Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Boża pasja

Niedziela bielsko-żywiecka 50/2017, str. 5

[ TEMATY ]

wywiad

Monika Jaworska

Natalia Podosek z książką „Boża pasja”

Natalia Podosek z książką „Boża pasja”
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Monika Jaworska: – Skąd pomysł na przeprowadzenie wywiadów ze znanymi osobami, które zaryzykowały, realizując swoje pasje?

Natalia Podosek: – Bóg mówi do nas przez najgłębsze pragnienia. Jestem o tym coraz bardziej przekonana. Byłam na wakacjach w Chorwacji: cisza, spokój, dookoła piękne krajobrazy i dużo czasu na myślenie, i modlitwę. Wtedy zaczęła we mnie kiełkować myśl, aby napisać wywiad rzekę. Jednak później, w pogodni codziennego życia, odsuwałam ten pomysł jako niedorzeczny, ale to pragnienie nie dawało mi spokoju.
Zaczęłam więc przeprowadzać pierwszy, drugi, trzeci wywiad. Każde spotkanie było dla mnie jak nowy zastrzyk energii. Czułam, jakbym stanęła na wysokim pagórku, z którego roztaczają się wspaniałe horyzonty. Wtedy byłam już pewna, że ta książka musi powstać. Traktuje ona głównie o Bogu, który zapala w nas najbardziej nierealne marzenia i pragnie je realizować w naszym życiu. To właśnie jest Boża pasja.

– Co łączy osoby, z którymi przeprowadzała Pani wywiady?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– To Boży zapaleńcy. Różnią się pod wieloma względami, ale łączy ich jedno – fascynacja Bogiem. Niektórzy z nich doszli do życiowego dna i tam odnaleźli Boga, który nigdy z nas nie rezygnuje. Inni – jak chociażby Gabriela Gąsior czy Iga i Konrad Grzybowscy – swoją przygodę z Bogiem rozpoczęli już od kołyski. Chciałam pokazać, że nie jest ważne, w jakim miejscu życia się znajdujesz – Bóg i tak ma dla Ciebie wspaniały plan, o którym zapewnia w Księdze Izajasza: „Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie” (29,11) i chce, abyśmy przyjęli Jego zaproszenie do życia wypełnionego pasją i przygodą.

– Pani rozmówcy przyjęli to Boże zaproszenie?


-Moi rozmówcy to osoby, które na serio wzięły Bożą obietnicę zawartą w Psalmie 34: „Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia Twego sera” – odważyli się wiele pragnąć, nie stawiali Bogu limitów. On wszedł do ich życia z całą swoją obfitością, dając im o wiele więcej, niż potrafili sobie to kiedykolwiek wyobrazić.
Jednocześnie ich historie pomagają nie zatrzymywać się na trudnościach, porażkach, kryzysach. O tym rapuje w jednej z piosenek Mirek Kolczyk: „Im większe trudności, tym większe zwycięstwo, im większy deficyt, tym większe błogosławieństwo”. Wiedział, o czym mówi – jako 19 latek przebywał w więzieniu, następnie zajmował się handlem narkotykami, a zaraz po nawróceniu mieszkał w hostelu dla bezdomnych. Jednak nawet jeśli wszystkie drzwi wydają się zamknięte – Bóg otwiera okno. Nawet jak wszyscy nas skreślają i wyśmiewają nasze marzenia – Bóg w nas wierzy. Różnorodne historie bohaterów są tego dowodem.

– Co Pani szczególnie zapadło w pamięć podczas przeprowadzania wywiadów?

Reklama

– Pamiętam bardzo szczere wyznanie Gabi Gąsior, że jako nastolatka zmagała się z nieśmiałością, a z pierwszego koncertu pamięta tylko czubki swoich butów. To pokazało mi, że każdy ma swój Mount Everest, swoją przestrzeń zmagań, trudności, porażek. Jednak Bóg nie chce, abyśmy na tym się zatrzymywali. Gabi wspominała też, jak nie dostała się na studia dzienne na Katowicką Akademię Muzyczną i zdecydowała się na studiowanie w trybie zaocznym – a dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych piosenkarek chrześcijańskiej sceny muzycznej.

– A pozostali?


– Iga i Konad dzielili się, jak podczas konferencji na Kongresie Rodziny nie odpalił się im spot reklamowy specjalnie przygotowany na tę okazję. Taka porażka! A chwilę potem okazało się, że na ich konto Fundacji została przelana pokaźna suma pieniędzy. Bóg tę porażkę przemienił w sukces.
Krzysiek Demczuk po swoim nawróceniu zaczął tworzyć wspólnotę Metanoia – razem z przyjaciółmi pragnęli dzielić się swoim doświadczeniem Boga, a co pukali do parafii z propozycją przeprowadzenia rekolekcji – całowali klamkę. Nikt nie chciał ich przyjąć. Wtedy, w takiej beznadziei, Krzysiek dostał słowa od o. Vadakkela: „Dzisiaj masz czerwone światło, ale Bóg mówi, że da Ci zielone”. Kiedy Krzysztof Demczuk zaczął organizować konferencję Strefa Zero, uczestniczyło w niej zaledwie 115 osób. Teraz biorą w niej udział tysiące osób. Kiedy podzielił się swoim marzeniem, aby na spotkanie przyjechał Ulf Ekman, wszyscy się z niego śmiali. A dzisiaj jest on na niej stałym gościem. Tak działa Bóg. Demczuk skwitował to tak: „Bo kiedy Bóg daje jakieś przekonanie, to cały świat może mówić, że jesteś rąbnięty, ale Jego nikt nie może powstrzymać”.

– W Adwencie szczególnie oczekujemy na przyjście Pana. Zdaje się, że historie rozmówców potwierdzają, że życie jest oczekiwaniem i odpowiedzią na spotkanie...


– Historie bohaterów książki pokazują, że warto czekać na Boga. Ale to czekanie nie ma być bierne. Niektórzy z nich przed doświadczeniem Jego przyjścia wprost wołali, aby On przyszedł i coś zrobił z ich życiem. I On na to nasze wołanie z głębi serca nigdy nie jest głuchy. A kiedy przychodzi, wszystko zmienia się w naszym życiu.
Jednocześnie doświadczenie pasji życia z Bogiem jest jak posmakowanie nieba i wzbudza w nas większe pragnienie – pragnienie wieczności, tęsknotę za momentem, kiedy powtórnie przyjdzie nasz Zbawiciel i pozwoli nam w pełni kosztować swojej pasji w niebie. Przytoczę tutaj fragment wypowiedzi Gabi Gąsior: „Myślę, że ta tęsknota [za niebem] przejawia się też w sztuce, że zawsze jest gdzieś w nas i dlatego nigdy na 100 proc. nie potrafimy być szczęśliwi. Są momenty takiego szczęścia, ale kto doświadczył życia z Bogiem, ten wie, że jest coś więcej i istnieje jakaś niewypowiedziana radość, która jest ponad tym wszystkim, co ziemskie, i ona na nas czeka”.

2017-12-06 13:41

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać siebie nawzajem

Niedziela warszawska 46/2021, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

synod2021

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ewa Grąbczewska

Ewa Grąbczewska

O tym, w jaki sposób każdy może włączyć się w synod i wyrazić swoje zdanie, na czym opiera się synodalność i co jest istotą zmian, które pomogą wzmocnić Kościół, z Ewą Grąbczewską rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: We wszystkich diecezjach zainaugurowano synod o synodalności. Jak wyglądają obecnie prace synodalne w diecezji warszawsko-praskiej? Ewa Grąbczewska: Na razie jesteśmy na etapie wstępnym, którego postawą było stworzenie ankiety. Będzie ona rozesłana do parafii. W założeniu ma swoim zasięgiem objąć wszystkich. Chcemy przez przygotowaną ankietę odnaleźć właściwą drogę do synodalności, do słuchania.
CZYTAJ DALEJ

Policz wszystko i oddaj wszystko

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”. To zdanie, wyrwane z kontekstu, straszyło pokolenia, a w kontekście jest czułe. Paweł chwali posłuszeństwo Filipian i zaraz dodaje rację, która bojaźni odbiera lęk: „albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Dwa zdania trzymane razem są całą teologią współpracy z łaską. Zabiegajcie, bo Bóg działa. Bóg działa, więc zabiegajcie. Kto rozdzieli te zdania, wpadnie albo w pelagiańską zadyszkę, albo w kwietystyczny fotel. Paweł trzyma oba naraz, bo łaska nie konkuruje z wolnością, lecz ją stwarza. „Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie”. Szemranie, gongysmos, to słowo z pustyni Wyjścia, grzech Izraela w drodze. Wspólnota bez szemrania jest nowym Izraelem, który drogę przez pustynię świata odbywa inaczej. Phōstēres, źródła światła, luminarze, tak Septuaginta nazywa słońce i gwiazdy z Rdz 1. Kościół pośród „pokolenia przewrotnego” ma świecić jak ciała niebieskie, światłem odbitym. Wystarczy trzymać się orbity. Finał jest liturgiczny i osobisty zarazem: „a jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi”. Paweł widzi swoje możliwe męczeństwo jako libację, płyn wylewany na ofiarę. Ofiarą jest wiara Filipian, jego krew byłaby tylko dolewką. Trudno o pokorniejszy obraz własnej śmierci. Dzisiejszy patron, Karol Boromeusz, arcybiskup Mediolanu i wielki wykonawca reformy trydenckiej, twórca seminariów i wizytator niestrudzony, zostawił ten sam testament w innej scenerii. Podczas zarazy 1576 roku, gdy namiestnicy uciekli z miasta, on został, organizował pomoc, chodził boso w procesjach pokutnych z powrozem na szyi. Zbawienie „z bojaźnią i drżeniem” wygląda właśnie tak, jak drżenie o powierzonych.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Policja zidentyfikowała 54 gry online przygotowane głównie przez dżihadystów

2026-11-04 09:54

[ TEMATY ]

Portugalia

gry

Adobe Stock

Portugalska policja zidentyfikowała 54 gry online służące do radykalizacji młodzieży. Zgodnie ze śledztwem większość z nich przygotowali dżihadyści.

Jak przekazała we wtorek policja, cytowana przez lizbońskie media, podczas operacji prowadzonej w ostatnich tygodniach we współpracy z Europolem, udało się natrafić w sieci na gry służące zarówno radykalizowaniu młodych użytkowników, jak też do ich werbunku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję