Reklama

Niedziela Świdnicka

Kresy łączą

Pamięć o mogiłach naszych przodków jest piękną lekcją patriotyzmu. Już po raz dziewiąty Fundacja „Studio Wschód” zorganizowała przy współpracy Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty, wojewódzkich, powiatowych i gminnych władz samorządowych akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”

Niedziela świdnicka 30/2018, str. 4-5

[ TEMATY ]

kresy

akcja

Marek Zygmunt

Dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Tadeusz Samborski oraz minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta RP wśród uczestniczącej w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” młodzieży z parafii w Ju

Dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk, członek Zarządu Województwa
Dolnośląskiego Tadeusz Samborski oraz minister Andrzej
Dera z Kancelarii Prezydenta RP wśród uczestniczącej w akcji „Mogiłę
pradziada ocal od zapomnienia” młodzieży z parafii w Ju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aktywnie uczestniczą w niej młodzież, pedagodzy i samorządowcy z terenu naszej diecezji. Podczas uroczystej inauguracji tegorocznej edycji tej akcji zorganizowanej na placu przed Dolnośląskim Urzędem Marszałkowskim widzieliśmy transparenty z Jugowa, Pieszyc, Łagiewnik, i wielu innych miejscowości, placówek oświatowych z terenu diecezji świdnickiej.

Akcja została objęta patronatem narodowym Prezydenta RP Andrzeja Dudy. W specjalnym przesłaniu skierowanym z tej okazji do jej uczestników i organizatorów stwierdził on, że „W roku wielkiego narodowego jubileuszu z wyrazami uznania dla Fundacji «Studio Wschód» oraz Kuratorium Oświaty we Wrocławiu za ważne edukacyjne przedsięwzięcie budzące wśród młodzieży szkolnej Dolnego Śląska zainteresowanie Kresami Rzeczpospolitej Polskiej i zachęcające do opieki nad polskimi cmentarzami na Ukrainie, w przekonaniu, że Państwa inicjatywa jest dla młodych Polaków cenną lekcją historii oraz wyrazem troski o polskie dziedzictwo narodowe, z życzeniami sukcesów w realizacji kolejnych wartościowych projektów promujących postawy obywatelskie i patriotyczne”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

List od Prezydenta RP odczytał sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera. Od siebie dodał, że przed wyjazdem do Wrocławia Prezydent prosił go, aby w swoim wystąpieniu podziękował wszystkim, którzy uczestniczą w tej akcji, poświęcają swój wolny czas, urlopy, po to, aby pojechać na Kresy, być w tych pięknych miejscach, które kiedyś należały do RP, tam, gdzie są pochowani nasi praojcowie, których część nie doczekała wolnej, niepodległej Ojczyzny, a na pewno znaczna część poprzez wyniki II wojny światowej została po drugiej stronie. – Ale pamięć o naszych przodkach, o tych miejscach, gdzie są pochowani i żyją jeszcze Polacy, jest piękną lekcją historii, w której uczestniczycie. Dla nich będziecie pięknym świadectwem tego, że jeszcze Polska nie zginęła, póki my wszyscy żyjemy i sobie wzajemnie pomagamy – akcentował minister Andrzej Dera.

Z kolei członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Tadeusz Samborski, zwracając się do uczestników akcji, podkreślił, że będą oni pracowali, porządkowali mogiły ludzi, bohaterów, którzy nigdy w Polskę nie zwątpili. – Jest takie powiedzenie, że „słowa uczą, a przykłady pociągają”. W tym kontekście chcę z całego serca podziękować wszystkim wychowawcom, pedagogom, którzy stymulują działania młodzieży w kierunku uczestnictwa w tej akcji oraz samorządowcom, którzy nie tylko aktywnie wpierają tę akcję, ale sami w niej biorą udział. To jest fenomen, akcja niepowtarzalna, niemająca analogii w żadnym innym samorządzie wojewódzkim – podkreślił T. Samborski.

Wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak apelował w swoim wystąpieniu: „Pamiętajcie o tym, że kiedy będziecie porządkować groby, to będą to często mogiły tych, którzy przed 100 laty budowali polską państwowość. A trudno mówić o polskości bez pamięci historycznej o Kresach”.

Reklama

Uczestniczący w uroczystości dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk powiedział „Niedzieli Świdnickiej”, że Kresy są filarem naszej tożsamości nie tylko narodowej, ale w szczególności dolnośląskiej, wszak po II wojnie światowej osiedliło się tutaj wielu przybyszów zza Buga. – A naszym obowiązkiem jest pamiętanie o tym wielkim dziedzictwie, które tam pozostało i o Polakach, którzy tam mieszkają. Udział w tej pięknej akcji jest ważnym sygnałem, że pojechało tam młode pokolenie, po to, aby nacieszyć się prawdziwą sienkiewiczowską Polską, którą można dostrzec właśnie na Kresach Wschodnich. To będzie bez wątpienia przygoda waszego życia. I wielu z was, którzy po raz pierwszy tam jadą, na pewno się zachwyci Kresami. Bo kto raz się na Kresy wybrał, ten się w nich zakocha. Kresy po prostu łączą! – podkreślił Roman Kowalczyk.

Bardzo popiera tę piękną akcję również bp Ignacy Dec. W wypowiedzi dla naszej redakcji Ksiądz Biskup stwierdził, że budowę dobrej przyszłości trzeba podjąć z oglądaniem się w przeszłość. Trzeba też pamiętać o korzeniach, z których się wyrasta. Bo pamięć o tych, którzy byli przed nami, jest wyrazem naszej wdzięczności za to, co od nich otrzymaliśmy. Jest także okazją do przypomnienia sobie, jakie dziedzictwo nam pozostawili, by dalej je kontynuować”. – Warto pamiętać o pięknym aforyzmie naszego wieszcza: „Jeśli ja zapomnę o nich, Ty, Boże, na niebie zapomnij o mnie” – stwierdził Pasterz Kościoła świdnickiego.

Zabierając głos w czasie uroczystości, główna inicjatorka akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” red. Grażyna Orłowska-Sondej podziękowała w serdecznych słowach zarówno wszystkim uczestniczącym w niej wolontariuszom, jak i wspierającym to przedsięwzięcie władzom państwowym, samorządowym, kościelnym. Poinformowała również, że dla uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości wolontariusze akcji rozpoczęli już na Kresach renowację dwóch monumentów: w Zielonce Pomnika Żelaznej Brygady, a w Niżniowie Pomnika Legionistów z wojny polsko-bolszewickiej.

Swojego zadowolenia z organizacji tego przedsięwzięcia nie krył także uczestniczący w inauguracji ks. Leszek Kryża, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie. – Na cmentarzu wojskowym na Monte Cassino jest napis: „Przechodniu, powiedz Polsce, że polegliśmy wierni jej służbie”. A wasz wyjazd to jest takie powiedzenie Polsce, że tam, gdzie jedziecie, jest kawałek Polski, ale jest to też powiedzenie tym, którzy tam spoczywają, tam żyją, że Polska o nich nie zapomniała. I to jest wasze zadanie, które tak pięknie dotychczas realizujecie – podkreślił ks. Leszek Kryża, udzielając wszystkim uczestnikom tegorocznej edycji akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” specjalnego błogosławieństwa.

2018-07-25 11:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Solidarni z Aleppo" - akcja Caritas Polska

[ TEMATY ]

akcja

Aleppo

Archiwum Caritas

W Krakowie odbywa się 41. Sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa. Towarzyszy jej akcja charytatywna "Solidarni z Aleppo", którą zrealizuje Caritas Polska. Kwesta na rzecz mieszkańców Aleppo będzie przeprowadzona w Centrum Konferencyjnym ICE, podczas obrad 41. Sesji UNESCO oraz na krakowskim Rynku w dniach 6-9 lipca. Można również wysłać charytatywny SMS pod numer 72052 (koszt 2,46 zł z VAT).

W niedzielę 9 lipca na Bulwarze Wołyńskim w Krakowie odbędzie się natomiast koncert „Solidarni z Aleppo”, transmitowany o godz. 21.00 na antenie TVP1. Wystąpią w nim m.in.: Kasia Kowalska, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dariusz Malejonek, Halina Mlynkova, Marek Piekarczyk, Milo Kurtis i Ray Wilson.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Jestem "kierowcą Matki Bożej". Jak prowadzi się samochód, w którym jedzie Maryja?

2026-03-22 20:15

[ TEMATY ]

peregrynacja

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Diecezja sosnowiecka

Ojciec Karol Bilicz

Ojciec Karol Bilicz

W diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej. Jest samochód, jest trasa, są godziny co do minuty. Ale to wszystko przestaje mieć znaczenie w jednej chwili. Kiedy obraz jest wnoszony. Kiedy ludzie milką. I kiedy – bez żadnego sygnału – zaczynają klękać. O tej drodze, która nie jest tylko przejazdem, opowiada ojciec Karol Bilicz, paulin, jeden z dwóch „kierowców Maryi” w Polsce. Rozmawia Dominika Bem.

Zacznijmy od rzeczy, która brzmi niemal jak metafora, a przecież jest bardzo konkretna. Ojciec jest „kierowcą Matki Bożej”. Kim właściwie jest kierowca Maryi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję