Melomani gustujący w trip hopie (na brzmienie którego – zdradźmy mniej zorientowanym – składają się rytmy dub i rap, z przewagą tego pierwszego), w oczekiwaniu na nową płytę Morcheeby, musieli uzbroić się w cierpliwość. Doczekali się po 5 latach. Kapelę założyli w latach 90. XX wieku bracia Paul i Ross Godfreyowie, ale sławę zespół zyskał – i dziś jest zaliczany do klasyków gatunku – dzięki głosowi Skye Edwards. Przez lata Morcheeba sprzedała ponad 10 mln płyt, a ich muzyka pojawiała się w filmach i serialach, m.in. w „Rodzinie Soprano”. Płyta „Blaze Away” zawiera wszystko to, co fani zespołu lubią najbardziej, barwy głosu Skye nie wyłączając. Trip hop bywa mroczny, ale w wydaniu Morcheeby nie ma to zastosowania. Jest może melancholijnie, ale przede wszystkim kojąco. – Sięgnęliśmy po inspiracje znane z naszych wczesnych nagrań. Bluesa z lat 50., rocka psychodelicznego z lat 60., dub reggae z lat 70., stylu electro z lat 80. i hip-hopu lat 90. – powiedział Ross Godfrey, frontman grupy, w jednym z wywiadów.
Do pamięci o Bitwie Warszawskiej i świadectwa św. Maksymiliana Marii Kolbego nawiązał Leon XIV podczas środowej audiencji generalnej. Zwracając się do Polaków, Ojciec Święty zachęcił, aby sierpniowe rocznice prowadziły do budowania pokoju i umacniały zaufanie do wstawiennictwa Maryi - relacjonuje Vatican News.
Pozdrawiając polskich pielgrzymów, Leon XIV przypomniał, że sierpień zajmuje szczególne miejsce w historii i duchowości Polski. Ojciec Święty wskazał na zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej z 15 sierpnia 1920 roku oraz heroiczne świadectwo św. Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał życie za współwięźnia w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz. Papież podkreślił, że pamięć o tych wydarzeniach powinna prowadzić wiernych drogą pokoju wskazywaną przez Niepokalaną.
Kiedy 26 września Leon XIV podniesie kielich w miejscu, gdzie niegdyś stała gilotyna, będzie to gest, który da się odczytać na kilka sposobów.
Pierwsza msza papieska na Placu Zgody nie byłaby możliwa bez Jana Pawła II, który w 1980 roku najpierw ucałował francuską ziemię na Concorde, a Eucharystię pokornie odprawił daleko za miastem.
Jakub Szymański zdobył brązowy medal w biegu na 110 m przez płotki w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Birmingham. Wygrał Szwajcar Jason Joseph, a drugi był Francuz Just Kwaou-Mathey. Damian Czykier odpadł w półfinale.
Joseph triumfował wynikiem 13,12. Kwaou-Mathey uzyskał czas 13,16, a Szymański - 13,26. Do jego własnego rekordu Polski zabrakło 0,01 sekundy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.