12 listopada. Ekspozycja w porządku chronologicznym przedstawiała życie ks. Zienkiewicza i jego wielkie dzieło duszpasterskie. Spacer po wystawie pozwalał poczuć klimat wspólnoty „czwórkowiczów”, przybliżał osobowość „Wujka” i pokazywał, jak szeroki zakres miało jego działanie.

Film

W Internecie dostępny jest kilkunastominutowy film pt. „Sługa Boży ks. Aleksander „Wujek” Zienkiewicz” w reżyserii Krzysztofa Kunerta i Tomasza Piechnika. W filmie zobaczymy kadry związane z ważnymi wydarzeniami z życia „Wujka”, jego zdjęcia, archiwalne nagrania, usłyszymy fragmenty jego nauczania. Wypowiadają się tutaj wychowanki ks. Zienkiewicza oraz jego wieloletni współpracownik bp Adam Dyczkowski.

Na podstawie książki ks. Józefa Swastka „Sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz «Wujek»”. Patron wychowawców i młodzieży zagrożonej dyktaturą relatywizmu” oraz informacji ze strony internetowej www.wujek.wroc.pl

***

Świadectwo:

Ks. Stanisław Turkowski

Jego niezaprzeczalny autorytet osobowy, wypływający z bogatej duchowości oraz autentyzmu wiary i życia pozwalał mu budzić nadzieję zwycięstwa dobra nad złem – jak to wskazywał młodym w Sycowie – i dodawać uczniom odwagi w stawianiu oporu bezbożnej propagandzie. Był dyspozycyjny, gotowy do współpracy i współdziałania dla wspólnego dobra w każdej sytuacji. Należał do tych nielicznych kapłanów na Ostrowie Tumskim, których można było w każdej chwili pozyskać do pomocy i współdziałania przy różnych wykładach, prelekcjach, konferencjach ascetycznych, zwłaszcza Rejonowych Konferencjach Duszpasterskich rozległej wówczas archidiecezji. Nie dawał się nigdy długo prosić, był zawsze gotów do pomocy i aktywnego uczestnictwa. Podejmowane zadania traktował zawsze jako służbę Chrystusowi w ludziach, zgodnie z Ewangelią: „Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”.

Przedstawione świadectwa pochodzą z książek „Sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz «Wujek»” ks. J. Swastka, „Uwaga, człowiek! Antropologiczna myśl ks. Aleksandra Zienkiewicza” oraz materiałów udostępnionych przez Biuro Postulatora procesu beatyfikacyjnego.

2017-11-22 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie – nauczanie – świadectwo

Niedziela wrocławska 46/2017, str. 5

[ TEMATY ]

ks. Aleksander Zienkiewicz

Archiwum Biura Postulatora Procesu

Ks. Aleksander Zienkiewicz

Ks. Aleksander Zienkiewicz

Skromny kapłan, zawsze przygotowany kaznodzieja, człowiek modlitwy i zawierzenia. Zaangażowany wychowawca, autorytet dla wielu młodych ludzi, troskliwy i nigdy nie odmawiający czasu. Patriota, zakochany w Mickiewiczu, miłośnik polszczyzny. 25 listopada dobiegnie końca proces beatyfikacyjny ks. Aleksandra Zienkiewicza na szczeblu diecezjalnym

Cudem ocalony w 1946 r. ks. Aleksander Zienkiewicz opuścił Nowogródek i trafił na Dolny Śląsk, gdzie przez kilka lat pracował w szkołach (m.in. I i III LO) i uczył religii. Był zaangażowanym i cenionym pedagogiem, a doświadczenia szkolne wykorzystał w dalszej pracy z młodzieżą. Najpierw gromadziła się ona przy kościele św. Idziego, gdzie „Wujek” co niedzielę prowadził dla niej tzw. godziny duszpasterskie. Podczas wykładów młodzi zapoznawali się z zagadnieniami z dogmatyki, etyki czy liturgiki, dyskutowali o książkach, słuchali prelekcji akademickich. Brali udział w pielgrzymkach i rekolekcjach, wyjeżdżali z ks. Zienkiewiczem nad morze i organizowali spotkania świąteczne. Po kilku latach „idziacy” stali się „czwórkowiczami” – w 1958 r. kard. Kominek mianował bowiem „Wujka” opiekunem Duszpasterstwa Akademickiego przy ul. Katedralnej 4.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Obiad z Papieżem dla ubogich. Chodzi o coś więcej niż posiłek

2026-07-09 15:36

[ TEMATY ]

ubodzy

Leon XIV

Vatican Media

Nie chodzi tylko o wspólny posiłek, ale o doświadczenie przyjaźni, bliskości i godności – podkreśla w rozmowie z Vatican News Donatella Parisi z Centrum Wyższej Formacji Laudato si'. W sobotę 11 lipca Leon XIV zasiądzie w Castel Gandolfo do stołu z około 200 osobami ubogimi, uchodźcami i innymi osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji życiowej z diecezji rzymskiej.

W inicjatywie wezmą udział migranci, osoby ubogie, uchodźcy, samotne matki z dziećmi oraz ludzie doświadczający różnych form wykluczenia społecznego. Program rozpocznie Eucharystia, której będzie przewodniczył kard. Fabio Baggio. Następnie uczestnicy spotkają się przy wspólnym śniadaniu, zwiedzą Borgo Laudato si’ z przewodnikiem, a kulminacyjnym momentem dnia będzie wspólny obiad z Ojcem Świętym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję