Dla osób, które zapomniały/chcą zapomnieć, jak to drzewiej bywało, lektura jest nieznośna, bo przypomina. Przypomina rzeczy niesłychane, do których nikt nie tęskni, a były, a miłośnicy Marksa, Lenina i Kiszczaka przez całe lata III Rzeczypospolitej smalili do nich cholewki. Aneta Wybieralska w książce „Pozdrawiam z demoluda” rzeczywistość sprzed lat obserwuje z siedzenia pilota w autokarze zmierzającym z wycieczką do bratnich krajów demokratycznych. Wrodzona ciekawość świata i ironiczne poczucie humoru autorki podpowiadają jej, że co prawda nie żyła w normalności, ale rzeczywistość warto było traktować, jakby było normalnie, bo szybko innej nie będzie. Ludzie z PRL, podróżujący do różnych NRD, WRL, CRS, LRB, ZSRR, na oczach naszej pilotki dokonywali w czasach powszechnego niedoboru polowań na dobra konsumpcyjne, bo musieli, żeby (w miarę przyzwoicie) żyć. Żeby wczasy „się zwróciły”, a nawet żeby zostało na następne. To, że „kto nie handluje, ten nie je”, odkryto wiele lat wcześniej.
Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki
Matka Boża Łaskawa, Księżna Wielicka
Nasza jubileuszowa droga przyprowadziła nas dzisiaj do Wieliczki – miasta, o którym możemy powiedzieć, że zostało wydobyte z soli i wiary. Tutaj, u bram klasztoru Ojców Reformatów - którzy też należą do rodziny franciszkańskiej - od wieków króluje Matka Boża Łaskawa. To miejsce, gdzie trud górniczej pracy zawsze przeplatał się z ufną modlitwą, a Maryja stała się dla pokoleń wieliczan prawdziwą Księżną i Opiekunką.
Kiedy wchodzimy do tej cichej, przesiąkniętej modlitwą świątyni, nasze oczy spoczywają na cudownym obrazie Maryi z Dzieciątkiem. To wizerunek pełen matczynego ciepła – Maryja patrzy na nas, jakby chciała usłyszeć każde westchnienie. Historia tego obrazu sięga XVI wieku i jest pełna dowodów na to, że Matka Boża Łaskawa hojnie rozdziela swoje dary tym, którzy o nie proszą. Jej obecność tutaj, tuż obok kopalnianych szybów, przypomina nam, że Boża łaska przenika nawet najgłębsze mroki naszej codzienności.
Leon XIV w rocznicę swojego pontyfikatu 8 maja 2026 roku odwiedził Papieskie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, także dom opieki „Świętej Marii od Drogi”. Jedno z trzech świadectw pensjonariuszy złożyła Polka Wiktoria - przypomina Vatican News.
Wiktoria przybyła 35 lat temu do Włoch w poszukiwaniu pracy, ale dotknęła ją choroba. Na długi czas dołączyła do bezdomnych, koczujących na neapolitańskim dworcu głównym. Afrykańska migrantka poinformowała ją, że co tydzień grupa wolontariuszy przybywa na neapolitański dworzec rozdając posiłki, kołdry i lekarstwa. Tak poznała Renatę. Gdy przeszła operację kostki, zabrała ją do domu opieki w kompleksie pompejańskiego sanktuarium „Świętej Marii od Drogi”.
Dzień skupienia "Pod Sercem Maryi" na wrocławskim Strachocinie
W parafii NMP Bolesnej na wrocławskim Strachocinie odbył się dzień skupienia „Pod sercem Maryi”. Modlitewne spotkanie trwało 9 godzin, w nawiązaniu do 9 miesięcy, przez które dziecko rośnie pod sercem mamy.
Jak podkreślają organizatorzy – tak, jak dziecko do prawidłowego wzrostu potrzebuje miłości mamy, tak my na drodze duchowego wzrostu zwracamy się do naszej duchowej Mamy o pomoc, prowadzenie, wstawiennictwo i opiekę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.