– Przy tym ołtarzu ślubowało sobie „miłość, wierność i uczciwość małżeńską...” już ponad 1000 par z Dolnego Śląska, innych regionów, a także z zagranicy. Rocznie przybywa ok. 40 kolejnych – mówi ks. Ryszard Staszak, proboszcz parafii w Sulistrowicach
Ksiądz Ryszard Staszak jest inicjatorem święta rodzin, które od 2000 r. odbywa się w Sanktuarium NMP Matki Dobrej Rady w Sulistrowiczkach. To coroczne spotkanie par, które zawarły związek małżeński w Sanktuarium. Małżonkowie odnawiają swoje przyrzeczenia, a biskup udziela im specjalnego błogosławieństwa. Przez lata błogosławieństwa udzielał śp. bp Józef Pazdur, który zawsze wspierał pomysły ks. Staszaka. Także ten o budowie kościoła w Sulistrowiczkach. – W 1992 r. zwróciłem się do bp. Józefa Pazdura o zezwolenie na budowę świątyni. Otrzymałem je, a rok później biskup poświęcił plac pod budowę kościoła. Budowaliśmy go przez 7 lat. W 2000 r. budowlę konsekrował kard. Henryk Gulbinowicz. I od samego początku zainicjowałem w niej spotkania rodzin – zaznacza ks. Ryszard Staszak. – W ubiegłym roku abp Józef Kupny zrobił mi niespodziankę i wydał dekret ustanawiający kościół Matki Bożej – sanktuarium diecezjalnym. Pięknie wpisało się to w 45. rocznicę moich święceń kapłańskich – dodaje proboszcz wspólnoty.
Reklama
Tegoroczne święto rodzin połączone było z poświęceniem Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady. Uroczystościom przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii zaznaczył, że dziś nie tyle ustanawiamy w tym miejscu sanktuarium Maryjne, ile potwierdzamy, że przybywający tu pielgrzymi ustanowili je swoją wiarą, modlitwą, świadectwami o łaskach, które przed wizerunkiem Matki Bożej wyprosili. – Tutaj przekonujemy się, że Bóg nie rzuca słów na wiatr i że dla Niego nie ma nic niemożliwego – mówił hierarcha. Metropolita dodał, że to miejsce i postawa Matki Bożej wzywa nas także do wrażliwości na drugiego człowieka: – Każdy przybywający tutaj chce być wysłuchany. Ale opuszczając to miejsce, jesteśmy wezwani do tego, by przedłużać to działanie Maryi, tam gdzie się znajdujemy. Potrzeba we współczesnym świecie takiej wrażliwości, jakiej uczy nas Matka Boża – puentował.
Na zakończenie Eucharystii Arcybiskup udzielił błogosławieństwa kilkudziesięciu parom, a na pamiątkę tego wydarzenia małżonkowie otrzymali obrazki przedstawiające św. Józefa, patrona rodzin.
Po Mszy św. metropolita wrocławski poświęcił także nowo zamontowaną na świątyni pamiątkową tablicę oraz umieszczoną przed Sanktuarium figurę św. Krzysztofa. Wydarzenie zakończył rodzinny piknik.
Reprodukcja in vitro jako pomysł na pokonanie autentycznego i niekwestionowanego dramatu cierpienia małżeństw niepłodnych budzi wiele emocji. Powiedziano w tej dyskusji już wszystko. Na dodatek wiele argumentów krytycznych zyskało brutalne potwierdzenie w faktach
Argument niszczenia zarodków nadliczbowych stał się spektakularnym faktem, gdy jakiś czas temu w Poznaniu, przy okazji prac budowlanych, odkryto pojemniki z zamrożonymi zarodkami, które unicestwiono. Kilka czy kilkanaście tysięcy nowych istnień ludzkich. Argument krytyczny wskazujący na ryzyko wad rozwojowych, tak brutalnie odpierany w mediach (nagonki przed laty na prof. Janusza Gadzinowskiego czy na ks. prof. Franciszka Longchamps de Bériera), zyskał swoją tragiczną ilustrację w głośnym kazusie tzw. sprawy prof. Chazana. Urodzone wówczas dziecko, na którego aborcję profesor się nie zgodził, bardzo szybko zmarło, obciążone licznymi wadami rozwojowymi. „Sukces profesora Chazana” – okrzyknięto w wielu mediach, powtarzając szokująco cyniczne zdanie jednego z profesorów ginekologii. Nie ujawniano wszakże, że to dziecko było w istocie efektem reprodukcji in vitro. Może najtrudniej empirycznie dowieść najpoważniejszego argumentu krytycznego, jaki wysuwa Kościół: reprodukcja in vitro odrywa prokreację od aktu małżeńskiego – jest manipulacją człowiekiem w momencie jego zaistnienia. Najtrudniej dowieść empirycznie, bo w centrum tej argumentacji jest miłość, a miłość nie jest dziś kochana i nie jest doświadczana. Nie jest zatem chyba konieczne powtarzanie wspomnianych argumentów. Warto jednak i trzeba się zastanowić nad sposobem myślenia tych, którzy z determinacją opowiadają się za reprodukcją in vitro.
Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą – poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.
Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.