Reklama

Aspekty

Czekałem na księdza

Z ks. Tomaszem Duszczakiem, diecezjalnym duszpasterzem chorych i służby zdrowia, rozmawia ks. Adrian Put

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2018, str. IV

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

Rido/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ADRIAN PUT: – Medycyna ciągle się rozwija. Nasze szpitale są coraz nowocześniejsze, diagnostyka coraz bardziej szczegółowa, a leki bardziej dostępne. Czy w tym postępowym świecie potrzebny jest kapelan w szpitalu?

KS. TOMASZ DUSZCZAK: – To prawda, wszystko się rozwija, jak Ksiądz Redaktor zaznaczył, ale niezmienne jest jedno. To, co Bóg chce czynić wobec każdego człowieka, szczególnie cierpiącego i chorego, dając mu odczuć swoją obecność. Jestem przekonany, że Bóg chce to czynić przez posługę kapelana w szpitalach. Zaś ów postępowy świat, a w nim człowiek doświadczony chorobą, mocno woła o swój wymiar duchowy, bo bez tego „wewnętrznego silnika” daleko nie pojedzie.

– Jak chorzy reagują na kapelana w szpitalu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Reakcja chorych na moją osobę, idącą z codzienną posługą duchową i sakramentalną, jest zmieniającą się: od pierwszego spotkania z chorym po jego przyjściu do szpitala, po kolejne dni jego pobytu. Początkowe zdziwienie, wynikające ze stereotypu obecności kapelana szpitalnego z „ostatnią posługą”, staje się drogą do wzajemnego poznania i otwarcia na przeżywane doświadczenia. W zależności od liczby dni przebywania chorego w szpitalu, wzajemne relacje stają się czymś tak naturalnym w procesie leczenia, że słychać słowa pacjenta: Czekałem na księdza.

Reklama

– Jak zostaje się diecezjalnym duszpasterzem chorych? Ma Ksiądz jakieś przygotowanie w tej materii?

– Diecezjalnego Duszpasterza Chorych powołuje biskup diecezjalny, który w październiku 2017 r. powierzył mi troskę o chorych i służbę zdrowia w naszej diecezji. Myślę, że do żadnej posługi w Kościele nikt nie jest perfekcyjnie przygotowany, ale codzienna modlitwa, wołanie o Ducha Świętego otwiera moje oczy na szczególną cząstkę Kościoła, którą są osoby chore.
Moja przygoda z tym środowiskiem rozpoczęła się podczas pierwszych praktyk seminaryjnych. Miesięczna posługa w gorzowskim hospicjum tak mocno mnie dotknęła, że zapytany przez księdza biskupa przed święceniami kapłańskimi, gdzie chciałbym posługiwać, odpowiedziałem – wśród chorych i cierpiących. Dlatego bardzo się cieszę, że od sierpnia 2016 r. posługuję jako kapelan w nowosolskim szpitalu, realizując misję wśród chorych po moim poprzedniku – śp. proboszczu ks. prał. Józefie Kocole. Jako wieloletni i pierwszy kapelan szpitala w Nowej Soli uwrażliwiał i pokazywał, jak istotna i ważna w obowiązkach duszpasterskich jest posługa wobec chorych i cierpiących. Za to jestem ogromnie wdzięczny. Znając zaś wiele przykładów kapłańskiego oddania chorym, wciąż uczę się posługiwać przez towarzyszenie tej „cząstce Kościoła” przez warsztaty i rekolekcje w dziedzinie szpitalnictwa czy też specjalistyczną lekturę.

Reklama

– Co należy do obowiązków kapelana szpitalnego? Co konkretnie Ksiądz robi na oddziałach?

– Obowiązki kapelana szpitalnego precyzuje statut diecezjalny, zaś w zależności od oddziałów szpitalnych posługa kapelana jest inna. Są oddziały, gdzie moja posługa wyraża się tylko w cichej modlitwie. A są takie, gdzie ta posługa wyraża się np. w grze w szachy. Jako kapelan chcę – na ile czas pozwala – po prostu być, rozmawiać i ukazywać dobroć Boga obecną w znakach sakramentalnych. Kapelan szpitalny jest też dyspozycyjny przez całą dobę, by o każdej porze być gotowym do wezwań z posługą sakramentalną.

– Obok zajęć w szpitalu ma Ksiądz także obowiązki na parafii?

– Jako kapelan pełnię obowiązki wikariusza parafii św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli. To codzienna posługa parafialna, wśród grup Neokatechumenatu, Domowego Kościoła, Przyjaciół Paradyża, młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania, narzeczonych przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa czy chorych na terenie parafii.

– Jak udaje się to wszystko pogodzić?

– Tak jak Ksiądz Redaktor widzi. Doświadczam na co dzień wielkiej łaski Bożej w posłudze oraz wsparcia moich współbraci z parafii w chwilach, kiedy ta pomoc jest niezbędna.

– Czy w swojej posłudze kapelana spotkał się Ksiądz z ewidentnymi przykładami Bożego działania?

Reklama

– Oczywiście. Doświadczenie choroby bardzo otwiera człowieka na Bożą łaskę. I jeśli tylko człowiek chory pragnie Boga, to Boże działanie jest namacalne. Dostrzegam je w spowiedziach chorych, którzy nawet po kilkudziesięciu latach przestają się lękać i z ufnością wyznają swoje grzechy. Dostrzegam w udzielonych sakramentach namaszczenia chorych niosących uzdrowienie duchowe czy fizyczne. W codziennych gestach uśmiechu i życzliwości osób, które przy pierwszym spotkaniu deklarują swoją niechęć do posługi. Jestem wielkim szczęściarzem, świadkiem nieustannego Bożego działania.

– A co w posłudze kapelana jest największa trudnością?

– Chyba jak w każdej posłudze po prostu zmęczenie. Ale często wtedy wracają do mnie słowa: Słudzy nieużyteczni jesteśmy.

– Światowy Dzień Chorego to okazja do szczególnej modlitwy za chorych. Jak tegoroczne obchody wyglądają w naszej diecezji?

– Światowy Dzień Chorego to szansa dla każdego człowieka, by zatrzymać się w sposób duchowy i fizyczny przy chorych. To szansa dla nas, by być wdzięcznym Bogu za swoje życie i dostrzeżenia, że każde nasze trudne doświadczenie, szczególnie zdrowotne, wzmaga konkretna obecność Boga. Światowy Dzień Chorego to też dzień, w którym chcemy podziękować naszą modlitwą za codzienną modlitwę i ofiarowywanie cierpienia chorych za nas, za ten świat, za różne nasze problemy i codzienne zmagania. Bardzo często w posłudze szpitalnej proszę chorych o wstawiennictwo modlitewne w różnych intencjach. W tym roku Światowy Dzień Chorego przypada w niedzielę, dlatego każdy z nas będzie w te obchody włączony w swojej parafii. Oczywiście w sposób szczególny chcemy być w szpitalach naszej diecezji, gdzie Księża Biskupi będą sprawować święte sakramenty za chorych i cierpiących, umacniając w codziennym niesieniu krzyża.

– Jest jakiś temat przewodni tegorocznego dnia chorego?

Reklama

– Tegoroczne orędzie papieża Franciszka na Światowy Dzień Chorego nawiązuje do słów Jezusa, wywyższonego na krzyżu, skierowanych do Maryi i do Jana: „«Oto syn Twój (...) Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”. Papież Franciszek wskazuje nam, że tajemnica krzyża nie jest beznadziejną tragedią, ale miejscem, gdzie Jezus ukazuje swoją chwałę. I zapewnia o swojej obecności.

– Co możemy zrobić w naszych parafiach, aby dzień chorego trwał cały rok?

– Myślę, że wiele robimy, by tak było. Odwiedzamy chorych, troszczymy się o nich. Czynimy to nieustannie. Ale brakuje nam jeszcze więcej odwagi wołania do Boga, by przez sakrament chorych leczył duchowo i cieleśnie. Potrzeba wyraźnego przypomnienia, że sakrament chorych to nie żadne ostatnie namaszczenie. Dlatego z bólem zauważam, że wiele osób chorych, szczególnie w domach, nie wyciągają ręki po pomoc Boga w tym doświadczeniu, ale czekają do ostatniego momentu, który okazuje się czasami za późny.

– Posługa względem chorych jest zadaniem każdego chrześcijanina. Jaką rolę mogą odgrywać świeccy w tym dziele?

Reklama

– W nowosolskim szpitalu zainicjowaliśmy wraz ze Katolickim Stowarzyszeniem uBIBLIJNIEni.pl akcję czytania słowa Bożego chorym. Są w nią zaangażowane osoby ze wszystkich wspólnot przy parafiach naszego miasta. Po wspólnym nabożeństwie w kaplicy szpitalnej świeccy są rozsyłani do chorych na poszczególne oddziały, gdzie im towarzyszą przez rozmowę, modlitwę, czytanie fragmentu słowa Bożego i własne świadectwo życia z Bogiem. W tym też miejscu pragnę podziękować Dyrekcji Szpitala w Nowej Soli za wielką otwartość na różne akcje prowadzone w naszym szpitalu. Innym ważnym wydarzeniem, które zainicjował śp. ks. prał. Józef Kocoł, to odwiedziny chorych w Wigilię Bożego Narodzenia przez młodzież, harcerzy i wszystkich, którzy chcą trochę swojego czasu w ten szczególny dzień oddać chorym. Potrzeba tych wspólnych spotkań, by doświadczony chorobą człowiek nie czuł się osamotniony i opuszczony przez wspólnotę Kościoła.

– A czego możemy życzyć chorym poza zdrowiem?

– Sił i natchnień do codziennej posługi w Duszpasterstwie Chorych i Służby Zdrowia.

2018-02-07 13:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga do duchowej jedności z Chrystusem

Niedziela legnicka 6/2016, str. 1, 3

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

Archiwum ks. Marcina Rumika

We wspomnienie Matki Bożej z Lourdes 11 lutego obchodzić będziemy 24. Światowy Dzień Chorego. W tym dniu biskupi diecezjalni o godz. 11 odprawią Msze św. – bp Zbigniew Kiernikowski w szpitalu w Zgorzelcu, a bp Marek Mendyk w szpitalu w Jeleniej Górze

Wiem lepiej niż przedtem, że cierpienie jest takim wymiarem życia, w którym łaska odkupienia zaszczepia się w ludzkim sercu głębiej niż kiedykolwiek”. Z tej wypowiedzi Jana Pawła II, kiedy opuszczał poliklinikę Gemellego, gdzie przebywał po zamachu na swoje życie, przebija wizja cierpienia jako czynnika współdziałającego na rzecz większego dobra.
CZYTAJ DALEJ

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

2026-08-14 13:36

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są od uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni raz w Polsce. Testament miłosierdzia Jana Pawła II

2026-08-16 13:13

[ TEMATY ]

Polska

miłosierdzie

św. Jan Paweł II

testament

ostatni raz

Wydawnictwo Biały Kruk

Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie – z tym przesłaniem 16 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II przybył po raz ostatni do Polski. Podczas czterech dni pozostawił słowa, które z perspektywy czasu brzmią jak testament: o miłosierdziu, pokoju i nadziei. W Łagiewnikach zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu, a w Kalwarii Zebrzydowskiej prosił rodaków o modlitwę „za życia mojego i po śmierci”.

16 sierpnia 2002 roku samolot z Janem Pawłem II wylądował na lotnisku Kraków-Balice. Rozpoczynała się dziewiąta i – jak się później okazało – ostatnia podróż apostolska Papieża Polaka do Ojczyzny. Jej hasło brzmiało: „Bóg bogaty w miłosierdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję