Pani Aleksandro, jestem sama, nie założyłam rodziny, mam starych schorowanych rodziców. Mam piękne gospodarstwo, które ledwo utrzymaliśmy.
Jeździłam na pielgrzymki, uczestniczyłam w różnych wydarzeniach z życia Kościoła, żeby się modlić, a przy okazji kogoś poznać. Jeżeli to możliwe,
Pani Aleksandro, bardzo proszę, błagam, aby jak najszybciej opublikować moje ogłoszenie.
Pragnę kogoś poznać, mam 45 lat. Może dobry Bóg (do którego się modlę od najwcześniejszych lat o dobrego męża) pozwoli mi poznać jakiegoś wartościowego człowieka.
Krystyna
Jak widać, nie tylko samotni rolnicy poszukują swojej drugiej połowy, ale rolniczki także. Nie każdemu jest dane robić to za pośrednictwem telewizji.
Nie każdy ma taką odwagę, ale i nie każdy może sobie pozwolić na taką stratę czasu, który trzeba poświęcić na ciężką pracę w gospodarstwie.
A lata lecą i nagle robi się późno na miłość i rodzinę. Choć mawiają, że zawsze jest nadzieja, to im wcześniej, tym lepiej. Już w młodym wieku trzeba starać się budować swoje życie wspólnotowe. Może pomyślą o tym starsze pokolenia, które mają to już za sobą, by pomóc młodym w poznaniu się nie tylko do zabawy, ale i na wspólną przyszłość... Może trzeba coś komuś podpowiedzieć, wskazać jakiś kierunek, dać dobrą radę. A może nawet posłużyć czasem za swatkę lub swata?
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”
Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.
Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
Ponad 50 tys. wiernych z Portugalii i kilkudziesięciu krajów świata przybyło wieczorem do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na uroczystości 109. rocznicy rozpoczęcia w tej miejscowości objawień maryjnych. Wśród obcokrajowców przeważali Polacy.
Jak przekazała PAP rzeczniczka prasowa portugalskiego sanktuarium Patricia Duarte, wśród obcokrajowców, którzy dotarli do Fatimy w zorganizowanych grupach pielgrzymów przeważali Polacy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.