Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Stecówka

Dziękczynienie

Niedziela bielsko-żywiecka 43/2018, str. III

[ TEMATY ]

konsekracja

Michał Kuźma

Nowa świątynia w całej okazałości

Nowa świątynia w całej okazałości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Roman Pindel 13 października konsekrował świątynię Matki Bożej Fatimskiej na Stecówce. Liturgiczny akt uroczystego poświęcenia wieńczył dzieło odbudowy parafialnego kościoła po tragicznym pożarze sprzed pięciu lat.

– Dziś, w dniu poświęcenia tej świątyni, dziękujemy Bogu wpierw za wcześniejszą świątynię, która spłonęła, ale szczególnie za trud i ofiarność przy budowaniu nowej, przy jej wyposażaniu i upiększaniu. Dziękować i cieszyć się chcemy, jak czynili to Izraelici przy poświęceniu odbudowanej swojej świątyni w Jerozolimie – mówił w homilii bp Pindel. Przypominając historię z tragicznymi wydarzeniami pożaru i wysiłkiem budowania nowego obiektu sakralnego, porównał ją do biblijnych opisów zburzenia i odbudowania świątyni jerozolimskiej. Biskup przypomniał także, że od wielu dziesiątków lat drewniany kościół na Stecówce służył wiernym i miłośnikom górskich wędrówek. – Dziękując Bogu za nową świątynię i poświęcając ją na wyłączną służbę Bogu, módlmy się, by była ona zawsze pełna, bo jest ona miejscem spotkania Boga z ludźmi, przede wszystkim z tymi, którzy tworzą tę wspólnotę parafialną – zaapelował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Eucharystię celebrował razem z proboszczem parafii ks. Grzegorzem Kotarbą i kapłanami dekanatu istebniańskiego. Liturgię upiększyli wierni góralskim śpiewem i ludowymi strojami.

Historia drewnianego kościoła na Stecówce sięga 1957 r., kiedy to rozpoczęto budowę drewnianej kaplicy w przysiółku należącym do parafii w Istebnej. W kolejnych latach obiekt powiększono o wieżę i zakrystię. Parafię, do której należą mieszkańcy Pietraszonki, Skały, Łączyny, Mlaskawki, Murzynki, Leszczyny i Stecówki, ustanowiono w końcu stycznia 1980 r. W nocy z 2 na 3 grudnia 2013 r. doszło do tragicznego pożaru, który całkowicie pochłonął drewnianą świątynię. Niedługo po pożarze podjęto starania o odbudowę kościoła, m.in. organizując koncerty z udziałem regionalnych zespołów działających w Beskidach. Nowa świątynia stanęła w stanie surowym w 2014 r. Pierwsza Msza św. w odbudowanym kościele została odprawiona w listopadzie 2016 r. w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

2018-10-24 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tron św. Jadwigi Królowej

Niedziela rzeszowska 23/2016, str. 1, 4

[ TEMATY ]

konsekracja

Archiwum parafii św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie

Nowe prezbiterium kościoła św. Jadwigi

Nowe prezbiterium kościoła św. Jadwigi

Już niebawem, 8 czerwca 2016 r., w odpustowe święto patronki kościoła akademickiego w Rzeszowie pw. św. Jadwigi Królowej, bp Jan Wątroba dokona konsekracji kościoła, któremu od blisko 10 lat patronuje święta Pani Wawelska

Historia powstania parafii św. Jadwigi Królowej sięga Roku Jubileuszowego 2000. Wówczas to powstał pomysł utworzenia kościoła akademickiego w pobliżu głównego budynku Uniwersytetu Rzeszowskiego. 23 sierpnia 2002 r. ordynariusz rzeszowski bp Kazimierz Górny dokonał otwarcia i poświęcenia tymczasowej kaplicy, znanej dotąd jako szopka dominikańska, dedykując ją św. Jadwidze Królowej. Inwestycja została zrealizowana dzięki ks. prał. Stanisławowi Poterze i ks. Krzysztofowi Gołąbkowi, który został zamianowany rektorem.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: Prawie 2 tys. chrztów osób dorosłych na Wielkanoc

2026-03-22 17:09

[ TEMATY ]

chrzest

Hongkong

Adobe Stock

Aż 1600 dorosłych katechumenów oraz 900 dzieci przyjmie chrzest podczas tegorocznej Wielkanocy w Hongkongu. Te dane są postrzegane jako znak nadziei dla lokalnej wspólnoty Kościoła w regionie naznaczonym trudną sytuacją polityczną i ograniczeniami wolności religijnej.

Znacząca część nowych wiernych to osoby, które zetknęły się z chrześcijaństwem w szkołach katolickich lub duszpasterstwie akademickim. Jak wskazują świadectwa katechumenów, ważną rolę odegrały formacja religijna oraz organizowane pielgrzymki i inicjatywy wspólnotowe - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję